13 grudnia, w sali widowiskowej Centrum Kulturalnego miał miejsce koncert wieńczący dwudziestą trzecią edycję Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Akordeonowej w Przemyślu. Imprezy ważnej dla środowiska akordeonistów polskich, a i przemyskim melomanom dającej sposobność wysłuchania znakomitych wykonań wszelakich rodzajów muzyki z akordeonem w roli głównej.
W ciągu bez mała ćwierćwiecza przez przemyskie estrady przewinęło się wielu znakomitych artystów, żeby wspomnieć tylko tych z kilku ostatnich edycji: Motion Trio, Kayah i Marcin Wyrostek, Tangata Quintet z Krzysztofem Jakowiczem czy Richard Galliano, genialny francuski wirtuoz i kompozytor. Muzykę akordeonową można lubić lub nie. Ba, byłem wielokrotnie świadkiem, delikatnie mówiąc, nerwowych wymian opinii między zwolennikami i przeciwnikami tego instrumentu. Może nawet nie chodziło tu o sam instrument, a bardziej o akordeonowe transkrypcje utworów w oryginale napisanych na inne instrumenty. Temat nieskończony i pewnie jeszcze nieraz będę miał okazję uczestniczenia w takiej czysto teoretycznej dyskusji, wszakże gusta, jak plecy, każdy ma swoje.
Tegoroczny festiwal posiadał nieco zmienioną formułę organizacyjną w stosunku do tego, do czego przyzwyczaili nas organizatorzy w latach ubiegłych. Zrezygnowano z jednego dużego koncertu laureatów na rzecz trzech mniejszych imprez, bezpośrednio po zakończeniu przesłuchań konkursowych w poszczególnych kategoriach. Dzięki takiemu rozwiązaniu najmłodsi uczestnicy przesłuchań nie musieli pozostawać w Przemyślu do zakończenia festiwalu, zwłaszcza że system punktacji jest tak zorganizowany, że każdy z nich zaraz po zejściu ze sceny zna swój wynik i miejsce w klasyfikacji ogólnej. Wręczenie dyplomów jest więc czystą formalnością. Uczestników konkursu oceniało jury w składzie: prof. Joachim Pichura (przewodniczący), prof. Klaudiusz Baran, prof. Jerzy Kaszuba, prof. Volodymyr Runchak (Ukraina), prof. Nikolay Sevriukov (Białoruś) i prof. Ricardas Sviackevicius (Litwa). W szranki konkursowe ogółem stanęło 80 uczestników indywidualnych w pięciu kategoriach wiekowych i pięć zespołów w kategorii muzyki kameralnej (prywatnie uważam tę kategorię za najciekawszą).
Koncerty
Organizatorzy zadbali o należytą oprawę rozpoczęcia i zakończenia festiwalu. Wprawdzie koncert inauguracyjny w wykonaniu Duo Accosphere (Alena Budzinakova i Grzegorz Palus), czyli bardzo kameralny występ dwojga młodych, doskonale wykształconych i z poważnym dorobkiem konkursowym artystów, gustujących raczej w muzyce klasycznej, trudno było porównać z ognistym występem Sokół Orkestar, zespołu poruszającego się w stylistyce elektrycznych mutacji folk, ze szczególnym naciskiem na muzykę bałkańską. To dwa skrajnie różne spojrzenia na muzykę w ogóle, a na akordeon w szczególności. Gwiazdą finałowego wieczoru był znany przemyskiej publiczności akordeonista Jakub Mietła, który na swym zelektronizowanym instrumencie pokazał znakomitą technikę i wirtuozowskie zacięcie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze