Największe w Przemyślu „cmentarzysko” porzuconych samochodów znajduje się na parkingu jednego z hipermarketów. Z 10 pojazdów niewiele pozostało. W co najmniej kilku innych miejscach w nadsańskim mieście stoją podobne okazy. Miesiąc, pół roku, rok... Porzucone, a właściciel nieznany. Jeśli nie stwarzają zagrożenia, mogą stać w nieskończoność. To nic, że blokują miejsca parkingowe. Polskie prawo w tym względzie kuleje od lat.
Początkowo porzucone samochody na wspomnianym parkingu przy ulicy Lwowskiej stały w różnych jego częściach. Potem ktoś władny zdecydował o skoncentrowaniu ich w jednym miejscu. Skąd się wzięły i kim są ich właściciele, nie wiadomo. Żaden nie ma tablic rejestracyjnych, za to większość powybijane szyby i pootwierane drzwi. Spod masek znikły akumulatory i część okablowania, z wnętrz złodzieje pozabierali, co się tylko dało[paywall].
Niektórzy mogliby stwierdzić, że to żaden problem – przyjechać z lawetą i wywieźć na złom. Jednak rozwiązanie kwestii zalegających na ulicach czy podwórkach porzuconych samochodów nie jest takie proste. Wszystko zależy od tego, pod czyją jurysdykcją znajduje się teren, na którym stoi wrak samochodu. Jeżeli są to drogi publiczne, z prośbą o interwencję można się zgłosić do straży miejskiej, policji czy zarządcy drogi.
Przepisy mówią, że jeżeli pojazd zaparkowany jest na drodze publicznej w strefie ruchu lub zamieszkania, pracownik zarządu dróg miejskich powinien sprawdzić jego stan i ewentualnie nakazać właścicielowi usunięcie go. W razie braku reakcji pojazd może zostać odholowany na parking na koszt właściciela. Mówi o tym artykuł 50a Ustawy Prawo o ruchu drogowym: „Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub policję na koszt właściciela lub posiadacza”. Problem w tym, że w 99 procentach tego typu spraw właściciela... nie ma.
Potwierdza to zastępca komendanta Straży Miejskiej w Przemyślu Mariusz Migdal: – Są dwa przypadki, w których możemy takie samochody usuwać z dróg, parkingów czy chodników. Pierwszy występuje wtedy, kiedy pojazd stwarza zagrożenie, drugi, kiedy jego stan wskazuje na nieużytkowanie przez dłuższy czas. Wskazywać na to mają oznaki zewnętrzne, na przykład: przedziurawione opony, brak tablic rejestracyjnych, wybite szyby czy demontaż części. Niestety często się zdarza się, że usunięty na parking strzeżony pojazd nie ma właściciela. Na takowego możemy trafić dzięki tablicom rejestracyjnym. I rzeczywiście, w ewidencji pojazdów widnieje nazwisko właściciela, odnajdujemy go, ale informuje nas, pokazując odpowiednie dokumenty, że samochód sprzedał. I wówczas możemy szukać wiatru w polu. Tak bywa szczególnie w przypadku rejestracji pojazdu na współwłasność. Na Polaka jest, powiedzmy, zarejestrowanych kilkadziesiąt aut, ale właścicielem jest obywatel Ukrainy, który mieszka za wschodnią granicą. Znowu jesteśmy w kropce. Bywa, że jest dwóch współwłaścicieli. Pytanie, którego obciążyć kosztami odholowania? – tłumaczy M. Migdal. – Dochodzi nawet do takich sytuacji, jaką mieliśmy swego czasu przy ulicy Grottgera. Długo stały tam dwa samochody. Udało się odnaleźć właściciela, którym był obywatel Ukrainy. Zabrał je i zawiózł na parking przy sklepie wielkopowierzchniowym tuż przy przejściu granicznym w Medyce. Stoją tam do dzisiaj – dodał.
Jeżeli nawet strażnicy miejscy odszukają właściciela pojazdu, najpierw nakazują mu jego usunięcie. Mogą też nałożyć mandat w wysokości do 500 zł. Jeżeli i to nic nie zmieni, sprawa może trafić do sądu, a ten może nałożyć karę do 5 tys. zł. Jeśli samochód zostanie odholowany na parking strzeżony, a nie zostanie odebrany na wezwanie gminy przez uprawnioną osobę w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia, uznaje się go za porzucony z zamiarem wyzbycia się. Po upływie tego okresu taki pojazd przechodzi na własność gminy z mocy ustawy.
– Powiem szczerze, wachlarz instrumentów mamy bardzo ograniczony. Możemy zgłosić problem na policję względnie straż miejską. Ale pod warunkiem, że taki samochód znajduje się w pasie drogowym i że zagraża bezpieczeństwu. Zostaje wówczas odholowany na specjalny parking strzeżony dla takich aut, który jest w naszym mieście. Tyle że często zdarza się, że musimy to robić na własny koszt – zdradził dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu Jacek Cielecki.

fot.Mariusz Godos
Przy ulicy Barskiej w Przemyślu od wielu miesięcy „parkuje” samochód marki daewoo, mający tablice rejestracyjne z Sieradza w województwie łódzkim. Według obecnie funkcjonujących przepisów prawa nie stwarza zagrożenia, póki co nie widać, że długo był nieużytkowany, więc może sobie stać, ile chce. To chore prawo!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tak to jest jak Ukraińcy rejestrują na współwłasność!
I po co to zatajanie nazwy hipermarketu? Dlaczego nie można napisać wprost, że to dziadostwo ma miejsce pod brytyjskim TESCO przy ul. Lwowskiej? Czego się boisz redaktorze? To tak samo dziwne zachowanie jak zacieranie nr rejestracyjnych w artykułach mających piętnować prostaków parkujących gdzie popadnie swoje pojazdy.
Wszystkie te wraki mają współwłaścicieli ukraińców i to oni je tam zostawili. Ustalić właściciela wraku po numerze VIN to żaden problem, a potem zobowiązać go do usunięcia, w przypadku braku reakcji zezłomować na jego koszt. Dziwie się właścicielom, że sami ich nie zezłomowali, przecież firmy zajmujące się kasacją pojazdów płacą nawet kilka stówek za wrak.
ESI J204 nie posiada oc.i nie stoi od kilku miesięcy tylko gdzieś od stycznia
Co za bzdury, auta mają numer vin i nalepkę kontrolną z numerem rejestracyjnym. Nie ma samochodów bez właścicieli tylko chęci brak służb. Inna sprawa kilka powiatów i miast rejestrowało auta na współwłasność inne nie mają tego problemu. Prezydent rejestrowało niech sprząta a kosztami obciąża właścicieli i współwłaścicieli. Jak nie można usunąć auta z parkingu osiedlowej wystawmy Panu Prezydentowi na ulicę wtedy będzie musiał usunąć. Proste
przestawić wrak można,ale usunąć już nie to jest ból.śmiechu warte
Odpowiedź na interpelację nr 31894 w sprawie podrzucania wraków samochodowych właścicielom nieruchomości Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Grzegorz Karpiński Warszawa, 21-04-2015 Szanowny Panie Marszałku, w odpowiedzi na interpelację numer 31894 Posła na Sejm RP Pana Krzysztofa Brejzy w sprawie podrzucania wraków samochodowych właścicielom nieruchomości uprzejmie przedstawiam następujące informacje. Na wstępie pragnę wskazać, że w przypadku pozostawienia pojazdu na terenie prywatnej nieruchomości, a w szczególności na drodze wewnętrznej w obrębie gruntów prywatnych, kluczowe znaczenie ma fakt, czy na drodze tej ustanowiona została strefa ruchu bądź strefa zamieszkania. W art. 50a i art. 130a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (t.j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 z późn. zm.), zwanej dalej „Prawem o ruchu drogowym” uregulowano bowiem sytuacje, w których pojazd usuwany jest lub może zostać usunięty z drogi. W przypadku pozostawionych na drogach niesprawnych pojazdów zastosowanie ma przede wszystkim art. 50a ust. 1 Prawa o ruchu drogowym, w myśl którego pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną (miejską) lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza. Art. 50a ust. 1 Prawa o ruchu drogowym przewiduje zatem możliwość usunięcia z drogi na koszt właściciela lub posiadacza: pojazdów pozostawionych bez tablic rejestracyjnych orazpojazdów, których stan wskazuje na to, że nie są one używane. Należy przy tym podkreślić, że Prawo ruchu drogowego nie ma jednakże zastosowania do każdej drogi oraz w każdych okolicznościach. Aby zatem przepis art. 50a ust. 1 ww. ustawy miał zastosowanie do danego pojazdu, pojazd musi być pozostawiony na drodze publicznej, ewentualnie na drodze wewnętrznej, znajdującej się w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu. W myśl bowiem art. 1 ust. 1 pkt 1 Prawa ruchu drogowego ustawa ta określa zasady ruchu: na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu. Natomiast do ruchu odbywającego się poza ww. obszarami przepisy Prawa ruchu drogowego stosuje się – zgodnie z art. 1 ust. 2– wyłącznie w takim zakresie, w jakim: jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób lubwynika to ze znaków i sygnałów drogowych. Definiując pojęcia drogi publicznej oraz drogi wewnętrznej, Prawo o ruchu drogowym zawiera odesłania do przepisów ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 260 z późn. zm.). Drogą publiczną – zgodnie z art. 2 pkt 1a Prawa o ruchu drogowym – jest bowiem droga w rozumieniu art. 1 ustawy o drogach publicznych. Droga wewnętrzna oznacza zaś drogę w rozumieniu art. 8 ust. 1 ustawy o drogach publicznych (art. 2 pkt 1b Prawa o ruchu drogowym). Prawo o ruchu drogowym wyróżnia więc – w ślad za przepisami ustawy o drogach publicznych – dwie podstawowe kategorie (rodzaje) dróg: drogi publiczne oraz drogi wewnętrzne. Zgodnie z art. 1 ustawy o drogach publicznych drogą publiczną jest droga zaliczona na podstawie tej ustawy do jednej z kategorii dróg, z której może korzystać każdy, zgodnie z jej przeznaczeniem, z ograniczeniami i wyjątkami określonymi w tej ustawie lub innych przepisach szczególnych. Drogami wewnętrznymi są zaś, w myśl art. 8 ust. 1 ustawy o drogach publicznych, drogi, drogi rowerowe, parkingi oraz place przeznaczone do ruchu pojazdów, niezaliczone do żadnej z kategorii dróg publicznych i niezlokalizowane w pasie drogowym dróg publicznych. Powyższy podział dróg na drogi publiczne i drogi wewnętrzne, mający zastosowanie zarówno na gruncie ustawy o drogach publicznych, jak i na gruncie przepisów Prawa o ruchu drogowym, ma charakter zupełny, gdyż obejmuje dwie dopełniające się kategorie dróg: drogi publiczne, tj. drogi zaliczone na podstawie ustawy o drogach publicznych do jednej z kategorii dróg, z których może korzystać każdy, zgodnie z ich przeznaczeniem (z ustawowymi ograniczeniami);drogi, parkingi oraz place przeznaczone do ruchu pojazdów, niezaliczone do żadnej z kategorii dróg publicznych i niezlokalizowane w pasie drogowym tych dróg, będące drogami wewnętrznymi. Jednakże aby przepisy Prawa o ruchu drogowym miały zastosowanie do danej drogi wewnętrznej, musi być ona – co do zasady – położona na obszarze strefy zamieszkania lub strefy ruchu. Przepisy Prawa o ruchu drogowym mają bowiem, jak wskazano, pełne zastosowanie jedynie do dróg publicznych oraz stref zamieszkania i stref ruchu, natomiast do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi, strefą zamieszkania oraz strefą ruchu (a zatem na drogach wewnętrznych znajdujących na obszarze, na którym nie ustanowiono strefy zamieszkania lub strefy ruchu) – wyłącznie w zakresie, w jakim jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób lub w jakim wynika to ze znaków i sygnałów drogowych. Tym samym aby na drodze wewnętrznej, rozumianej jako droga, droga rowerowa, parking lub plac przeznaczony do ruchu pojazdów, niezaliczony do żadnej z kategorii dróg publicznych i niezlokalizowany w pasie drogowym drogi publicznej, możliwe było zastosowanie przepisów Prawa o ruchu drogowym, w tym usunięcie z drogi przez straż gminną (miejską) lub Policję pojazdów pozostawionych bez tablic rejestracyjnych lub pojazdów, których stan wskazuje na to, że nie są one używane, konieczne jest ustanowienie na obszarze obejmującym daną drogę wewnętrzną strefy zamieszkania lub strefy ruchu. Jednocześnie należy wskazać, że zgodnie z art. 2 pkt 16 Prawa o ruchu drogowym strefą zamieszkania jest obszar obejmujący drogi publiczne lub inne drogi (z uwagi na zupełność podziału dróg na drogi publiczne i drogi wewnętrzne pojęcie „inne drogi” oznacza drogi wewnętrzne), na którym obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego, a wjazdy i wyjazdy oznaczone są odpowiednimi znakami drogowymi, zaś strefą ruchu, w myśl art. 2 pkt 16a Prawa o ruchu drogowym, obszar obejmujący co najmniej jedną drogę wewnętrzną, na który wjazdy i wyjazdy oznaczone są odpowiednimi znakami drogowymi. Ustanowienie strefy zamieszkania lub strefy ruchu wymaga zatem oznaczenia danej drogi odpowiednimi znakami drogowymi [w przypadku strefy zamieszkania są to określone w § 58 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. Nr 170, poz. 1393 z późn. zm.), zwanego dalej „rozporządzeniem”, znaki: D-40 "Strefa zamieszkania" oraz D-41 "Koniec strefy zamieszkania", zaś w przypadku stref ruchu – określone w § 60c rozporządzenia znaki: D-52 "Strefa ruchu" oraz D-53 "Koniec strefy ruchu"]. W przypadku utworzenia na danej drodze wewnętrznej strefy zamieszkania lub strefy ruchu, oznaczonej ww. znakami drogowymi, do drogi takiej mają zastosowanie przepisy Prawa o ruchu drogowym, a zatem w przypadku pozostawienia pojazdu na takiej drodze możliwym jest zastosowanie przepisów Prawa o ruchu drogowym dotyczących usuwania pojazdów z drogi, w tym przepisów art. 50a Prawa o ruchu drogowym przewidujących możliwość usunięcia z drogi pojazdów pozostawionych bez tablic rejestracyjnych oraz pojazdów, których stan wskazuje na to, że nie są one używane. Natomiast w przypadku, gdy na danej drodze wewnętrznej nie została utworzona strefa zamieszkania lub strefa ruchu, zasadniczo nie jest możliwe skorzystanie z przepisów Prawa o ruchu drogowym dotyczących usuwania pojazdów, w art. 50a Prawa o ruchu drogowym. W myśl bowiem art. 1 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi, strefami zamieszkania oraz strefami ruchu przepisy Prawa o ruchu drogowym mają zastosowanie wyłącznie w takim zakresie, w jakim: jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób lubwynika to ze znaków i sygnałów drogowych. Oznacza to, że zastosowanie przepisów Prawa o ruchu drogowym dotyczących usuwania pojazdów, w tym art. 50a Prawa o ruchu drogowym, w przypadku pozostawienia pojazdu na drodze wewnętrznej nie położonej w strefie zamieszkania lub strefie ruchu możliwe będzie wyłącznie w przypadku: stwierdzenia, że zastosowanie przepisów Prawa o ruchu drogowym jest w danej sytuacji konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób orazoznaczenia danej drogi wewnętrznej właściwymi znakami drogowymi (np. przewidzianym w § 28 ust. 2 rozporządzenia znakiem B-36 "zakaz zatrzymywania się"). W pozostałych przypadkach pozostawienia pojazdu na drodze wewnętrznej położonej poza strefą ruchu lub strefą zamieszkania nie jest możliwe zastosowanie przepisów Prawa o ruchu drogowym dotyczących usuwania pojazdów, określonych w art. 50a Prawa o ruchu drogowym. Przepisy powyższe nie mają zastosowania także w przypadku, gdy pojazd pozostawiony został na gruncie prywatnym w innym miejscu niż droga. Tym samym przepisy Prawa o ruchu drogowym, w tym również dotyczące usuwania pojazdów z drogi przepisy art. 50a i art. 130a Prawa o ruchu drogowym, nie mają zastosowania w przypadku, gdy dany pojazd pozostawiony został na prywatnej nieruchomości gruntowej: na drodze wewnętrznej położonej poza strefą zamieszkania lub strefą ruchu, a przy tym zastosowanie przepisów Prawa o ruchu drogowym (w tym przepisów dotyczących usuwania pojazdów z drogi) nie jest konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób lub obowiązek zastosowania ww. przepisów nie wynika ze znaków lub sygnałów drogowych, albow miejscu innym niż droga. We wskazanych przypadkach brak jest podstaw do zastosowania przepisów Prawa o ruchu drogowym, w tym dotyczących usuwania pojazdów z drogi przepisów art. 50a i art. 130a Prawa o ruchu drogowym. Policjanci ani strażnicy gminni (miejscy) nie są zatem w takich sytuacjach uprawnieni do wydania dyspozycji usunięcia danego pojazdu z prywatnej nieruchomości gruntowej. Brak jest także podstaw do udzielenia przez Policję lub straż gminną (miejską) informacji o właścicielu pojazdu. Powyższe nie oznacza jednak, że właściciel gruntu, na którym pozostawiono pojazd, pozbawiony jest możliwości działania wobec właściciela pozostawionego na jego nieruchomości pojazdu. W przypadku pozostawienia pojazdu na jego nieruchomości, właściciel gruntu ma bowiem możliwość skorzystania z różnych instrumentów cywilnoprawnych, jednak w tym celu koniecznym jest ustalenie danych właściciela pojazdu (jeśli nie są znane). W związku z powyższym należy wskazać, że właściciel gruntu ma prawo uzyskać dane z centralnej ewidencji pojazdów (CEP), w której zgodnie z art. 80b ust. 1 Prawa o ruchu drogowym gromadzone są m.in. dane o właścicielu pojazdu lub – w razie powierzenia pojazdu przez zagraniczną osobę fizyczną lub prawną podmiotowi polskiemu w myśl art. 73 ust. 5 Prawa o ruchu drogowym – dane o posiadaczu pojazdu będącemu podmiotem polskim (art. 80b ust. 1 pkt 5 Prawa o ruchu drogowym). Dane lub informacje zgromadzone w CEP udostępniane są przede wszystkim organom i służbom publicznym wymienionym enumeratywnie w art. 80c ust. 1 Prawa o ruchu drogowym, a także na podstawie art. 80c ust. 3 Prawa o ruchu drogowym właścicielowi pojazdu lub posiadaczowi pojazdu, któremu pojazd powierzyła zagraniczna osoba fizyczna lub prawna. Zarazem jednak zgodnie z art. 80c ust. 4 Prawa o ruchu drogowym minister właściwy do spraw wewnętrznych może udostępnić dane lub informacje zgromadzone w CEP innym podmiotom niż wymienione w art. 80c ust. 1-3 Prawa o ruchu drogowym, w tym osobom fizycznym, osobom prawnym lub jednostkom organizacyjnym nieposiadającym osobowości prawnej, jeżeli wykażą swój uzasadniony interes. Przepis powyższy upoważnia zatem Ministra Spraw Wewnętrznych, jako kierującego – w myśl § 1 ust. 2 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 września 2014 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Spraw Wewnętrznych (Dz. U. poz. 1265) – działem administracji rządowej „sprawy wewnętrzne”, do udostępniania danych lub informacji zgromadzonych w CEP, w tym również danych o właścicielu pojazdu lub o posiadaczu pojazdu, któremu pojazd powierzyła zagraniczna osoba fizyczna lub prawna, osobom fizycznym, osobom prawnym lub jednostkom organizacyjnym nieposiadającym osobowości prawnej innym niż organy i służby publiczne wymienione enumeratywnie w art. 80c ust. 1 Prawa o ruchu drogowym oraz innym niż właściciel pojazdu lub posiadacz pojazdu, któremu pojazd powierzyła zagraniczna osoba fizyczna lub prawna. Warunkiem udostępnienia wskazanych informacji lub danych jest wykazanie przez podmiot będący wnioskodawcą uzasadnionego interesu w udostępnieniu takich danych lub informacji. Interes powyższy musi być uzasadniony, jednakże ustawodawca nie wprowadził wymogu posiadania interesu prawnego, wystarczy zatem wykazanie przez podmiot wnioskujący o udostępnienie danych uzasadnionego interesu faktycznego. O istnieniu takiego interesu faktycznego można zaś mówić w razie pozostawienia pojazdu na prywatnej nieruchomości gruntowej (w miejscu innym niż droga wewnętrzna, do której zastosowanie mają przepisy Prawa o ruchu drogowym). W takim przypadku właściciel gruntu jest bowiem zazwyczaj zainteresowany usunięciem pojazdu z jego nieruchomości, jeśli równocześnie nie jest możliwe zastosowanie instrumentów administracyjnoprawnych (np. wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu). Właściciel nieruchomości może w takim przypadku skorzystać z instrumentów cywilnoprawnych, jednak w tym celu konieczne jest ustalenie danych właściciela (posiadacza) pojazdu jako osoby, wobec której mogą być kierowane ewentualne roszczenia. Jedynie bowiem udostępnienie danych o właścicielu pojazdu umożliwia właścicielowi gruntu, na którym pojazd pozostawiono, podjęcie stosownych działań zmierzających do nałożenia na właściciela pojazdu obowiązków związanych z usunięciem pojazdu. Powyższe uzasadnia istnienie po stronie właściciela nieruchomości gruntowej, na której pozostawiono pojazd, co najmniej interesu faktycznego w udostępnieniu mu z CEP danych o właścicielu danego pojazdu. Zasadnym wydaje się przyjęcie, że właściciel gruntu, na którym pojazd pozostawiono, ma prawo – na podstawie art. 80c ust. 4 Prawa o ruchu drogowym – wystąpić do Ministra Spraw Wewnętrznych z wnioskiem o udostępnienie mu z CEP danych o właścicielu pojazdu (ewentualnie o posiadaczu pojazdu, któremu pojazd powierzyła zagraniczna osoba fizyczna lub prawna), uzasadniając i w miarę możliwości dokumentując swój interes w udostępnieniu powyższych danych potrzebą ustalenia właściciela (posiadacza) pozostawionego na jego gruncie pojazdu w celu podjęcia stosownych działań zmierzających do nałożenia na właściciela (posiadacza) tego pojazdu obowiązków związanych z usunięciem pojazdu lub skierowania przeciwko niemu roszczeń związanych z pozostawieniem pojazdu na swej nieruchomości gruntowej (np. wytoczeniem powództwa). Potrzeba skorzystania przez właściciela nieruchomości gruntowej, na której pozostawiono pojazd, z instrumentów cywilnoprawnych w przypadku pozostawienia takiego pojazdu na prywatnym gruncie poza drogą wewnętrzną, do której zastosowanie mają przepisy Prawa o ruchu drogowym, wiąże się, jak wskazano, z brakiem możliwości usunięcia takiego pojazdu w trybie art. 50a oraz art. 130a Prawa o ruchu drogowym. Do potencjalnych instrumentów cywilnoprawnych, z jakich może skorzystać właściciel nieruchomości gruntowej, na której pozostawiono pojazd, należy roszczenie negatoryjne przewidziane w art. 222 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 z późn. zm.) oraz ogólne roszczenia odszkodowawcze z art. 415 k.c. Określone w art. 222 § 2 k.c. roszczenie negatoryjne jest jednym z dwóch – obok określonego w art. 222 § 1 K.c. roszczenia o wydanie rzeczy (roszczenia windykacyjnego, względnie petytoryjnego) – zasadniczych instrumentów ochrony własności. W myśl bowiem art. 222 § 2 k.c. przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń. Pozostawienie pojazdu na danej nieruchomości gruntowej bez zgody właściciela nieruchomości stanowi bez wątpienia ingerencję w prawo własności wskazanej nieruchomości. Zgodnie bowiem z art. 140 k.c. prawo własności obejmuje m.in. prawo do korzystania z rzeczy (w przedmiotowym przypadku nieruchomości gruntowej) zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem danego prawa (w tym prawo pobierania pożytków z rzeczy). Granice tego prawa określone są wyłącznie przez ustawy i zasady współżycia społecznego, a zatem właściciel danej rzeczy (np. nieruchomości gruntowej) obowiązany jest znosić ograniczenia w korzystaniu z tej rzeczy jedynie w takim zakresie, w jakim wynikają one z przepisów ustawy i zasad współżycia społecznego. Wszelkie inne ograniczenia własności są pozbawione podstaw prawnych, stanowią więc naruszenie prawa własności. Dotyczy to także pozostawienia pojazdu na danej nieruchomości gruntowej bez zgody właściciela nieruchomości, które jakkolwiek nie pozbawia właściciela nieruchomości faktycznego władztwa nad daną nieruchomością, stanowi naruszenie prawa własności. Wobec powyższego należy zatem przyjąć, że pozostawienie pojazdu na danej nieruchomości gruntowej bez zgody właściciela tej nieruchomości stanowi naruszenie prawa własności w inny sposób niż przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą. Uzasadnia to formułowanie przeciwko właścicielowi (posiadaczowi) pojazdu, który pojazd ten pozostawił na prywatnej nieruchomości gruntowej, roszczenia negatoryjnego. Istotą tego roszczenia jest – w myśl art. 222 § 2 k.c. – żądanie przywrócenia stanu zgodnego z prawem oraz zaniechania dalszych naruszeń. Ponieważ właściciel ma co do zasady prawo korzystać z rzeczy, zaś ograniczenia tego prawa wynikać mogą wyłącznie z przepisów ustawy i zasad współżycia społecznego, żądanie przywrócenia stanu zgodnego z prawem może obejmować nawet żądanie całkowitego zaniechania korzystania przez osobę trzecią z danej rzeczy. Powyższe znajduje potwierdzenie w orzecznictwie, w którym wskazuje się, że „właściciel, zgodnie z art. 222 § 2 k.c., ma prawo żądania zaniechania przez osobę trzecią korzystania z jego nieruchomości w jakikolwiek sposób” (por. wyroki SN z dnia 30 stycznia 2009 r., sygn. akt II CSK 461/08 oraz z dnia 6 maja 2009 r., sygn. akt II CSK 594/08). Tym samym właściciel rzeczy ma prawo żądać – zależnie od okoliczności – nawet całkowitego powstrzymania się przez inny podmiot od korzystania z danej rzeczy. Należy przy tym uwzględnić, że „przywrócenie stanu zgodnego z prawem polega na odwróceniu stanu, jaki powstał na skutek wkroczenia” w cudzą rzecz, zaś „zaniechanie dalszych naruszeń oznacza zaprzestanie bezprawnej ingerencji w sferę cudzego prawa własności” (por. wyrok SN z dnia 8 lipca 2005 r., sygn. akt II CK 678/04). W konsekwencji, w analizowanej sprawie roszczenie negatoryjne obejmować może żądanie przywrócenia stanu zgodnego z prawem polegającego na usunięciu pojazdu z danej nieruchomości gruntowej przez naruszającego prawo własności gruntu właściciela (posiadacza) pojazdu (bądź na jego koszt w przypadku niewykonania takiego obowiązku) oraz zaniechanie dalszych naruszeń, polegających na pozostawianiu na tej nieruchomości gruntowej pojazdu bez zgody właściciela gruntu. Dla zasadności powyższego roszczenia negatoryjnego nie ma przy tym znaczenia fakt, czy pozostawienie pojazdu na prywatnym gruncie nastąpiło z zamiarem wyzbycia się własności pojazdu (a zatem stanowiło porzucenie rzeczy, jaką jest pojazd). Właściciel danej rzeczy (w tym także nieruchomości gruntowej) może bowiem – w myśl art. 222 § 2 k.c. – wystąpić z roszczeniem negatoryjnym przeciwko każdej osobie, która narusza prawo własności danej rzeczy w inny sposób niż przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą. Zakres żądań i odpowiedzialności osoby pozostającej właścicielem pojazdu oraz nie będącej już właścicielem pojazdu może wprawdzie różnić się, jednakże wyzbycie się prawa własności pojazdu poprzez jego porzucenie nie wyklucza odpowiedzialności dotychczasowego właściciela pojazdu pozostawiającego pojazd na cudzym gruncie w związku z naruszeniem prawa własności w inny sposób niż przez pozbawienie właściciela danej nieruchomości gruntowej faktycznego władztwa nad rzeczą. Występując z roszczeniem negatoryjnym właściciel nieruchomości nie musi wykazywać okoliczności takich jak wina bądź zła wiara osoby naruszającej własność, albowiem przesłanki dochodzenia zarówno roszczenia windykacyjnego - petytoryjnego (art. 222 § 1 k.c.), jak i roszczenia negatoryjnego (art. 222 § 2 k.c.) mają charakter obiektywny. Okoliczności subiektywne (takie jak wina, dobra lub zła wiara) nie mają natomiast znaczenia dla istnienia roszczenia windykacyjnego oraz negatoryjnego. Potwierdza to orzecznictwo, w którym wskazuje się, że „przesłanką obu roszczeń przewidzianych w art. 222 k.c. jest powstanie stanu obiektywnie sprzecznego z prawem własności: obiektywny fakt wkroczenia w sferę cudzego prawa własności. Bez znaczenia dla powstania tych roszczeń pozostają elementy subiektywne, takie jak wina, dobra czy zła wiara osoby naruszającej własność czy też jej zamiar zajęcia nieruchomości wyłącznie dla własnych potrzeb” (por. wyrok SN z dnia 23 stycznia 2013 r., sygn. akt I CSK 295/12). Właściciel nieruchomości gruntowej, na której pozostawiono pojazd, nie musi zatem wykazywać winy ani złej wiary właściciela (posiadacza) pojazdu, który pozostawił ów pojazd na jego gruncie. Konieczne jest natomiast wykazanie zaistnienia obiektywnego faktu wkroczenia w sferę jego prawa własności. Właściciel nieruchomości gruntowej, na której pozostawiono pojazd, występując przeciwko danej osobie z roszczeniem negatoryjnym, musi zatem wykazać fakt wkroczenia w sferę jego prawa własności, tj. pozostawienia przez daną osobę lub jej prawnego poprzednika pojazdu na należącym do niego gruncie. Oprócz roszczenia negatoryjnego właściciel nieruchomości jako posiadacz rzeczy może rozważać – przy spełnieniu przesłanek – zastosowanie jeszcze bardziej odformalizowanej ochrony posesoryjnej. Zgodnie bowiem z art. 344 § 1 k.c. posiadaczowi rzeczy (w tym nieruchomości) przysługuje przeciwko temu, kto samowolnie naruszył posiadanie, jak również przeciwko temu, na czyją korzyść naruszenie nastąpiło, roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń. Naruszenie może przy tym polegać nie tylko na wyzuciu dotychczasowego posiadacza rzeczy (w tym jej właściciela) z posiadania, ale także na korzystaniu z rzeczy w dowolny sposób bez zgody posiadacza. Ponadto w myśl art. 343 § 2 k.c. posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni, jednak nie wolno mu stosować przy tym przemocy względem osób. Powyższy instrument prawny określany jest mianem tzw. dozwolonej samopomocy i, podobnie jak roszczenia przewidziane w art. 344 § 1 k.c., może być on zastosowany w każdym przypadku naruszenia posiadania (nie tylko przez pozbawienie posiadania, ale także przez korzystanie z nieruchomości bez zgody posiadacza). Przywrócenie w drodze samopomocy posiadania nieruchomości może zarazem nastąpić jedynie niezwłocznie po jego samowolnym naruszeniu. Nie musi być to działanie natychmiastowe, ale podjęte w krótkim czasie (bez nieuzasadnionej zwłoki), stosownie do okoliczności konkretnego przypadku. Dodatkowo należy wskazać na możliwość zastosowania innych regulacji cywilnoprawnych. W myśl bowiem art. 180 K.c. właściciel może wyzbyć się własności rzeczy ruchomej przez to, że w zamiarze tym rzecz porzuci. Stosownie zaś do art. 181 K.c. własność ruchomej rzeczy niczyjej nabywa się przez jej objęcie w posiadanie samoistne (tj. z zamiarem władania rzeczą jak właściciel). Ponadto, zgodnie z art. 183 § 2 k.c. przepisy o rzeczach znalezionych stosuje się odpowiednio do rzeczy porzuconych bez zamiaru wyzbycia się własności. W przypadku zatem ustalenia właściciela pojazdu właściciel gruntu ma prawo (a nawet obowiązek) – na podstawie odpowiednio stosowanego art. 183 § 1 K.c. – niezwłocznie zawiadomić o tym fakcie osobę uprawnioną do odbioru rzeczy (można przy tym podjąć próbę ustalenia ewentualnego zamiaru właściciela rzeczy co do wyzbycia się jej własności). Niezależnie od powyższego, właściciel nieruchomości może dochodzić naprawienia szkody, jaką poniósł w związku z pozostawieniem pojazdu na jego nieruchomości, na podstawie art. 415 k.c. Jak bowiem podkreśla się w orzecznictwie „roszczenie negatoryjne nie obejmuje swoją ochroną usunięcia skutków wyrządzonej szkody” (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 27 lutego 2013 r., sygn. akt V ACa 36/13). Tym samym, obok ewentualnego wystąpienia z roszczeniem negatoryjnym lub zastosowanej ochrony posesoryjnej właściciel gruntu może dochodzić naprawienia wyrządzonej mu szkody. Właściciel może przy tym dochodzić naprawienia dowolnej szkody (tj. uszczerbku majątkowego, jaki został mu wyrządzony), przy czym szkoda ta może obejmować uszczerbek już poniesiony (np. skażenie gruntu na skutek wydostawania się z uszkodzonego pojazdu określonych płynów, takich jak paliwo bądź olej silnikowy, koszty poniesione w związku z brakiem możliwości dojazdu do placu budowy), jak i utracone korzyści (np. cofnięcie korzystnej oferty sprzedaży lub dzierżawy nieruchomości, dochody utracone w związku z niemożnością prowadzenia działalności gospodarczej na danym terenie). Należy jednak mieć na uwadze, że dochodząc naprawienia szkody, właściciel gruntu powinien wykazać przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, a zatem obok zdarzenia powodującego szkodę (tj. pozostawienia pojazdu na danej nieruchomości), również fakt zaistnienia szkody i jej wysokość, winę sprawcy (tj. właściciela lub posiadacza pojazdu, który pozostawił pojazd) oraz związek przyczynowy między takim zdarzeniem a zaistniałą szkodą. W przypadku pozostawienia pojazdu na prywatnej nieruchomości gruntowej właściciel gruntu może zatem wystąpić przeciwko właścicielowi (posiadaczowi) pojazdu, który pozostawił pojazd na jego gruncie, z szeregiem roszczeń, w tym z roszczeniem o ochronę posiadania na podstawie art. 344 § 1 k.c. (przy czym w przypadku naruszenia posiadania niewykluczonym jest zastosowanie tzw. dozwolonej samopomocy na podstawie art. 344 § 2 k.c.), roszczeniem negatoryjnym na podstawie art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego oraz, w przypadku powstania szkody majątkowej, z ogólnym roszczeniem odszkodowawczym na podstawie art. 415 k.c. Z poważaniem, MINISTER SPRAW WEWNĘTRZNYCH z up. Grzegorz Karpiński Sekretarz Stanu
To auta za 500+
Tak to jest jak Ukraińcy rejestrują na współwłasność!
Zapewne ty już masz takich z 3-y szt.