Dla jednych jest to walka z piratami drogowymi, dla innych zwiększanie zagrożenia w ruchu. Mowa o progach zwalniających. Niedawno pojawiły się one na ul. Monte Cassino.
– To jest jakieś dziwactwo, żeby progi zwalniające ustawiać wzdłuż głównej drogi miejskiej. Na ulicy Monte Cassino jeżdżą autobusy oraz karetki. Przecież jest to nie tylko utrudnienie, ale i zagrożenie dla kierowców. Szczególnie warto tu pomyśleć o pogotowiu, jadąc z pacjentem, karetka musi niepotrzebnie zwalniać – twierdzi jeden z mieszkańców Przemyśla[paywall] (nazwisko do wiadomości redakcji).
Tę opinię podziela Jacek Gawron, biegły sądowy z zakresu wypadków drogowych i jednocześnie mieszkaniec osiedla Krakowskie. – Progi ustawia się tylko na drogach osiedlowych, w pobliżu szkół i przedszkoli. Na drodze publicznej, gdzie jest chodnik i nie ma szczególnie dużego ruchu pieszego, są one wręcz niebezpieczne. Nie sposób ustawiać wszędzie progów zwalniających – uzasadnia.
– Obecnie zajmuję się wypadkiem, do którego doszło na progu zwalniającym w innym miejscu. Wszystko wskazuje na to, że nie jechał szybko, bo 40 km/h. Mimo tego w nocy nie zauważył w porę progu i nie zdążył wyhamować – opowiada.
Na słabą widoczność progów narzekają także kierowcy karetek pogotowia ratunkowego. – Nasi kierowcy najczęściej wybierają drogę przez ulicę Krakowską. Ci, którzy jadą przez ul. Monte Cassino przyznają natomiast, że w nocy, w mgle lub deszczu, przy znacznej prędkości progi są widoczne dopiero w ostatniej chwili – mówi Iwona Misiorowska, przełożona zespołu ratownictwa medycznego w szpitalu wojewódzkim.
– Progi zwalniające na ul. Monte Cassino zamontowane zostały na wniosek mieszkańców. Nie są to jednak klasyczne progi, a tzw. progi wyspowe, m.in. ze względu na ruch karetek w tym miejscu. Samochody osobowe muszą jednak przynajmniej jednym kołem po nich przejechać – wyjaśnia Witold Wołczyk, rzecznik przemyskiego urzędu miejskiego.

fot.Paweł Bugira
– Na drodze publicznej, gdzie jest chodnik i nie ma szczególnie dużego ruchu pieszego, progi zwalniające są wręcz niebezpieczne – uważa Jacek Gawron, biegły sądowy z zakresu wypadków drogowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.k. Lipowicy już raz był wypadek. Dajcie wszędzie progi, fotoradary a będzie zdrowo.
Ostatnio mijałem te progi i zastanowił mnie ich nietypowy wygląd - nie są na całą szerokość jezdni a tylko pośrodku pasów. Po to by jednoślady mogły je omijać?
drogowi janusze stawiają takie rzeczy na czyjs wniosek. W tym przypadku mieszka tam kolega naszego prezydenta
Oby było ich jak najwięcej, od razu mniej oszołomów świruje po drogach.
progi są ok , tylko ano właśnie . Na Lipowicy nie malowane od lat , prawie niewidoczne wieczorem a nawet w dzień . Można się nieźle w pier... jak ktoś nie wie . Oznakowanie prawie żadne .
taki jeden producent okien już od dawna się o nie starał ale był spokój ,kiedy opuścił rodzinę postanowił zostawić im takie umilenie pod domem ma znajomości to robi co chce. Tylko nikt nie myśli o realnym zagrożeniu. przyjdzie zima problem z odśnieżaniem itd.itp
to juz nowe zdjecia przez pierwsze dwa dni ,,ciagla linia,, konczyla sie za posesja kolesia chomy ale drogowcy wrocili i poprawili bubel zeby bezpiecznie wjezdzal do domku.
Geniusze!
k. Lipowicy już raz był wypadek. Dajcie wszędzie progi, fotoradary a będzie zdrowo.
Drogowi Janusze jak nic.