Było to prawdziwe święto nauki – jedno z największych, jakie gościł gród nad Sanem na przestrzeni swoich dziejów. Prawie 50 historyków i archeologów w przeciągu 4 dni debatowało w Przemyślu. Zjechali z różnych stron świata: z Polski, Ukrainy, Rosji, Białorusi, Czech, Słowenii i Serbii, by w dniach od 5 do 8 grudnia br. dzielić się wynikami swoich badań i dyskutować nad rozmaitymi aspektami pogranicza polsko-ruskiego w średniowieczu.
IX Międzynarodowa Konferencja Naukowa z serii Colloquia Russica Ruś a Polska (X – XIV w.) nie mogła się odbyć gdzie indziej, jak w Przemyślu. Miasto to – co widać na pierwszy rzut oka – jest idealnym miejscem, łączącym wschód i zachód. Nie ma się zatem co dziwić, że pracownicy Instytutu Historii UJ, na czele z dr. Vitalijem Nagirnym, korzystając z wieloletniej współpracy z Towarzystwem Przyjaciół Nauk w Przemyślu, postanowili[paywall] właśnie tu zorganizować międzynarodową sesję, ściągając nad San najlepszych znawców tematyki.
Dzięki zaangażowaniu i pomocy Przemyskiej Biblioteki Publicznej i Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli połączono siły w organizacji i stworzono przez cztery dni, rzadko spotykaną w naszym mieście na taką skalę, platformę do naukowych dysput. W ten sposób Przemyśl dołączył do miast – gospodarzy prestiżowej serii konferencji, obok takich ośrodków akademickich, jak m.in.: Kraków, Lwów, Stanisławów, Bydgoszcz, Kowno, Pilzno.
Podobnie jak w tych miastach i nad Sanem dyskusje prowadzono we wszystkich językach słowiańskich, a przemyscy słuchacze mieli po raz kolejny okazję przekonać się, że bez znajomości innych języków niż polski nawet nie ma się co zabierać za historię terenów pogranicza.
Konferencję w sali wielofunkcyjnej PBP, obok gospodarza, dyrektora dra M. Waltosia i organizatorów, otworzył dziekan Wydziału Historycznego UJ prof. dr hab. Stanisław A. Sroka, który podkreślił wyjątkową rzadkość konsekwencji i ciągłości serii Colloquia Russica i wyraził zadowolenie, że w tym roku międzynarodowe grono uczonych może debatować w Przemyślu.
Wykład inauguracyjny wygłosił znany historyk i dyplomata dr Hieronim Grala z Uniwersytetu Warszawskiego o bizantyńskim kontekście stosunków polsko-ruskich, po czym przez kolejne dni poruszano rozmaite inne kwestie, na przemian w salach PBP, PCEN i TPN. Przybyli goście mogli zwiedzać miasto, podziemie katedry rzymskokatolickiej, a także podejmowani byli w zamku w Krasiczynie, dzięki przychylności dyrekcji tej perły polskiego renesansu. Konferencję zamknął pokaz najnowszych wydawnictw odnoszących się do tematyki średniowiecza w Europie Środkowo-Wschodniej, a także prezentacja nowego, ukraińskojęzycznego popularnego czasopisma wydawanego we Lwowie Historia Lokalna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tylu "uczonych" a odpowiedzi czy w średniowieczu Przemyśl jak też Jarosław byli grodami Polskimi czy też należeli do Rusi do dzisiaj nie znamy.Nie wiemy też kto te grody pobudował chociaż nazwy są jednoznaczne.
Tylu "uczonych" a odpowiedzi czy w średniowieczu Przemyśl jak też Jarosław byli grodami Polskimi czy też należeli do Rusi do dzisiaj nie znamy.Nie wiemy też kto te grody pobudował chociaż nazwy są jednoznaczne.