8 września br. Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu wszczęła śledztwo w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez radnego Marcina Kowalskiego (Wspólnie dla Przemyśla). Chodzi o złożone oświadczenie majątkowe za 2020 r., które każdy radny ma obowiązek wypełnić i przedstawić opinii publicznej.
Obowiązek corocznego przekazywania oświadczeń majątkowych mają m.in.: radni, członkowie zarządu, sekretarze, skarbnicy, kierownicy jednostek organizacyjnych urzędów miast czy gmin.
Podają w nich m.in. informacje o zasobach finansowych (takich jak wszelkie zgromadzone środki pieniężne, oszczędności na lokatach), posiadane nieruchomości, osiągane dochody, mienie ruchome warte więcej niż 10 tys. zł, wszelkie zobowiązania (pożyczki, kredyty) opiewające na kwoty przekraczające 10 tys. zł[paywall].
W trwającej kadencji przypadek M. Kowalskiego nie jest jedynym. Wcześniej pewne wątpliwości związane z niepoprawnym złożeniem oświadczenia majątkowego dotyczyły innych radnych, by wspomnieć o Wojciechu Błachowiczu, Andrzeju Zapałowskim czy Monice Kamińskiej. Teraz trafiło na szefa Klubu Radnych Wspólnie dla Przemyśla Marcina Kowalskiego.
Kilka rubryk jego oświadczenia majątkowego może budzić wątpliwości. Jeszcze większe w zestawieniu z analizą oświadczenia majątkowego za 2019 r.
W tym pierwszym można zauważyć, że posiada on udziały w spółce SN „Start”, które nabył w maju 2020 r. Jednocześnie z innych dokumentów dostępnych w internecie można się dowiedzieć, że suma tych udziałów to 100 tys. zł.
Zasadne więc jest pytanie: skąd radny M. Kowalski miał takie środki finansowe, skoro w latach (po analizie złożonych przez niego oświadczeń majątkowych) 2018, 2019 i 2020 r. nie zarobił takich pieniędzy, ani nie miał takich oszczędności, a dodatkowo – spłacał przy tym kredyty.
W 2019 r. radny M. Kowalski wykazał stratę z działalności gospodarczej, a z innych dochodów zarobił ok. 35 tys. zł (przy oszczędnościach wykazanych w oświadczeniu majątkowym na koniec 2019 r. w wysokości 3 tys. zł). W 2020 r. w ogóle nie wykazał dochodów ani przychodów z działalności gospodarczej.
W oświadczeniu majątkowym z 2019 r. wykazał własnościowe mieszkanie o powierzchni 63 m kw. o wartości ok. 150 tys. zł. W oświadczeniu z 2020 r. już go nie ma. Według naszych nieoficjalnych informacji zostało sprzedane w styczniu 2021 r.. Zysk nie musiał zostać wpisany w odpowiednią rubrykę, ale posiadanie mieszkania już zdecydowanie tak.
– 8 września Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu, po przesłuchaniu składającego zawiadomienie, wszczęła śledztwo w sprawie radnego Marcina Kowalskiego pod kątem artykułu 233. paragraf 6. kodeksu karnego. To znaczy złożenia fałszywego oświadczenia majątkowego przez osobę publiczną. Za to przestępstwo grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat. Jednym zdaniem: chodzi o możliwość podania nieprawdy w oświadczeniu majątkowym za 2020 rok – poinformowała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marta Pętkowska.
– Takie śledztwo nie trwa długo. Może się zakończyć umorzeniem sprawy wobec braku znamion przestępstwa, braku dostatecznych danych potwierdzających popełnienie przestępstwa lub w związku ze znikomym stopniem społecznego niebezpieczeństwa. Albo oczywiście zarzutami, aktem oskarżenia i sprawą sądową – dodała.
Jeśli sprawa rzeczywiście trafiłaby do sądu, a wyrok byłby niekorzystny dla M. Kowalskiego, to oprócz konsekwencji karnych, straciłby mandat.
Jak poinformowała prok. M. Pętkowska, składającym zawiadomienie był przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński (Prawo i Sprawiedliwość).
– Zgodnie z kompetencjami, ale i obowiązkiem jako przewodniczący rady analizuję i sprawdzam oświadczenia majątkowe radnych. Podobnie czyni urząd skarbowy. Przyjrzałem się temu dokumentowi, miałem kilka wątpliwości, których nie byłem w stanie sprawdzić, więc zgłosiłem to, zgodnie z przepisami, do odpowiednich organów – lapidarnie wyjaśnił M. Kamiński.
Wysłaliśmy do radnego M. Kowalskiego e-maila z prośbą o ustosunkowanie się do pewnych wątpliwości, które pojawiły się po analizie jego oświadczeń majątkowych. Dodatkowo poprosiliśmy również Biuro Rady Miejskiej i Współpracy z Zarządami Osiedli UM w Przemyślu, aby pakiet pytań wysłał drogą elektroniczną również do szefa Klubu Radnych Wspólnie dla Przemyśla. O co zapytaliśmy?
Czy prawdą jest, że zataił w oświadczeniu majątkowym za 2020 r. nieruchomość wartą co najmniej 150 tys. zł?
Według dokumentów dostępnych w oświadczeniu majątkowym z 2020 r. – zdaniem zawiadamiającego – nie ma pokrycia w dochodach i przychodach kupna udziałów w SN „Start” na kwotę 100 tys. zł. Dlaczego?
Dlaczego w oświadczeniu majątkowym za 2020 r. nie ma wykazanych przychodów i dochodów z prowadzenia działalności gospodarczej?
Dlaczego nie zostały wykazane źródła dochodów małżonki?
Niestety, odpowiedzi nie otrzymaliśmy.
Najczęstsze błędy
Według doktora nauk prawnych Jana Golby najczęściej popełnianymi błędami przy składaniu oświadczeń majątkowych wójtów, burmistrzów, prezydentów czy radnych są:Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Co niektórzy wyli z zachwytu iż ich ulubieniec, KOWALSKI został tzw. radnym! I co panie radny Kowalski? Ktoś się panu dobiera do dupy! Brał pan pod uwagę, że taki ktoś będzie? "Marność nad marnościami..."
Co niektórzy wyli z zachwytu iż ich ulubieniec, KOWALSKI został tzw. radnym! I co panie radny Kowalski? Ktoś się panu dobiera do dupy! Brał pan pod uwagę, że taki ktoś będzie? "Marność nad marnościami..."