Reklama

Przemyślanin oddał szpik, by ratować życie 17-letniej Austriaczki

08/09/2015 15:51

Marcin Niejedli ma 27 lat, żonę Alicję i roczną córeczkę Anię, pracuje jako przedstawiciel handlowy. 3 lata temu podczas wakacji w Zakopanem spontanicznie dołączył do bazy potencjalnych dawców szpiku. Wielkie było jego zdziwienie, gdy w czerwcu odebrał telefon z informacją, że w Austrii mieszka młoda dziewczyna, która potrzebuje jego pomocy.

[paywall]Potem wszystko potoczyło się błyskawicznie, najpierw badania na potwierdzenie zgodności, a 2 tygodnie później kompleksowe badania w krakowskiej klinice uniwersyteckiej. Okazało się, że Marcin jest zdrowy jak ryba i może bezpiecznie oddać szpik. Termin pobrania komórek wyznaczono na 26 sierpnia w Krakowie. Koszty dojazdu i pobytu Marcina i jego żony Alicji pokrył DKMS. Przez tydzień się przygotowywał, przyjmując zastrzyki na przyrost komórek macierzystych. Sam zabieg trwał prawie 10 godzin i był rozłożony na dwa dni. Cenny dar odebrał kurier, który karetką na sygnale udał się na lotnisko, by jak najszybciej dotrzeć do 17-letniej Austriaczki przygotowanej już do pobrania komórek. Szpik musi być podany w ciągu 72 godzin.

– Podłączanie do aparatury nie należy do przyjemnych, ale samo pobieranie szpiku jest zupełnie bezbolesne. Po 100 dniach od zabiegu dowiem się, czy szpik się przyjął, po 2 latach możemy się spotkać. Nie mogę się doczekać, bo ta dziewczyna to prawie jak siostra. Teraz wiem tylko, że od 2 lat choruje na raka krwi. Jestem pełen nadziei, że wszystko się uda – mówi Marcin Niejedli. – Oddałem swoje komórki macierzyste po to, aby uratować swoją bliźniaczkę genetyczną i mam nadzieję, że zainspiruję do działania innych. Nieważne, czy znasz tę osobę, czy nie, czy ta osoba jest z twojej rodziny, czy jest ci obca, nieważne, jakiej jest narodowości. Pamiętaj, oddając komórki macierzyste, ratujesz potrzebującego, czyli robisz najważniejszą rzecz w swoim życiu. Gdyby[paywall] znalazł się kolejny biorca, nie wahałbym się – zachęca wzruszony Marcin. Jest dopiero 382 osobą, która w Polsce w ciągu 5 lat oddała szpik swojemu bliźniakowi. 


fot.Aleksandra Nowotyńska
– Jestem dopiero 382 Polakiem wytypowanym przez DKMS do przeszczepu szpiku w ciągu 5 lat poszukiwań. To niesamowite uczucie starać się uratować czyjeś życie – mówi Marcin.

Reklama

Działaj odpowiedzialnie

Przez kolejne 2 lata w bazie DKMS Marcin jest „zarezerwowany” jako dawca dla 17-latki, liczy się z tym, że może być potrzebny kolejny zabieg. – Zrobiłem pierwszy krok, więc nie mogę się już wycofać, przeciwnie, jestem dumny, że się zdecydowałem, nie jestem obojętny na drugiego człowieka. Moi znajomi, żona, bracia również się zarejestrowali w bazie DMKS, zachęciła ich moja historia. Trzeba jednak robić to świadomie i odpowiedzialnie, w Krakowie jeden z lekarzy opowiadał, że kilka dni wcześniej pewien chłopak nie przyszedł na pobranie, pojechał za granicę do pracy, a w gdańskiej klinice na chemii czekał w tym czasie chory, który przygotowywał się do zabiegu przez dwa tygodnie. Lekarz powiedział, że na 99 procent umrze. A ten chłopak nie poniesie żadnych konsekwencji, trzeba być bez serca, żeby postąpić w taki sposób, zwłaszcza że ostatnia szansa wycofania się jest podczas badań wstępnych. To szokujące jak wiele dzieci przebywa na oddziale – mówi przejęty Marcin.

Reklama

Zwykły – niezwykły bohater

Na przeszczepie zyskuje nie tylko osoba chora. Zdrowie dawcy przez kolejne 9 lat monitorowane jest przez DKMS. Za miesiąc Marcin przejdzie badania kontrolne, kolejne pół roku i rok później. Otrzymał też legitymację uprawniającą do zakupów w aptekach bez kolejki, podobnie przy okazji wizyt u lekarzy specjalistów. W przypadku drugiego oddania szpiku otrzymuje się złotą legitymację upoważniającą do odbierania darmowych leków. – Lekarz stwierdził, że mam teraz krew niemowlęcia. Opieka lekarska była wspaniała. Odwiedził mnie nawet sam szef kliniki, przyszedł podziękować. To wspaniałe uczucie, że twoja postawa jest doceniona, wiesz, że to, co robisz, budzi szacunek. Moja rodzina jest ze mnie dumna – opowiada Marcin.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    czytelniczka - niezalogowany 2015-09-09 07:53:14

    BRAWO gratuluje postawy życzę dużo zdrowia dla zony i córeczki:-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2015-09-10 08:27:18

    Oby grono osób zapisanych do bazy systematycznie zwiększało się. Brawo i gratuluję charakteru :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ptrr7 - niezalogowany 2015-09-13 12:43:50

    Niejeden Przemyślanin oddał szpik. Sam osobiście oddałem dla biorcy z Chorwacji i gorąco zachęcam do udziału w tej inicjatywie. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości