Mężczyzna wezwał pomoc, ponieważ nie mógł zejść z nieczynnej kładki. W pewnym momencie stracił równowagę i zawisł na linie.
W pewnym momencie 48-latek zachwiał się i wypadł z kładki. W ostatniej chwili zdołał chwycić linę, jednak zawisł kilkanaście metrów nad betonowymi elementami. Błagał policjantów o pomoc, ponieważ tracił siły i wiedział, że nie uda mu się długo utrzymać.
Policjanci błyskawicznie ruszyli z pomocą. Jeden oświetlał drogę, drugi po linach ruszył w kierunku mężczyzny, chwycił go za ubranie i zdołał wyciągnąć na kładkę.
Mężczyznę przewieziono do szpitala. Wczoraj, 14 bm., odwiedził on policjantów na posterunku i podziękował za uratowanie życia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze