Reklama

Precyzja w oku i dryg do majsterkowania

03/04/2015 09:36

Zegary remontowane przez 78-letniego Władysława Beslera z Gwizdaja wiszą na wieżach wielu polskich miast. – Dziś takich specjalistów jak ja jest już niewielu, bo coraz częściej stare zegary wieżowe zaczyna się zastępować elektronicznymi, ale to jednak nie to samo.... – mówi.

Władysław Besler swoją przygodę z zegarami rozpoczął przeszło pół wieku temu w Kielcach, gdzie uczył się rzemiosła, a przy okazji też złotnictwa. Majsterkowaniem właściwie parał się od dziecka. Miał do tego dryg. Jako dziewięciolatek razem z kolegami naprawił zepsute, zdekompletowane działo. – O mało nie zburzyliśmy leśniczówki! – wspomina, śmiejąc się. Pod koniec szkoły podstawowej z dwóch złotówek potrafił robić pierścionki. Były na tyle dobrze wykonane, że naprawdę kupowali je nowożeńcy. W życiu towarzyszyły mu dwie pasje: złotnictwo i zegary. Dziś, już na emeryturze, buduje małe elektrownie wiatrowe i interesuje się alternatywnymi konstrukcjami silników.  

Odrobina teorii

Zegary wieżowe to z definicji czasomierze, których mechanizmy znajdują się wewnątrz budynku, zaś tarcza lub tarcze skierowane są na zewnątrz, zazwyczaj do użytku publicznego. Były one często umieszczane na wieżach kościelnych i ratuszowych oraz na poddaszach dużych, zazwyczaj użytkowych budynków. O przykłady takowych w regionie nietrudno, szczególnie na starówkach miast. Dwa zegary wieżowe, wykonane przez samouka Franciszka Łanię ze Świętoniowej, do dziś służą na przykład mieszkańcom tej miejscowości oraz Rudy Łańcuckiej. Dziś zegarmistrzowskie pasje ojca kontynuuje jego syn.

Reklama

Kunszt starych mistrzów

Przyczyną dużej popularności zegarów wieżowych była niedostępność zegarków prywatnych i domowych. Można więc śmiało powiedzieć, że to właśnie zegary wieżowe odmierzały czas i organizowały dni naszym przodkom.– Zegary wieżowe są bardzo zróżnicowane, różnią się wielkością, materiałem i techniką wykonania. Są to już zazwyczaj konstrukcje wiekowe, stąd remontując taki zegar, natrafiam na bardzo różniące się od dzisiejszych techniki wykonania, oryginalne pomysły twórców – mówi Władysław Besler. – Mogę docenić kunszt starych mistrzów kowalstwa, bo kiedyś to oni wykonywali tak duże zegary. Dziś z taką precyzyjną pracą rzadko można się spotkać. Bywa, że wszystkie wewnętrzne elementy są kute, bez śladu użycia pilnika, prawdziwy majstersztyk – dodaje. – Niedawno miałem okazję remontować zegar wieżowy z przeworskiego ratusza. To także piękny i precyzyjny mechanizm, wykonany na dodatek w dość oryginalny sposób – tłumaczy.

Dziś zegar na przeworskim ratuszu niestety nie jest już taki jak dawniej, ale jego oryginalny mechanizm możemy nadal podziwiać w podziemiach reprezentacyjnego budynku miasta. 

Reklama


fot.Kamil Jacek Zarański
Zegary wieżowe to z definicji czasomierze, których mechanizmy znajdują się wewnątrz budynku, zaś tarcza lub tarcze skierowane są na zewnątrz, zazwyczaj do użytku publicznego. Były one często umieszczane na wieżach kościelnych i ratuszowych oraz na poddaszach dużych, zazwyczaj użytkowych budynków.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości