Michał Ekiert, uczeń I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Przemyślu, był jedynym Polakiem uczestniczącym w statutowym zebraniu organizacji pod nazwą Young European Federalists (JEF). Bycie członkiem Młodzieżowej Europejskiej Federacji to nie lada wyróżnienie.
M. Ekiert na tej małej wyspie na Morzu Śródziemnym wziął udział w Europejskim Kongresie JEF, która jest młodzieżowym odpowiednikiem UEF (Union of European Federalists)[paywall]. – Celem statutowym obu federacji jest promocja integracji europejskiej, która ma doprowadzić do utworzenia federalnego państwa europejskiego. Nie są one stowarzyszone z żadnymi partiami politycznymi, członkowie w swoich krajach należą zarówno do partii prawicowych, jak i lewicowych lub są bezpartyjni – wyjaśnił M. Ekiert.
Obecnie JEF liczy ok. 12 tys. członków w wieku od 16 do 35 lat, wywodzących się z większości krajów członkowskich UE oraz kilku państw (m.in. Szwajcarii czy Norwegii) do niej nienależących.
– Kongres na Malcie był zebraniem statutowym JEF. Takowe odbywają się co dwa lata, przedostatni w Zurychu w 2015 roku. Byłem na Malcie reprezentantem sekcji polskiej JEF, która nazywa się Młodzi Europejscy Federaliści. Na stu delegatów z prawem głosu byłem jedyną osobą z Polski, JEF w Polsce powstał bowiem dopiero w 2013 roku. Do federacji zapisałem się za namową moich znajomych, działam tam od roku. W obecnej kadencji 2017 – 2018 odpowiadam za stosunki i współpracę z innymi sekcjami na stanowisku international oficer. Byłem tam najmłodszy, większość osób funkcyjnych i większość członków w ogóle to osoby studiujące lub tuż po studiach – wyjaśnił licealista ze „Słowaka”.
Podczas kongresu wybrane zostały władze organizacji, powziętych zostało kilka rezolucji, przygotowanych przez trzy komitety polityczne organizacji. M. Ekiert wziął udział w przygotowaniu rezolucji komitetu trzeciego, poświęconej relacjom UE z Afryką.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bycie członkiem JEF to żadne wyróżnienie. Jest to mała organizacja, a w Polsce szczególnie mała ( jeśli chodzi o liczbę członków).
Brawo Michał!
Bycie członkiem JEF to żadne wyróżnienie. Jest to mała organizacja, a w Polsce szczególnie mała ( jeśli chodzi o liczbę członków).