Reklama

Przemyscy badmintoniści znowu z jednym zwycięstwem

Poniżej oczekiwań zaprezentowali się badmintoniści UKS „Aktywna Piątka” Przemyśl w trzecim rzucie Polskiej Ekstraklasy Badmintona. Będąc gospodarzem i grając z teoretycznie słabszymi rywalami, odnieśli tylko jedno zwycięstwo. Turniej 9 i 10 grudnia br. odbył się w Medyce i Przemyślu.

W przeciwieństwie do dwóch poprzednich turniejów, w których przeciwnikami podopiecznych Dariusza Stańki były mocniejsze zespoły, tym razem to przemyślan można było wskazywać jako „papierowych” faworytów tych zmagań. Mierzyli się bowiem z ekipami, które na 17 rozegranych przez siebie meczów wygrały ledwie trzy. Unia Bieruń, ABR Lublin i UKS Plesbad Pszczyna wydawały się do ogrania. Na usprawiedliwienie przemyskiej ekipy można wspomnieć o prawdziwym „szpitalu” w zespole. Z chorobą zmagali się podczas dwudniowych bojów Serhij Garist i Patryk Kordek, a chyba najlepsza do tej pory w drużynie badmintonistka Emilia Korpus nawet nie pojawiła się na korcie.
W dwóch pierwszych meczach, rozegranych w sali sportowej Gimnazjum w Medyce przemyślanie byli bliscy wygranych, ale w decydujących grach to rywale wykazywali się większym opanowaniem. W obu meczach prowadzili 3:2, a mimo to zeszli z placu gry pokonani. Szkoda zwłaszcza męskiego debla w potyczce z UKS Plesbad Pszczyna, bo wydawało się, że Serhij Garist i Patryk Kordek powinni poradzić sobie z duetem Damian Pławecki/Tomasz Tomża. Niestety… Tym bardziej, że w kolejnym pojedynku wygrali ze znacznie wyżej notowaną parą Szymon Stofkisz/Wiktor Trecki z Unii Bieruń. Na osłodę gospodarzom pozostało efektowne zwycięstwo, kończące turniej z ABRM Lublin. Przemyślanie wyszli na kort bardzo zmobilizowani i żądni powetowania strat. Tym razem każdy z nich dał z siebie wszystko. Kolejny znakomity mecz rozegrał Norbert Świerk, nie dając większych szans o wiele bardziej doświadczonemu Danielowi Gujskiemu. Komplet punktów zgarnęły Hanna Szymańska i Katarzyna Kutacha, wygrywając zarówno swoje gry singlowe, jak i debla. Najbardziej emocjonującym spotkaniem był mecz Serhija Garista z Pawłem Lepianką. Trwał pół godziny i zakończył się po pięciu wyczerpujących setach.


UKS „Aktywna Piątka” Przemyśl – UKS Plesbad Pszczyna 3:4

UKS „Aktywna Piątka” Przemyśl – Unia Bieruń 3:4

UKS „Aktywna Piątka” Przemyśl – ABRM Lublin 7:0


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama