Stanisław bezdomnym jest od ponad 10 lat. Ma rodzinę, żonę i trójkę dzieci, lecz częste kłótnie i nadużywanie alkoholu sprawiły, że zdecydował się odejść i wybrał życie w samotności, co doprowadziło go do skrajnej nędzy. Prowiant z długim terminem przydatności i trochę opału, by dotrwać do wiosny – to dla niego obecnie artykuły pierwszej potrzeby.
Mężczyzna od ponad dwóch lat mieszka w opuszczonym domku, który lada chwila może się zawalić. Jedynym jego towarzyszem i najwierniejszym przyjacielem jest pies, którego kiedyś uratował. Żeby mieć na jedzenie, zbiera złom i surowce wtórne. Warunki, w jakich mieszka, są spartańskie, a wręcz niewiarygodne.
– Mieszkałem kiedyś w piwnicy, w bloku. Było mi tam dobrze, ciepło, lecz po częstych interwencjach policji musiałem się wynieść – opowiada. – Ten dom jest po mojej znajomej, która już chyba zmarła. Nie mam tu nic, w zimie rozpalam sobie w starej kuchni, żeby mieć ciepło, palę pudełkami, bo nie mam żadnego opału. Byłem kiedyś z prośbą o pomoc w opiece społecznej, ale mi odmówili, bo nie mam tu zameldowania. Nie dali mi nawet jednej konserwy, a inni przyjeżdżali pięknymi samochodami po paczki z darów. Nigdy już tam nie pójdę i nie będę ich o nic prosił – mówi z żalem.
– W Dworze Kresowym i Zajeździe Smyk często dostaję za darmo gorącą zupę, za co jestem bardzo wdzięczny. Ludzie też czasami dają mi coś do jedzenia i dzięki temu żyję. Nie mam już przyjaciół ani kolegów, wszyscy umarli. W Radymnie wołają na mnie „Ostatni Mohikanin”, bo jestem już chyba ostatnim bezdomnym w tym mieście. Najbardziej boję się silnych mrozów, ale myślę, że dam radę przetrwać. Mam klika starych kołder, może to wystarczy? – zastanawia się.

fot.Ernest Kocan
Sąsiadka Stanisława Dorota Wojtak zapewnia, że to spokojny i uprzejmy człowiek.
Zapytaliśmy o stanowisko w tej sprawie opiekę społeczną w Radymnie. – Panu Stanisławowi należą się paczki żywnościowe, ale możliwe, że kiedy przyszedł do nas z prośbą o pomoc, akurat nie było żadnej żywności, którą rozdzielamy wśród najuboższych w naszym mieście. Niestety opału nie może dostać, ponieważ musiałby napisać podanie i zarejestrować się w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna. Natomiast co do lokalu, obecnie miasto nie posiada żadnego lokum, w którym można by tego pana umieścić – informuje Małgorzata Herman, pracownik socjalny Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Radymnie.
Sąsiadka pana Stanisława, Dorota Wojtak, stara się nie zostawiać mężczyzny w potrzebie. – To człowiek bardzo spokojny, nie ma z nim żadnych problemów. Jest bardzo uprzejmy, zawsze się ukłoni, w okresie zimowym często przynoszę mu gorącą zupę, żeby zjadł coś ciepłego. Szkoda mi go, bo pobłądził w życiu i nic już tego nie zmieni. Bardzo często przyjeżdża tu policja z Radymna, żeby sprawdzić, czy wszystko u niego w porządku. Przyjeżdżają nawet w nocy – mówi. – Zastanawia mnie tylko jedno. Dlaczego miasto nie znajdzie mu jakiegoś malutkiego lokum, żeby mógł się przespać w godnych warunkach? Temu człowiekowi naprawdę niewiele potrzeba. Życie stawia nas w różnych sytuacjach, jedni mają wszystko, a inni nic – puentuje.
