Reklama

Porzucone pojazdy z Ofiar Katynia w Przemyślu [ZDJĘCIA]

Przemyskie osiedle „Płyty” w Przemyślu cieszy się coraz większym zainteresowaniem, jeśli chodzi o zakup mieszkań z rynku wtórnego. Bloki z wielkiej płyty przeżywają – zdawać by się mogło – drugą młodość. Zastanawiają jednak tamtejsze parkingi. W teorii miejsc postojowych jest sporo. W praktyce jednak, podczas gdy w wielu gospodarstwach jest ma kilku kierowców, a każdy jest właścicielem auta, staje się to nieco problematyczne. Nie pomaga fakt, że na jednym z większych parkingów miejsca zajmują porzucone pojazdy.

Od jak dawna tak się dzieje? Z relacji mieszkańca ulicy Ofiar Katynia – od zdecydowanie zbyt wielu miesięcy. – Wraki drażnią głównie zmotoryzowanych mieszkańców w późne wieczory i w okresach świątecznych, gdy szukają miejsca parkingowego – mówi pan Karol.

– Auta oparte tylko na pustakach i skrzynkach, bo zapewne to ułatwiało zdejmowanie kół, nie grzeszą stabilnością. A na osiedlu nie brakuje rodziców spacerujących również po tym terenie z małymi dziećmi oraz właścicieli wyprowadzających kilka razy dziennie swoich czworonożnych przyjaciół – dodaje.

Pojazdy stanowią zatem nie tylko przeszkodę w parkowaniu, ale też zaburzają estetykę osiedla i mogą zagrażać bezpieczeństwu mieszkańców.

Reklama

Co jest wrakiem?

Prawo mówi wyraźnie. Wrakiem jest[paywall] pojazd, który nie posiada tablic rejestracyjnych, a jego stan wskazuje na to, że pozostaje nieużywany (jest stary, zniszczony, niezabezpieczony przed wejściem do środku osób trzecich).

Dodatkowo, jeśli jest to pojazd uszkodzony w takim stopniu, gdzie koszt jego naprawy przekracza 70 procent jego wartość, również będzie nazywany wrakiem.

 

Porzucanie się nie opłaca

 

Koszty, jakie może ponieść właściciel lub posiadacz pojazdu, wcale nie należą do najmniejszych. Porzucenie pojazdu w miejscu publicznym to mandat rzędu wysokości 500 zł. Kary za brak OC również nie są niskie.

Jeśli samochód zagraża bezpieczeństwu, sąd może nałożyć grzywnę wynoszącą półtora tysiąca złotych. Dodatkowo, na osobie tej spoczywają koszty usunięcia pojazdu, holowania, opłaty parkingowe na parkingu depozytowym oraz ewentualnej utylizacji.

Jeśli pojazd zostanie oddany jurysdykcji gminy, powinna ona wycofać go z eksploatacji lub sprzedać, jeśli jego stan techniczny na to pozwala.

Reklama

Co dalej ze „złomkami”?

 

Zastępca komendanta Straży Miejskiej w Przemyślu Mariusz Migdal informuje:

„Straż Miejska prowadzi postępowanie wyjaśniające w celu ustalenia właścicieli pojazdów i przymuszenia ich do usunięcia pojazdów porzuconych na przedmiotowej działce. W przypadku braku możliwości ich ustalenia zostaną one usunięte w trybie 50a ustawy Prawo o ruchu drogowym. Porzucone pojazdy znajdują się w obrębie działki przeznaczonej na parking, który wchodzi w skład drogi wewnętrznej w wyznaczonej strefie ruchu”.

Zgodnie zatem ze wspomnianym artykułem 50a:
„ Pojazd (...) może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub policję na koszt właściciela lub posiadacza.(...), a nieodebrany na wezwanie gminy przez uprawnioną osobę w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia uznaje się za porzucony z zamiarem wyzbycia się. Pojazd przechodzi na własność gminy z mocy ustawy”.

Reklama

Mieszkańcy osiedla „Płyty” mogą zatem mieć nadzieję, że już w niedalekiej przyszłości porzucone tam pojazdy znikną, miejsca parkingowe się zwolnią, a bezpieczeństwo zostanie przywrócone.


MR

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama