Reklama

Przemytnik haszyszu stanie przed sądem

W marcu br. na przejściu granicznym w Korczowej zatrzymany został Ołeksandr S. z podwójnym, ukraińskim i portugalskim obywatelstwem, który próbował wwieźć na Ukrainę haszysz. Okazało się, że nie po raz pierwszy.

Trzydzieści kilogramów narkotyku ukryte było w skrytce w desce rozdzielczej samochodu marki Rrenault. Mężczyzna został zatrzymany, trafił do aresztu, w którym przebywa do dnia dzisiejszego. Sprawą zajęła się przemyska prokuratura, która prowadziła postępowanie wyjaśniające[paywall]. – Początkowo mężczyzna nie przyznawał się do winy. Po przesłuchaniu zdecydował się jednak na złożenie wyjaśnień, które były sprzeczne ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Mężczyzna twierdził, że chciał wwieźć na Ukrainę haszysz, aby uregulować dług wynikający z poprzedniej, nieudanej próby przemytu narkotyków – wyjaśniła rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, prokurator Marta Pętkowska.
Kilka dni temu przemyska prokuratura okręgowa skierowała przeciwko mężczyźnie akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Przemyślu, zarzucając mu próbę przemytu narkotyków. Okazało się, że nie była to pierwsza taka przymiarka, a Ukrainiec już raz wpadł. Był karany za podobne przestępstwo, którego dopuścił się 2012 r. w Irlandii, gdzie próbował przemycić 50 kg haszyszu w... skrytce samochodu marki Peugeot. Został skazany na karę 6 lat więzienia. Jak znalazł się na wolności i próbował znowu przemycić narkotyki, nie wiadomo. Przestępstwo, o które oskarża go przemyska prokuratura, jest zagrożone karą od 3 do 15 lat więzienia.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Szyszak - niezalogowany 2015-12-12 09:50:40

    Nie dziwię się, że na Ukrainie wojna. Też bym się wkurzył, gdyby przez celników zabrakło mi haszyszu :/. Uwolnić typa!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama