22 i 23 kwietnia br. w IV lidze podkarpackiej odbyły się mecze w ramach 25. kolejki spotkań.
Lider z Wólki Pełkińskiej wciąż nie przestaje wygrywać i jest na najlepszej drodze do awansu do III ligi. Podopieczni Grzegorza Sitka najczęściej zwyciężają pewnie, nie pozostawiając żadnych złudzeń kolejnym rywalom. Bywają jednak mecze, w których dopisuje im szczęście. Tak było w Pilźnie, gdzie zwycięską bramkę strzelili w 96. minucie. Mądre przysłowie mówi: „szczęście sprzyja lepszym”. Wólczanka Stal Systems wygrała 2:1 (1:0), a bramki strzelili: Krystian Wrona (35. min) i Wołodymyr Chorolskyj (90.+6 min)
Wreszcie bardzo dobry mecz rozegrała Polonia Przemyśl, która strzeliła rewelacji wiosny – KS Wiązownica trzy bramki, a mogła dwa razy więcej.
Żadnych wątpliwości nie pozostawił ekipie z Jasła Sokół Sieniawa. Grając przed własną widownią, wygrał 4:0 (2:0), a łupem bramkowym podzielili się: Tomasz Wilusz (11. min), Sebastian Padiasek (44. min – karny), Serhij Sywyj (47. min), Mateusz Jędryas (58. min).
Cenny remis z Niska wywiózł Piast Tuczempy, który wciąż pozostaje jedyną drużyną na wiosnę, która nie przegrała meczu. Podopieczni Marka Strawy zremisowali na trudnym terenie 0:0.
Nie powiodło się w 25. kolejce Orłowi Przeworsk i Startowi Pruchnik. Zwłaszcza porażka u siebie orłowców może mieć dla nich poważne konsekwencje, bo mierzyli się z bezpośrednim sąsiadem w tabeli Głogovią Głogów Małopolski. Przegrali 1:2 (1:1), a autorem jedynej bramki był w 14. min Patryk Broda.
Beniaminek z Pruchnika podejmował wicelidera, Izolator Boguchwała. Nie miał żadnych szans, przegrywając wysoko 1:5 (1:3). Honorowe trafienie dla Startu zaliczył Waldemar Znamieńczyków (37. min).
Polonia Przemyśl – KS Wiązownica 3:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Wanat 39. min, 2:0 Piątek 62. min, 3:0 Skała 86. min.
Polonia: Cisek – Kocój, Załoga, Kuźniar, Kmiotek – Sobol – Głuszko (90. Stysiał), Skała, Adamski – Wanat, Piątek (90. Kalawski).
Wiązownica: Michałowicz – Bartnik (66. Cach), Sokołenko, Kubas, Gwóźdź – Rop, Lorenc, Fedor, Pawlak – Daniel (78. Sobczak), Mołdoch.
Sędziował: Mariusz Myszka (Stalowa Wola). Żółte kartki: Wanat oraz Sokołenko. Widzów: 100.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze