Reklama

Przepis na sukces profesora Mazurka

12/08/2020 07:02

Pod tym trochę przewrotnym tytułem w aktualnym wydaniu Życia Podkarpackiego zamieszczamy rozmowę z rektorem Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, przemyślaninem Grzegorzem Mazurkiem.

Gdy kilka tygodni temu dowiedzieliśmy się o nominacji naszego krajana na prestiżowe stanowisko naukowe w najlepszej biznesowej uczelni prywatnej w Polsce, oczywiście zaintrygowało nas to, co wszystkich.



Przeczytaj też: Przemyślanie rektorami warszawskich uczelni



Jego wiek. Czterdzieści trzy lata. Swoisty rekord młodości wśród rektorów. Błyskawicznie zdobyty tytuł profesora z dziedziny zarządzania. Żywiołem naukowym profesora są nowe technologie i świat cyberprzestrzeni. Gdy do tego dodamy rodzinę, posiadanie trójki dzieci, pasje sportowe, to wyłania się postać co najmniej intrygująca. Żeby nie powiedzieć posągowa.

Postanowiliśmy bliżej poznać pana rektora. I tu dopiero zaczęły się zdziwienia. Grzegorz Mazurek okazał się niezwykle przystępnym człowiekiem. Pogodnym, życzliwym, otwartym. Nie zasłaniał się brakiem czasu, zgodnie z jedną ze swoich reguł postępowania. Jak nie mam czasu, to znaczy, że mi nie zależy. Jak nie mam czasu dla dzieci, to mi nie zależy na ich prawidłowym rozwoju. Nie mam czasu pobiegać, nie dbam o zdrowie. Nie potrafię leniuchować, odpoczywać, nie zależy mi na prawidłowym traktowaniu samego siebie. Zdaniem profesora trzeba mieć czas na wiele rzeczy, bo uczymy się dobrze nim zarządzać, a to z kolei stawia nas do życiowego pionu. Proste? Proste.

Reklama

Gorąco polecam całą rozmowę. Powinna to być lektura obowiązkowa przede wszystkim dla młodych ludzi. Szczególnie tych, którzy stoją przed ważnymi zawodowymi wyborami.

Rektor kapitalnie definiuje, czym tak na prawdę jest sukces. Jak go odnieść w życiu? Czym jest warunkowany? Obala mit trudnego startu z prowincji w wielki świat. W osiedlowym małym pokoiku, w obecnej rzeczywistości, można realizować globalne projekty. Oczywiście pod pewnymi warunkami. Solidna edukacja, nauka języków, ciekawość ludzi i świata odgrywają ogromną rolę.

Rektor Mazurek nie wstydzi się swoich korzeni. Przeciwnie. Odwiedza Przemyśl bardzo często. Utrzymuje szkolne znajomości. Do dzisiaj – jak sam podkreśla – zabiera wyprawki od rodziców, pomimo że, było nie było, jest panem w średnim wieku i od kilkunastu lat mieszka w Warszawie.

Receptę na sukces według rektora Mazurka powinni przeczytać także rodzice małolatów. Profesor nie moralizuje, nie poucza, ale w klarowny sposób opisuje rzeczywistość, w której żyjemy i jaka przed nami. Nie ma złudzeń co do nadciągających cywilizacyjnych zmian związanych z rozwojem internetu,  nowych technologii wykorzystywanych w rzeczywistości wirtualnej. Zresztą w tym właśnie upatruje szansy, a nie zagrożenia.   

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    hm - niezalogowany 2020-08-12 11:26:41

    A cóż to za uczelnia? gdyby to był UJ, UW, politechnika Warszawska, AGH czy choćby Uniwersytet rzeszowski to można byłoby się czym chwalić. Rektorem podrzędnych nic nie znaczących "uczelni"zostać może każdy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    r n - niezalogowany 2020-08-12 19:42:16

    NUCLEAR ASSAULT - TECHNOLOGY - TEKSTOWO.PL

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mirba - niezalogowany 2020-08-14 11:44:30

     A to dziwna wątpliwość. Przecież Akademia Leona Koźmińskiego jest klasyfikowana w rankingu polskich uczelni w pierwszej dziesiątce najlepszych szkół wyższych. A wśród Szkół prywatnych na najwyższej pozycji i ciągle oscyluje wokół pierwszej trójki. Zostać profesorem belwederskim w 43 roku życia to chyba Rzadko komu się udaje. Ja dla takich indywidualności jak pan Mazurek jestem pełen uznania i podziwu. Cieszę się tym bardziej że pochodzi z Przemyśla.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama