29 kwietnia burmistrz miasta i gminy Kańczuga na roboczej wizycie podejmował prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Jej motywem przewodnim była odbudowa gminy po zeszłorocznej powodzi.
Latem ubiegłego roku przez kilka gmin powiatu przeworskiego przeszła tak zwana powódź błyskawiczna. Woda wdarła się do wielu domów, a żywioł wyrządził znaczne zniszczenia w infrastrukturze komunalnej.
Z pomocą gminom, w których szkody były największe, wystąpił wówczas samorząd Warszawy, przekazując w formie dotacji[paywall] ze swego budżetu około 2 mln zł. Jednym z beneficjentów tej pomocy było miasto i gmina Kańczuga.
Prezydent miasta stołecznego w ubiegłym tygodniu odwiedził tę jednostkę samorządu terytorialnego, by osobiście przekonać się, jak gmina radzi sobie z usuwaniem skutków powodzi.
– To wszystko było zalane, myśmy wtedy pomogli jako Warszawa, bo solidarność między samorządami jest najważniejsza. Dwa miliony złotych przekazaliśmy wówczas, żeby pomagać w całym regionie – mówił podczas swojej wizyty R. Trzaskowski.
– Bardzo się cieszę z tego, że współpracujemy, bo ta współpraca jest bardzo cenna – podkreślał. W kurtuazji dorównywał mu włodarz Kańczugi Andrzej Żygadło.
– Jest mi bardzo miło, że na nasz apel o pomoc w odbudowaniu terenu po powodzi jako pierwsze odpowiedziało miasto stołeczne Warszawa – ripostował.
– Panie prezydencie, bardzo dziękuję, że był pan pierwszy, dziękuję za telefon nocny, kiedy pan do mnie dzwonił i pytał, jak wygląda sytuacja i czy dajemy sobie radę – wracał do wydarzeń z czerwca 2020 roku A. Żygadło.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze