Przemyscy policjanci pomogli przejść przez pasy niewidomej starszej osobie na skrzyżowaniu ulic Jagiellońskiej i Wilsona.
Ktoś może z tego zadrwić, ktoś może żartować, a jeszcze ktoś inny stwierdzić, że żadnej łaski nie zrobili. Ludzie są różni. No właśnie! To prawda. Ta starsza osoba stała na wysepce między przejściami dla pieszych kilka minut. Mimo sporego ruchu, tak pieszego, jak i samochodowego, nikt się nie zatrzymał...[paywall]
Rankiem, 16 września, panował w tym rejonie duży ruch.–Na skrzyżowaniu ulic Jagiellońskiej i Wilsona jest przejście dla pieszych, które jest wydzielone tak zwanym azylem. Nasz patrol miał czerwone światło, za to samochody jadące od strony ulicy Wilsona miały zielone. Również piesi. Policjanci zauważyli, że na azylu, mimo zielonego światła, stoi starsza kobieta. Zapytana, co się dzieje, odpowiedziała, że od urodzenia nie ma jednej gałki ocznej, a na drugie oko prawie nie widzi. Przeszła jedno przejście, na drugie bała się wejść, bo słyszała, jak jadą samochody. Jeden z policjantów zatrzymał ruch, wziął starszą panią za rękę i przeprowadził przez drugie przejście na chodnik – opowiedział naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu asp. sztab. Jakub Bosak. – Najprawdopodobniej stałaby tam bardzo długo, bo nikt się nie zorientował, że boi się przejść. Za moment światło zmieniłoby się na zielone dla pojazdów jadących Jagiellońską, więc znowu słyszałaby jadące samochody. Albo weszłaby na przejście i mogłoby dojść do nieszczęścia. Mamy pomagać społeczeństwu i chcemy to robić. Od tego jesteśmy. Ten policjant nie powiedział nam o tym. Ale kiedy otrzymałem kilka telefonów od mieszkańców, którzy chcieli pochwalić go za postawę, a inni wysłali mi krótkie filmiki, zdecydowałem się o tym opowiedzieć i pochwalić go także na waszych łamach – podsumował.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.I pomyśleć tylko, że u nas też są przebłyski gdzie policja zwyczajnie pomaga i służy potrzebującym w przestrzeni publicznej.W innych krajach szczególnie luterańskich takie postepowanie to norma i codzienność.
Łałł..ale news. Pewnie Ustawka. Żalosne pismo.Takie wiadomości ważne na caly region
Abderyto! Jeśli nie zrozumiałeś sensu informacji toś właścicielem pustego czerepu.... !
O! policja widziana na piechotę, dla mnie szok! jak to się stało ? Cud!
Niby nic wielkiego, ale wielki szacun.
a ja kiedyś zatrzymałem się żeby nie rozjechać żaby w maju chcę do życia podkarpackiego zwyczajny odruch ludzki ...
I pomyśleć tylko, że u nas też są przebłyski gdzie policja zwyczajnie pomaga i służy potrzebującym w przestrzeni publicznej.W innych krajach szczególnie luterańskich takie postepowanie to norma i codzienność.
To możesz się tam przenieść
Łałł..ale news. Pewnie Ustawka. Żalosne pismo.Takie wiadomości ważne na caly region