To, co od wielu miesięcy dzieje się wokół skądinąd bardzo potrzebnej i wypatrywanej przez mieszkańców tamtych terenów inwestycji, trudno jednoznacznie określić. Trudno, bo trudno zrozumieć intencje władz miasta, które chcą zrobić coś bez udziału mieszkańców.
Bez ich opinii, być może cennych uwag. Generalizując: bez absolutnie niezbędnych przy tego typu przedsięwzięciach konsultacji społecznych. Sprawa zdążyła już trafić do sądu, a w roli „oskarżonych” przez owych mieszkańców stanęli m.in. prezydent miasta Wojciech Bakun oraz obecny i poprzedni przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu, czyli Marcin Kowalski i Robert Bal.
Trudno zrozumieć intencje władz miasta, kiedy po raz kolejny radni skarżą się na brak dostępu do podstawowych informacji związanych z tą inwestycją. Radni, którzy przecież – w razie rozpoczęcia realizacji projektu – będą wywoływani do tablicy, aby zagłosowali „za” np. wzięciem przez władze miasta kolejnego kredytu, bo przecież jasne jest, że z dochodów własnych nigdy do przebudowy nie dojdzie[paywall].
Najbardziej nieustępliwa w prośbach o dostęp do podstawowych informacji związanych z tą inwestycją jest radna Liliana Kalinowska (Koalicja Obywatelska). 4 grudnia br. poinformowała:
– napisała.
Zapewne całej sytuacji nie rozumie także wykonawca dokumentacji, czyli Przedsiębiorstwo Projektowo-Budowlane i Obsługi Inwestycyjnej „Probud” z Przemyśla. Najwidoczniej szefostwo straciło już cierpliwość. Kilkanaście tygodni temu na biurku prezydenta miasta Wojciecha Bakuna wylądowało pismo, parafowane przez szefa „Probudu”. Z propozycją polubownego rozwiązania za porozumieniem stron umowy z 23 stycznia 2023 r. na opracowanie kompleksowej dokumentacji projektowej dla przebudowy Wybrzeża Ojca Świętego Jana Pawła II i ulicy 22 Stycznia. Powodem są niezależne od firmy okoliczności, które uniemożliwiają kontynuowanie prac projektowych.
Jakie? Przede wszystkim „negatywne opinie, nieprawdziwe informacje”, naruszające dobre imię firmy. Ich rozpowszechnianie dyskredytuje i naraża firmę na utratę zaufania publicznego. Naruszają one także dobra osobiste projektantów, którzy posiadają nienaganną, kilkudziesięcioletnią praktykę zawodową.
– można przeczytać m.in. w owym piśmie.
Zapytaliśmy w przemyskim magistracie o trzy kwestie. Po pierwsze: w jaki sposób władze miasta ustosunkowały się do tego pisma? Po drugie: czy doszło do polubownego rozwiązania za porozumieniem stron umowy czy też firma „Probud” kontynuuje zlecenie? Po trzecie wreszcie: ile kosztuje miasto opracowanie kompleksowej dokumentacji projektowej dla przebudowy Wybrzeża Jana Pawła II i ulicy 22 Stycznia przez firmę „Probud”?
Dwa pierwsze pytania, jak najbardziej zasadne, okazać się bowiem miało, czy całą winę za zaistniałą sytuację władze zrzucą (zrzuciły w pertraktacjach z firmą) na tych „złych” mieszkańców? Trudno jednoznacznie stwierdzić, że do tego doszło, ale wykonawca wycofał się z pomysłu rozwiązania umowy.
– Na spotkaniu zastępcy prezydenta miasta Przemyśla właściciel firmy projektowej poinformował, że po konsultacjach z zespołem projektowym podejmie decyzję o ewentualnej kontynuacji prac projektowych. Konsultacje sprawiły, że nie doszło do rozwiązania umowy, a prace projektowe są kontynuowane. 2 grudnia wykonawca wystąpił z wnioskiem o przedłużenie terminu realizacji do 30 czerwca 2025 roku
Reklama
– poinformował Witold Wołczyk z Wydział Promocji i Kultury Urzędu Miejskiego w Przemyślu.
Tzw. wartość umowna zadania wynosi 694 tys. 950 zł brutto.
W piśmie owym szef firmy „Probud” przyznał, że 60 procent prac nad opracowaniem kompleksowej dokumentacji projektowej dla przebudowy Wybrzeża Ojca Świętego Jana Pawła II oraz ulicy 22 Stycznia zostało już zrealizowanych. Co zostało zrobione? Otóż dokumentacja zawiera już: część geodezyjną (mapy do celów projektowych oraz komplet dokumentów ewidencyjnych działek objętych opracowaniem), badania geotechniczne niezbędne do opracowania poszczególnych branż, kompleksowy (wielobranżowy) projekt zagospodarowania terenu, projekt architektoniczno-budowlany tzw. branży drogowej, projekt architektoniczno-budowlany tzw. branży sanitarnej (odwodnienie ulicy), projekt architektoniczno-budowlany tzw. branży elektrycznej (oświetlenie ulicy), znaczne zaawansowanie branżowych projektów technicznych, inwentaryzację i aktualizację stanu zieleni wysokiej i niskiej. Wiadomo, że projekt zagospodarowania terenu (o to zapewne większości chodzi! – przyp. aut.) został już złożony do zaopiniowania na naradzie koordynacyjnej zespołu uzgadniania dokumentacji projektowej.
Prace są kontynuowane i wygląda na to, że na razie nic nikomu do tego. Dokumentacja była, jest i pozostanie (zapewne na razie) niedostępna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Buta i arogancja. Te słowa najlepiej oddają sposób działania przemyskich urzędników z Prezydentem na czele. I to sie dłuuuugo nie zmieni. Takie mamy lokalne cechy.
Buta i arogancja. Te słowa najlepiej oddają sposób działania przemyskich urzędników z Prezydentem na czele. I to sie dłuuuugo nie zmieni. Takie mamy lokalne cechy.