Reklama

Przedostatnie takie tango?

17/12/2014 09:44

13 grudnia, w sali widowiskowej Centrum Kulturalnego miał miejsce koncert wieńczący dwudziestą trzecią edycję Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Akordeonowej w Przemyślu. Imprezy ważnej dla środowiska akordeonistów polskich, a i przemyskim melomanom dającej sposobność wysłuchania znakomitych wykonań wszelakich rodzajów muzyki z akordeonem w roli głównej.

W ciągu bez mała ćwierćwiecza przez przemyskie estrady przewinęło się wielu znakomitych artystów, żeby wspomnieć tylko tych z kilku ostatnich edycji: Motion Trio, Kayah i Marcin Wyrostek, Tangata Quintet z Krzysztofem Jakowiczem czy Richard Galliano, genialny francuski wirtuoz i kompozytor. Muzykę akordeonową można lubić lub nie. Ba, byłem wielokrotnie świadkiem, delikatnie mówiąc, nerwowych wymian opinii między zwolennikami i przeciwnikami tego instrumentu. Może nawet nie chodziło tu o sam instrument, a bardziej o akordeonowe transkrypcje utworów w oryginale napisanych na inne instrumenty. Temat nieskończony i pewnie jeszcze nieraz będę miał okazję uczestniczenia w takiej czysto teoretycznej dyskusji, wszakże gusta, jak plecy, każdy ma swoje.

Tegoroczny festiwal posiadał nieco zmienioną formułę organizacyjną w stosunku do tego, do czego przyzwyczaili nas organizatorzy w latach ubiegłych. Zrezygnowano z jednego dużego koncertu laureatów na rzecz trzech mniejszych imprez, bezpośrednio po zakończeniu przesłuchań konkursowych w poszczególnych kategoriach. Dzięki takiemu rozwiązaniu najmłodsi uczestnicy przesłuchań nie musieli pozostawać w Przemyślu do zakończenia festiwalu, zwłaszcza że system punktacji jest tak zorganizowany, że każdy z nich zaraz po zejściu ze sceny zna swój wynik i miejsce w klasyfikacji ogólnej. Wręczenie dyplomów jest więc czystą formalnością. Uczestników konkursu oceniało jury w składzie: prof. Joachim Pichura (przewodniczący), prof. Klaudiusz Baran, prof. Jerzy Kaszuba, prof. Volodymyr Runchak (Ukraina), prof. Nikolay Sevriukov (Białoruś) i prof. Ricardas Sviackevicius (Litwa). W szranki konkursowe ogółem stanęło 80 uczestników indywidualnych w pięciu kategoriach wiekowych i pięć zespołów w kategorii muzyki kameralnej (prywatnie uważam tę kategorię za najciekawszą).

Reklama

Koncerty

Organizatorzy zadbali o należytą oprawę rozpoczęcia i zakończenia festiwalu. Wprawdzie koncert inauguracyjny w wykonaniu Duo Accosphere (Alena Budzinakova i Grzegorz Palus), czyli bardzo kameralny występ dwojga młodych, doskonale wykształconych i z poważnym dorobkiem konkursowym artystów, gustujących raczej w muzyce klasycznej, trudno było porównać z ognistym występem Sokół Orkestar, zespołu poruszającego się w stylistyce elektrycznych mutacji folk, ze szczególnym naciskiem na muzykę bałkańską. To dwa skrajnie różne spojrzenia na muzykę w ogóle, a na akordeon w szczególności. Gwiazdą finałowego wieczoru był znany przemyskiej publiczności akordeonista Jakub Mietła, który na swym zelektronizowanym instrumencie pokazał znakomitą technikę i wirtuozowskie zacięcie.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości