Wirtualne lustro czy też przymierzalnia to w Polsce nic nowego. Pomysł wykorzystywany na wiele sposobów, przede wszystkim komercyjnie. W Przemyślu jest jednak nowością, zwłaszcza w podziemnej trasie turystycznej. Sprzęt jest wypożyczony przez władze miasta do końca czerwca 2016 r., a koszt za ten okres wynosi 15 tys. zł.
Technologia wizualizacji produktów, przede wszystkim dla rynku mody, ma ogromną przyszłość. Tak przynajmniej uważają twórcy pierwszej w Polsce wirtualnej przymierzalni – Tomasz Chmielewski i Sebastian Michałowski. Pracowali nad nią 2,5 roku. Nazwali ją Przymierzaj.pl i otworzyli w lipcu 2011 r. W ciągu pierwszych pięciu dni narzędzie wygenerowało ponad 144 tys. przymierzeń różnych elementów odzieży.
Jak twierdzą, jej rozwój zależy od tego, czy i w jakim tempie sprzedaż ubrań będzie przenosiła się do sieci. W wirtualnej przymierzalni do wyboru jest ponad 2,3 tys. produktów, a ich lista wciąż rośnie. Można wyklikać dowolną stylizację, modyfikować, nakładając rzeczy w różnej kolejności, sprawdzić, jak strój wygląda z przodu i z tyłu[paywall]. Aplikacja podpowie też, gdzie kupić wybrany element kolekcji. Wirtualna przymierzalnia umożliwia zestawianie ze sobą nowości z kolekcji kilkudziesięciu marek i poznanie cen wszystkich ubrań i dodatków.
Być może w oparciu o tę aplikację zrodziła się myśl, aby przemyską trasę podziemną wyposażyć w podobną atrakcję. Wirtualne lustro to urządzenie, które po zeskanowaniu sylwetki pozwala na „przymierzenie” jednego z historycznych strojów, m.in. mieszczanina, rycerza, trefnisia czy szlachcianki. Zapisane zdjęcie można przesłać sobie na własny adres e-mailowy. Wywołane będzie z pewnością doskonałą pamiątką z przemyskich podziemi.
– Zapraszamy do odwiedzenia trasy i skorzystania z wirtualnego lustra, które pozwoli każdemu poczuć się jak mieszkaniec dawnego Przemyśla. To na razie zaledwie wstęp do uatrakcyjnienia trasy podziemnej i przygotowywanej koncepcji zagospodarowania podziemi, które będzie zmierzać do przypomnienia dorobku mieszczaństwa przemyskiego zarówno w tradycyjnej, jak i nowoczesnej, multimedialnej formie – zachęca rzecznik prasowy przemyskiego magistratu Witold Wołczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze