W czwartek, 20 lipca, kilka minut przed godziną 14, młody mężczyzna chciał skoczyć z mostu Orląt. Tylko dzięki przytomności i zdecydowanej reakcji kobiety, która tamtędy przechodziła, nie doszło do tragedii.
– W środę wracałam z pracy przez rynek i przeszłam na chodnik po prawej stronie mostu żeby skręcić na Krasińskiego. Zobaczyłam, że mniej więcej pośrodku mostu na chodniku stoi młody mężczyzna i patrzy przez barierkę w dół – opowiada pani Halina.
– Kiedy przeszłam kawałek widziałam, że mężczyzna przełożył nogę przez barierkę i zaraz ją cofnął. Potem drugi raz przełożył nogę przez barierkę. Miał w ręku małą płaską buteleczkę taką, w jakich sprzedają alkohol i schował ją do kieszeni. Minęłam go i po dwóch krokach obejrzałam się, a on już był po drugiej stronie barierki. Wróciłam się i zapytałam, co pan robi? A on na to żebym mu dała spokój, że ma wszystkiego dosyć. Coś jeszcze mówił, ale nie niewiele z tego zrozumiałam, bo był cały rozdygotany i mówił niezbyt składnie. Nie wiem czy był pijany, ale bardzo niespokojny, jakby pod wpływem czegoś.
– Później złapałam dwoma rękami za pasek od spodni i poczułam, że jakby się poddał i udało mi się przeciągnąć go zza barierki na chodnik. Podniosłam torebkę, chwyciłam go pod rękę i powiedziałam: chodź usiądziemy i pogadamy. Kiedy doszliśmy prawie do końca mostu, nadjechała policja. Policjantka zapytała mnie, jak mi się udało samej go wyciągnąć. To wszystko mogło trwać kilka minut. W tym czasie po tej stronie mostu prawie nikogo nie było, tylko szła jakaś starsza pani, a na początku mostu kilka osób stało i czekało na światła. Kiedy to wszystko się działo samochody przejeżdżały i trąbiły. Krzyczałam niech mi ktoś pomoże, ale żaden się nie zatrzymał, może pomyśleli, że to tylko jakaś awantura.

– Najważniejsze, że udało się uratować człowiekowi życie – mówi podkomisarz Jerzy Kruczek pełniący obowiązki naczelnika wydziału prewencji Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bardzo odważna PANI.Dziekuje za taka odwage i przytomnośc.
Czasami tak jest ,ze ma sie wszystkiego dość, ale życie mamy tylko jedno. Szacunek dla tej Pani
Chcial skoczyc to jego sprawa moze to przemysli
Brawa dla tej Pani, za to, że zauważyła drugiego człowieka.
A jednak są jeszcze ludzie, którzy nie przejdą obojętnie. Brawa dla Pani.
W Przemyslu jest 50% debili,ktorym sie nie chce dupy ruszyc do roboty I stad taka glupota wychodzi.
Ten pacjent jest z rokietniaskiej nie wiem jak to wolaja
Bardzo odważna PANI.Dziekuje za taka odwage i przytomnośc.
Czasami tak jest ,ze ma sie wszystkiego dość, ale życie mamy tylko jedno. Szacunek dla tej Pani
I to jest wolność?