Jak co roku przed sezonem letnim pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej przeprowadzili na Podkarpaciu szczegółowe kontrole, obejmujące zakłady i obiekty gastronomiczne. Ich efekty mogły zaskoczyć i to niekoniecznie pozytywnie.
W miesiącach letnich rośnie ryzyko zakażeń i zatruć pokarmowych. Wiąże się to z łatwiejszym psuciem się żywności w wysokich temperaturach, jak i funkcjonowaniem punktów gastronomicznych. Nadzór nad nimi to jedno z zadań sanepidu. Takie spełnia m.in. coroczna „Akcja lato”. W tym roku Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Rzeszowie przez cały maj (w dni robocze, ale też ustawowo wolne od pracy) prowadziła kontrole zakładów żywienia zbiorowego, ogródków gastronomicznych, wytwórni lodów i ciast, automatów do produkcji lodów, obiektów zlokalizowanych w miejscowościach turystycznych czy przy trasach turystycznych.
W ramach akcji inspektorzy sanepidu zapukali do 190 zakładów żywienia zbiorowego (97 restauracji i 93 zakładów małej gastronomii), jak również sprawdzili 40 obiektów ruchomych i tymczasowych na piknikach, eventach i imprezach plenerowych, typu food trucki czy stoiska regionalne. Pod lupę wzięli również 22 automaty do lodów, 21 wytwórnie lodów i ciast i 2 stołówki.
W ramach kontroli pobrano też kilkadziesiąt próbek żywności i kilka wymazów, z czego 15 próbek zakwestionowano. Wyniki tych kontroli wykazały niestety szereg niedociągnięć. Winnych zaniedbań – łącznie 37 osób – ukarano mandatami na łączną kwotę 9300 zł. Ponadto wydano 59 decyzji administracyjnych, w tym dwie o unieruchomieniu obiektów żywnościowo-żywieniowych i jedną o przerwaniu działalności części zakładu.
Na liście uchybień pojawiały się m.in. takie, jak: sprzedaż artykułów po upływie[paywall] terminu przydatności do spożycia lub daty minimalnej trwałości, niezabezpieczenie gotowych posiłków przed zanieczyszczeniami, a pomieszczeń lokalu przed dostępem owadów, gryzoni czy szkodników. Przy umywalkach brakowało też środków myjących, dezynfekcyjnych, środków do osuszania rąk, stan sanitarno-techniczny ścian, sufitów i podłóg w pomieszczeniach produkcyjnych pozostawiał wiele do życzenia, tak samo jak czystość i porządek w pomieszczeniach zakładu.
Wykazano też zły stan techniczny i niewłaściwe przechowywanie sprzętu produkcyjnego, akcesoriów kuchennych i sprzętu porządkowego, ale też zły stan wykorzystywanych maszyn i urządzeń. Ponadto zdarzało się, że pracodawcy nie byli w stanie okazać do wglądu orzeczeń lekarskich dla celów sanitarno-epidemiologicznych pracowników mających styczność z żywnością.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze