– Od dłuższego czasu firmy eksportujące buty na rynek ukraiński są nękane kontrolami celnymi – skarży się Stanisław W. (dane do wiadomości redakcji), który współpracuje z tymi firmami.
Według nich problem dotyczy odpraw celnych.
– Współpracujemy z osobami fizycznymi i małymi firmami ze ściany wschodniej. Z tego tytułu osiągamy niewielkie dochody, z których utrzymujemy nasze rodziny. Jest to handel specyficzny, bo[paywall] klienci ukraińscy kupują niewielkie ilości towaru, na przykład kilkadziesiąt par butów. Ponieważ nie można tego wywieźć na Tax Free, muszą zrobić odprawę celną, czyli SAD. Każda odprawa jest stuprocentowa i trwa od sześciu godzin do trzech dni. Firma raz sprawdzona zostaje zarejestrowana w systemie. Wszystko odbywa się na placu odpraw celnych, gdzie towar musimy wyładować na plac bez zadaszenia, przez co marzniemy i mokniemy zarówno my, jak i urzędnicy celni. Klient, który nabył towar, po kontroli musi podstawić samochód przystosowany do założenia zamknięć celnych (plomb), a większość nie posiada takich możliwości. Plombowanie paczek, pomimo, że nie jest zabronione, kończy się odmową urzędu i anulowaniem zgłoszenia. Wtedy klient zwraca towar do hurtowni, a my ponosimy koszty zgłoszenia przez agencje celne. Kontrahenci z Ukrainy rezygnują z wcześniejszych zamówień, a my zostajemy z towarem. Ponadto towar już sprawdzony i oplombowany jest ponownie kontrolowany na granicy – tłumaczą.
W zwiazku z tym, że niektóre firmy występujące w pierwotnej wersji tekstu zaprzeczyły, że czują się szykanowanie ze strony Urzędu Celnego. Usunęliśmy nazwy wszystkich fimr.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Oni dobrze wiedzą dla czego te kontrolę się odbywają. Jeszcze niech skontroluja inne gowno firmy które tworzą fikcyjne transakcje i obracają śmieciami które na FV są 5 razy droższe niż ich ceny zakupu a sprzedaż detaliczna odbywa się po taxfree :) Oni dobrze wiedzą dla czego mają te kontrolę.
Kartony z napisem "BADURA" a w środku "pepegi" za 10 zł
Chciałbym wyjaśnień od osoby, która napisała ten artykuł,ponieważ nikomu nie udzielaliśmy upoważnień ,ani nie udzielaliśmy wywiadów.Ponadto nasza firma nie ma i nie miała problemów z odprawą celną.Osoby które piszą komentarze,a mają wiedzę na temat oszustw niech zgłoszą to odpowiednim służbom,a nie oczerniają wszystkich jak leci.Jak widać nie potrafią się nawet podpisać pod tym co piszą... ODWAGI!!!
Oni dobrze wiedzą dla czego te kontrolę się odbywają. Jeszcze niech skontroluja inne gowno firmy które tworzą fikcyjne transakcje i obracają śmieciami które na FV są 5 razy droższe niż ich ceny zakupu a sprzedaż detaliczna odbywa się po taxfree :) Oni dobrze wiedzą dla czego mają te kontrolę.
Kartony z napisem "BADURA" a w środku "pepegi" za 10 zł
Chciałbym wyjaśnień od osoby, która napisała ten artykuł,ponieważ nikomu nie udzielaliśmy upoważnień ,ani nie udzielaliśmy wywiadów.Ponadto nasza firma nie ma i nie miała problemów z odprawą celną.Osoby które piszą komentarze,a mają wiedzę na temat oszustw niech zgłoszą to odpowiednim służbom,a nie oczerniają wszystkich jak leci.Jak widać nie potrafią się nawet podpisać pod tym co piszą... ODWAGI!!!