Dyrektor Przemyskiej Biblioteki Publicznej im. Ignacego Krasickiego Maciej Waltoś wystosował pismo do przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Bogusława Zaleszczyka z informacją o planowanym połączeniu dwóch filii bibliotecznych. Niektórzy miłośnicy książek zastanawiają się, czy to dobry pomysł.
– Naszym zdaniem to trochę dyskusyjna sprawa. Filia przy ulicy Słowackiego ma swoich czytelników, którzy teraz będą zmuszeni chodzić lub jeździć aż na Zasanie, na ulicę Okrzei. Biorąc pod uwagę dorosłych i starszych, a także dzieci, które będą szły po wypożyczenie lektury, to posunięcie jest kontrowersyjne. Druga filia ulokowana jest przy kościele ojców Salezjanów. Na ulicę Okrzei niby stamtąd niedaleko, ale... ten budynek miał być remontowany![paywall] Na remont dachu służby miejskie przyznały niewielką dotację, co zostało przegłosowane na sesji rady miejskiej. A teraz, zamiast remontu, będziemy mieć likwidację oddziału. Zastanawiamy się, czy ten budynek nie był komuś potrzebny? – mówią osoby, które zwróciły się do naszej redakcji z prośbą o wyjaśnienie sprawy.
Jak już wspomnieliśmy, dyrektor Przemyskiej Biblioteki Publicznej M. Waltoś wystosował do przewodniczącego rady miejskiej B. Zaleszczyka pismo, w którym dokładnie wyjaśnia powody połączenia obu filii. Chodzi o tę przy ulicy Słowackiego 98 (filia nr 6) oraz o tę przy ulicy św. Jana 4 (filia nr 8). Wskazuje m.in. na niskie wskaźniki wypożyczeń, zbyt duże koszty utrzymania, zły stan techniczny obu lokali. Planowana nowa lokalizacja połączonych filii bibliotecznych to budynek przy ul. Okrzei 1.
– Nowa lokalizacja i przesunięcie w kierunku ulicy 3 Maja poszerzy zakres działania i ułatwi dostęp do biblioteki nowym czytelnikom. Właściciel budynku, prowadzący obecnie jego remont, konsultuje z nami wszelkie decyzje. Tak, aby nowa funkcja budynku była optymalnie dostosowana do potrzeb biblioteki. Lokal o powierzchni 150 metrów kwadratowych pozwoli na stworzenie dużej przestrzeni dla różnych grup czytelniczych. Takie działania będą jednak możliwe tylko przy połączeniu obu budżetów dotychczasowych filii – stwierdził M. Waltoś.
– Powód zmiany siedziby filii numer 8 przy ulicy świętego Jana wynika z prostej przyczyny – właściciel obecnie zajmowanych pomieszczeń przewiduje wykorzystanie lokalu na inne cele. Tak przynajmniej wynika z informacji, które do nas docierają. Może nie jest to kwestia bardzo pilna, jednak musimy poszukać nowych pomieszczeń, które pozwolą funkcjonować bibliotece i obsługiwać czytelników przynajmniej na takim poziomie, jak dotychczas. Dodam, że ta filia ma bardzo wysokie wskaźniki czytelnicze, dlatego tak ważne jest zapewnienie jej bezpiecznej przyszłości – tłumaczy rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Przemyślu Witold Wołczyk. – Dyrektor PBP otrzymał bardzo ciekawą ofertę wynajmu pomieszczeń o sporo większej powierzchni niż ta przy ulicy świętego Jana, stąd zrodził się pomysł połączenia księgozbiorów tej filii z księgozbiorem filii numer 6, działającej przy ulicy Słowackiego i likwidacji tego najmniejszego oddziału. Jednak niedawno ta oferta okazała się nieaktualna, więc również zamiar likwidacji wspomnianej filii jest – przynajmniej na razie – nieaktualny – dodał.
Przemyska Biblioteka Publiczna ma obecnie siedem oddziałów. We wszystkich stopniowo podnoszony jest standard obsługi i stan techniczny pomieszczeń. Remont został przeprowadzony ostatnio w filii nr 1 przy ul. Kosynierów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Znacznie mądrzejsi nasi mieszczanie starali się by książka zawitała pod strzechy.Powstawały więc filie bibliotekWyjątkowo głupim to naprawdę przeszkadza .A chcą się wykazać.
zechce poczytać, do książki zawsze trafi.
O, to jest właśnie głupie myślenie obecnych władz! A właściwie BRAK MYŚLENIA!
To be a great start https://www.justapinch.com/me/kellyydv this same thanks.
Znacznie mądrzejsi nasi mieszczanie starali się by książka zawitała pod strzechy.Powstawały więc filie bibliotekWyjątkowo głupim to naprawdę przeszkadza .A chcą się wykazać.
zechce poczytać, do książki zawsze trafi.
O, to jest właśnie głupie myślenie obecnych władz! A właściwie BRAK MYŚLENIA!