W poniedziałek, 1 kwietnia br., na stronie internetowej naszego tygodnika pojawiła się informacja będąca primaaprilisowym żartem. Niektórzy jednak uwierzyli w jej treść, odżegnując nas od czci i wiary. Raz w roku można...
Poinformowaliśmy, że 1 kwietnia br. W. Bakun złożył rezygnację ze sprawowanej funkcji. Zapytany o powody rezygnacji, stwierdził, że przeprasza swoich wyborców.
– Po szczegółowym zapoznaniu się z sytuacją w mieście, i to w różnych sferach, stwierdziłem, że jest ona tak mało komfortowa, iż trudno będzie mi przeskoczyć ten mur. Nie pozostawiam jednak miasta na pastwę losu. Jest wielu mądrych i odpowiedzialnych ludzi, którzy śmiało mogą dowodzić tym statkiem. Nie, nie poddaję się! Absolutnie! O interesy miasta dbać będę w Brukseli, jeśli oczywiście uda się mi tam dostać. Można jeszcze bardzo wiele zrobić! – miał powiedzieć. Oczywiście takie słowa nigdy nie padły z jego ust.
Poinformowaliśmy również, co będzie dalej. Otóż, zgodnie z Kodeksem wyborczym w Przemyślu musiałyby się odbyć przedterminowe wybory. Ogłosić miał je premier RP w drodze rozporządzenia. Najpóźniej głosowanie miałyby się odbyć 30 czerwca br.
Prezydent Przemyśla W. Bakun – zgodnie z treścią primaaprilisowego żartu – miał wystartować w wyborach do Parlamentu Europejskiego (wybory 26 maja br.) z podkarpackiej (okręg nr 9) listy Kukiz’15, na której „jedynką” jest Alicja Bobola.
Wszystko to było pierwszokwietniowym żartem, na który sobie pozwoliliśmy oczywiście za zgodą prezydenta.
Dziękujemy za zabawę!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Szkoda ,że to tylko żart na Prima aprilis
Szkoda ,że to tylko żart na Prima aprilis
Bardzo chujowy żart, mega słabe