Jeśli znalazłby się ktoś, kto chciałby pomóc panu Stanisławowi, prosimy o kontakt pod nr. tel. 666 154 184. Mężczyźnie nie potrzeba pieniędzy. Artykułem pierwszej potrzeby jest dla niego obecnie jedzenie z długim terminem przydatności i opał na zimę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To w Urzędzie nie ma osób , które by napisały takowe podanie ba pomogły tego typu ludziom w sprawach papierkowych ? Tacy ludzie co do zasady są "dumni" i nie lubią prosić . Bieda się nie prosi o pomoc
urzędasy do robotyproboszczu rusz pupkę z miękkiego fotelaa kto był burmistrzem w latach poprzednichtalerz pierogów
tak mieszka w Radymniew Jarosławiu winko popijaa sąsiadowi nie poda pomocnej dłoniurzędasie kup PIEROGI i podaruj sąsiadowi
Pomoc jest bardzo potrzebna dla opuszczonej żony z dziećmi.
Bezdomnym bezdomnym , ale jemu sie nie chce ruszyć i ogarnąć ten syf? Może on lubi życ w syfie i brudzie takim...
Umyć sie i do leara zapraszam. Ludzi potrzeba. Napewno cos sie znajdzie.
mam pomysł ci co tak krytycznie poisza o Panu Stasiu pokazcie swoje dane imie nazwisko gdzie mieszkacie /,znacie jego zycie ? raczej nie Biednym trzeba pomagac
hahahahhahahah no jak go wywalili z domu to na pewnop
A rodzina tez mogła by sie choć troche zainteresować,,,chodzi przecież z pieskiem po Radymnie,nieraz go widzą napewno
Nikt nie zna jego przeżyć i dlaczego wybrał takie życie.... Nie każdy potrafi się podnieść.... Nie łatwiej zadzwonić na ten nr i porozmawiać..... ja tak jutro zrobię..... Nie wierzycie w karmę?
Panie dziennikarzu po zawodówce, szuka Pan na siłę sensacji i rozgłosu. Mieszkał Pan ulice obok przez kilka lat, ile razy mu pomogłeś?
Część. Znajomy ma ogromny problem i chcąc mu pomóc udostępniamy jego zbiórkę. Prosimy o wsparcie i udostępnienie oraz przesłanie tej wiadomości do znajomych. Z góry dziękuję
Ja również z kuzynką chcemy bardzo pomóc jak mozemy jakies jedzenie czyste ubrania jakies koce damy co mozemy człowiek potrzebuje pomocy warto pomagac
Na pewno sam da radę coś zrobić. Ty pomyśl zanim cos na drugi raz napiszesz, bo widzę,że z Twoją inteligencją jest kiepsko
najlepiej odsiedzieć 8 godzin i do ciepłego domku wrócić a resztę mieć daleko gdzieś. Brawo dla opieki społecznej!!!
opieka społeczna urzędasy ratusza do robotyparafianie i proboszczu ruszyć tyłkikupić raz dziennie PIEROGI i podarować Temu PANU
firmy budowlane z Radymna do roboty dach przeciekadrewno na opał z odpadów podarowaćurzędasy gałęzie z pielęgnacji drzew miejskich oczywiście pocięte poukładać i przykryć
mieszkańcy radymnato ROTARY CLUB z JAROSLAWIAkupił okna do Domu Dziecka w Radymnieza 85 tyś a wy co lenie do roboty
Szkoda czlowieka , ale nie wierze ze rodzina nie chciala mu pomoc, czesto ludzie wybieraja takie zycie sami,niestyt trzeba cos od siebie dac.
To w Urzędzie nie ma osób , które by napisały takowe podanie ba pomogły tego typu ludziom w sprawach papierkowych ? Tacy ludzie co do zasady są "dumni" i nie lubią prosić . Bieda się nie prosi o pomoc
urzędasy do robotyproboszczu rusz pupkę z miękkiego fotelaa kto był burmistrzem w latach poprzednichtalerz pierogów
tak mieszka w Radymniew Jarosławiu winko popijaa sąsiadowi nie poda pomocnej dłoniurzędasie kup PIEROGI i podaruj sąsiadowi