Reklama

Przemyśl europejską stolicą bocce

Dzięki niemu w Przemyślu powstał pierwszy w Europie zadaszony kort do gry w bocce. Przez kilka lat był asystentem koordynatora na region Europa Euroazja w Olimpiadach Specjalnych. 15 lutego br. został koordynatorem, a to wiąże się z wieloma nowymi obowiązkami, ale i otwiera furtkę do nowych pomysłów. Jednym jest stworzenie nad Sanem seniorskiej ligi bocce.

Rozmowa z Tomaszem Bandrowiczem, instruktorem bocce i prekursorem tego sportu w Przemyślu i Podkarpaciu.

 

Czy od połowy lutego Przemyśl jest europejską stolicą bocce? Bo takie stwierdzenia słyszałem.

– Od 15 lutego oficjalnie jestem koordynatorem bocce na region Europa Euroazja w Olimpiadach Specjalnych. Nominację otrzymałem z biura Special Olympics. To awans w porównaniu do lat poprzednich, kiedy byłem asystentem koordynatora. Stanowisko będę zajmować w latach 2024 – 2027, więc zapowiada się dużo pracy i przy okazji promocji miasta. Na pewno przez najbliższe cztery lata z Przemyśla wyjdzie dużo ciekawych inicjatyw związanych z bocce i ja się o to postaram.

Co sprawiło, że otrzymał pan tak prestiżowe, ale i wymagające stanowisko?

– Składa się na to kilka czynników. Przede wszystkim bocce w Przemyślu funkcjonuje już od 2006 roku, czyli aż 18 lat. Z każdym rokiem, dzięki ponadprzeciętnej działalności UKS Gladiator, rośliśmy w siłę. Zaczynaliśmy od jednego kortu, a dziś mamy sześć do gry w hali i jedyny w Europie zadaszony kort przy ulicy Dworskiego. Zorganizowaliśmy 13 regionalnych turniejów bocce i jeden ogólnopolski. Ja również nie stałem w miejscu. Przez te wszystkie lata miałem przyjemność szkolić się we Włoszech, Stanach Zjednoczonych, Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy Niemczech. Ostanie trzy wymienione odbyły się w czasie Światowych Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych, czyli najwyższej rangi imprez sportowych skierowanych do osób niepełnosprawnych intelektualnie[paywall].

Reklama

Mówi się, że bocce to prosta gra…

– Nic bardziej mylnego. Co imprezę pojawiają się jakieś nowinki, czy to w przepisach, czy technologiczne. Wykorzystując fakt, że mogłem być w centrum wydarzeń na najwyższym światowym poziomie, korzystałem z tego pełnymi garściami. Jednocześnie sam wprowadzam różnego rodzaju udoskonalenia i innowacje. Przemyśl jako pierwszy w Polsce zorganizował zawody z wykorzystaniem nowych technologii, czyli dedykowanej aplikacji i monitorów przy każdym korcie. Duży wkład w rozwój tej dyscypliny mają wolontariusze z I LO. Dzięki temu, że uczniowie znają się na nowych technologiach, w mig przyswoili działanie aplikacji, dlatego pokuszę się o stwierdzenie, że każde kolejne zawody to dla nas przysłowiowa pestka. Z tego miejsca chciałem podziękować Rafałowi Tarnawskiemu za wspaniałą współpracę, dodam, że jest to wychowawca wcześniej wspomnianych wolontariuszy.

Osoby niepełnosprawne intelektualnie odnajdują się w tym?

– Oczywiście. Od początku bieżącego roku szkolnego wprowadziłem w życie innowację pedagogiczną pod nazwą „Bocce furtką do reintegracji społecznej uczniów z niepełnosprawnością intelektualną”, która została nagrodzona przez ministra edukacji i nauki w konkursie „Kierunek Innowacja”. Projekt ma na celu przygotowanie osób niepełnosprawnych intelektualnie do roli asystenta sędziego bocce. Będą mogły brać udział jako asystenci sędziego głównego w zawodach wszystkich rang. To mój cel na najbliższe lata. Poprzez bocce udowadniam, że osoby niepełnosprawne intelektualnie mogą pełnić różne funkcje społeczne. Już w lipcu tego roku w Kielcach kilku moich zawodników zadebiutuje w roli asystentów sędziego bocce. Dodam, że to pionierski projekt, jeśli chodzi o Europę, który na tyle zainteresował władze europejskie, że postanowiły wysłać obserwatorów z różnych krajów Starego Kontynentu, aby mogli się przyjrzeć temu z bliska.

Reklama

Pasja, z jaką Pan o tym mówi, podpowiada, że wciąż Panu mało…

– Zgadza się! To dopiero początek. Od 2009 roku, jeszcze, kiedy byłem na szkoleniu we Włoszech chodzi za mną myśl, aby na przemyskim gruncie stworzyć seniorską ligę bocce. Jest to bardzo popularna aktywność we: Włoszech, Portugalii czy Chorwacji. To świetna forma aktywizacji ruchowej seniorów. Jak wiemy, ludzie starsi często czują się samotni. Bocce daje im ruch na świeżym powietrzu, co za tym idzie dobre samopoczucie, zdrowie oraz liczne kontakty i spotkania towarzyskie. Jest to sport na tyle mało wysiłkowy, że uprawiać go może dosłownie każdy. Mam już cały plan działania. Chcę pomóc seniorom kompleksowo. Od stworzenia klubu sportowego, organizacji nieodpłatnych treningów, zakupu sprzętu sportowego z logo klubu, po organizację zawodów ligowych. Co więcej, podczas wspomnianych imprez chcę wprowadzić profilaktykę zdrowotną. Każdy uczestnik zawodów będzie miał nieodpłatny dostęp do specjalistów, na przykład: okulisty, laryngologa czy kardiologa. Oczywiście lekarze będą otrzymywać wynagrodzenie, ale seniorzy nie będą ponosili żadnych kosztów. Przez kilka lat pracy na rzecz dzieci niepełnosprawnych udało mi się stworzyć wiele projektów i pozyskać dotacje na łączną kwotę jednego miliona złotych. Pieniądze z zewnątrz leżą dosłownie wszędzie, tylko trzeba chcieć je dostrzec i wyciągnąć po nie przysłowiową rękę.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/02/2024 09:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama