Żołnierze 20. Przemyskiej Brygady Obrony Terytorialnej – wspólnie z policją – odbyli ćwiczenia mające na celu przygotowanie ich do odpierania ataków rozzłoszczonego i agresywnego tłumu.
– Wojsko na co dzień kojarzone jest z poligonami i walką na froncie. Jednak zagrożenia dnia dzisiejszego wymagają przedefiniowania sposobu i celu użycia żołnierzy. Szczególnie widoczne jest to podczas pełnienia służby na wschodniej granicy Polski, w styczności z Białorusią. Ostatnie wydarzenia pokazały, że wojsko musi się przygotować do stawiania czoła różnego rodzaju zdarzeniom, niezwiązanym z tradycyjnym postrzeganiem sił zbrojnych, jako podstawowego elementu obrony państwa
– powiedział rzecznik prasowy 20. Przemyskiej BOT ppor. Rafał Laska.
Przedefiniowaniu sposobu i celu żołnierskiej służby miały służyć wspólne ćwiczenia policji i żołnierzy 20. Przemyskiej Brygady Obrony Terytorialnej, które odbyły się w Przemyślu. W ich trakcie policjanci przeszkolili żołnierzy w zakresie posługiwania się i użycia broni gładkolufowej, taktyki i techniki interwencji oraz użycia środków przymusu bezpośredniego[paywall].
– Ćwiczenia, które odbywają się wspólnie z policją, mają na celu przygotowanie żołnierzy do odpierania ataków rozzłoszczonego i agresywnego tłumu. Mają również na celu podniesienie sprawności wojska i policji, między innymi w aspekcie działań hybrydowych na naszej wschodniej granicy z Białorusią
Reklama
– dodał ppor. R. Laska.
Żołnierze, szkoląc się w odpieraniu agresywnego tłumu, powinni być przygotowani równie dobrze na takie sytuacje jak są policjanci. W sytuacji, gdy agresywny tłum atakuje, rzucając kamieniami, napierając, używając różnego rodzaju niebezpiecznych narzędzi. Uczą się wtedy, jak należy postępować i jakie decyzje podejmować, aby być bezpiecznym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze