W Bieszczadzkim Oddziale Straży Granicznej pracuje ponad dwa tysiące mundurowych. Pełnią służbę 24 godziny na dobę, niezależnie od warunków i pory roku. Odpowiadają za ochronę zewnętrznej granicy Unii Europejskiej z Ukrainą i wewnętrznej granicy ze Słowacją. W czwartek, 23 lutego, do grona funkcjonariuszy dołączyło 58 nowych adeptów.

fot.serwis BiOSG
Szeregi Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zasiliło 19 kobiet i 39 mężczyzn – w większości mieszkańców Podkarpacia. Większość posiada średnie wykształcenie. Po szkoleniu podstawowym i podoficerskim w Lubaniu, po pozytywnie zdanych egzaminach, wrócą oni do BiOSG, by w sierpniu rozpocząć służbę w podkarpackich placówkach SG.
Stanowią oni jedną z największych grup, która w ostatnich latach ślubowała stać na straży granic. Ślubowanie odbyło się w asyście pocztu sztandarowego, kadry kierowniczej i rodzin.
Odebrał je komendant Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, gen. bryg. SG Andrzej Popko, gratulując nowo przyjętym pozytywnego przejścia przez złożoną i wymagającą drogę rekrutacji.
Zaznaczył też, że[paywall] służbanie należy do łatwych i wymaga dużego zaangażowania, dyspozycyjności oraz wiedzy. Również w obecnej rzeczywistości, kiedy to czas i okoliczności za wschodnią granicą nie sprzyjają.
Zarówno chętnych, jak i miejsc nie brakuje. W tym roku szeregi BiOSG ma zasilić 135 mundurowych. Kolejne wcielenie już w czerwcu. Następne – w październiku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze