Reklama

Potrzebna pomoc dla Ostatniego Mohikanina z Radymna [ZDJĘCIA]

07/03/2018 19:00

Stanisław bezdomnym jest od ponad 10 lat. Ma rodzinę, żonę i trójkę dzieci, lecz częste kłótnie i nadużywanie alkoholu sprawiły, że zdecydował się odejść i wybrał życie w samotności, co doprowadziło go do skrajnej nędzy. Prowiant z długim terminem przydatności i trochę opału, by dotrwać do wiosny – to dla niego obecnie artykuły pierwszej potrzeby.

Mężczyzna od ponad dwóch lat mieszka w opuszczonym domku, który lada chwila może się zawalić. Jedynym jego towarzyszem i najwierniejszym przyjacielem jest pies, którego kiedyś uratował. Żeby mieć na jedzenie, zbiera złom i surowce wtórne. Warunki, w jakich mieszka, są spartańskie, a wręcz niewiarygodne.

– Mieszkałem kiedyś w piwnicy, w bloku. Było mi tam dobrze, ciepło, lecz po częstych interwencjach policji musiałem się wynieść – opowiada. – Ten dom jest po mojej znajomej, która już chyba zmarła. Nie mam tu nic, w zimie rozpalam sobie w starej kuchni, żeby mieć ciepło, palę pudełkami, bo nie mam żadnego opału. Byłem kiedyś z prośbą o pomoc w opiece społecznej, ale mi odmówili, bo nie mam tu zameldowania. Nie dali mi nawet jednej konserwy, a inni przyjeżdżali pięknymi samochodami po paczki z darów. Nigdy już tam nie pójdę i nie będę ich o nic prosił – mówi z żalem.

– W Dworze Kresowym i Zajeździe Smyk często dostaję za darmo gorącą zupę, za co jestem bardzo wdzięczny. Ludzie też czasami dają mi coś do jedzenia i dzięki temu żyję. Nie mam już przyjaciół ani kolegów, wszyscy umarli. W Radymnie wołają na mnie „Ostatni Mohikanin”, bo jestem już chyba ostatnim bezdomnym w tym mieście. Najbardziej boję się silnych mrozów, ale myślę, że dam radę przetrwać. Mam klika starych kołder, może to wystarczy? – zastanawia się.


fot.Ernest Kocan
Sąsiadka Stanisława Dorota Wojtak zapewnia, że to spokojny i uprzejmy człowiek.

Reklama

Zapytaliśmy o stanowisko w tej sprawie opiekę społeczną w Radymnie. – Panu Stanisławowi należą się paczki żywnościowe, ale możliwe, że kiedy przyszedł do nas z prośbą o pomoc, akurat nie było żadnej żywności, którą rozdzielamy wśród najuboższych w naszym mieście. Niestety opału nie może dostać, ponieważ musiałby napisać podanie i zarejestrować się w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna. Natomiast co do lokalu, obecnie miasto nie posiada żadnego lokum, w którym można by tego pana umieścić – informuje Małgorzata Herman, pracownik socjalny Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Radymnie.

Trochę w życiu pobłądził

Sąsiadka pana Stanisława, Dorota Wojtak, stara się nie zostawiać mężczyzny w potrzebie. – To człowiek bardzo spokojny, nie ma z nim żadnych problemów. Jest bardzo uprzejmy, zawsze się ukłoni, w okresie zimowym często przynoszę mu gorącą zupę, żeby zjadł coś ciepłego. Szkoda mi go, bo pobłądził w życiu i nic już tego nie zmieni. Bardzo często przyjeżdża tu policja z Radymna, żeby sprawdzić, czy wszystko u niego w porządku. Przyjeżdżają nawet w nocy – mówi. – Zastanawia mnie tylko jedno. Dlaczego miasto nie znajdzie mu jakiegoś malutkiego lokum, żeby mógł się przespać w godnych warunkach? Temu człowiekowi naprawdę niewiele potrzeba. Życie stawia nas w różnych sytuacjach, jedni mają wszystko, a inni nic – puentuje.

Reklama

Jeśli znalazłby się ktoś, kto chciałby pomóc panu Stanisławowi, prosimy o kontakt pod nr. tel. 666 154 184. Mężczyźnie nie potrzeba pieniędzy. Artykułem pierwszej potrzeby jest dla niego obecnie jedzenie z długim terminem przydatności i opał na zimę.


Ernest Kocan
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    asaas - niezalogowany 2018-03-07 20:02:55

    To w Urzędzie nie ma osób , które by  napisały takowe podanie ba pomogły tego typu ludziom w sprawach papierkowych ? Tacy ludzie co do zasady są "dumni" i nie lubią prosić . Bieda się nie prosi o pomoc 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    k - niezalogowany 2018-03-08 06:03:35

    urzędasy do robotyproboszczu rusz pupkę z miękkiego fotelaa kto był burmistrzem w latach poprzednichtalerz pierogów 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    i - niezalogowany 2018-03-08 06:08:01

    tak mieszka w Radymniew Jarosławiu winko popijaa sąsiadowi nie poda pomocnej dłoniurzędasie kup PIEROGI i podaruj sąsiadowi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości