Do końca marca potrwa kolejna już akcja studentów PWSTE na rzecz bezdomnych zwierząt ze schroniska w Orzechowcach. Żacy zbierają karmę, żwirek, zabawki i smycze dla psów i kotów. Pierwsza transza pomocy trafiła już do potrzebujących zwierząt.
Kierownik Działu Współpracy Międzynarodowej Państwowej Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej im. ks. Bronisława Markiewicza w Jarosławiu Magdalena Bojarska wespół ze studentami, także tymi zagranicznymi, od kilku już lat na początku roku[paywall] organizuje akcję charytatywną na rzecz bezdomnych zwierząt. Nie inaczej jest i w roku bieżącym. Kwestę honorowym patronatem objął rektor uczelni prof. ucz. dr hab. Krzysztof Rejman.
– Celem inicjatywy jest udzielenie pomocy rzeczowej zwierzakom znajdującym się w schronisku. Do oznaczonych kartonów zbierane będą karma mokra i sucha dla psów i kotów, zabawki oraz smycze i obroże, jak również żwirek dla kotów, które pozwolą podopiecznym schroniska przetrwać zimę – mówi M. Bojarska, dodając, że wobec faktu, iż kampus uniwersytecki w dobie pandemii opustoszał, tradycyjna zbiórka odbywa się na terenie marketu E. Leclerc i sklepów „Społem” w Jarosławiu.
Jak ważna jest to inicjatywa, najdobitniej świadczą liczby. W Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach przebywa około 200 psów i kotów. Są to najczęściej zwierzęta dość mocno doświadczone przez los – ofiary potrąceń, zwierzęta długotrwale bezdomne, najczęściej wycieńczone tułaczką, zaniedbane czy wręcz skrzywdzone przez poprzednich właścicieli. Utrzymanie tych zwierząt wymaga nie tylko pracy, czasu i uczuć, które zapewnia im załoga schroniska, ale także wspomnianej karmy czy akcesoriów.
– Istnieją rozmaite sposoby na wspieranie schroniskowych pensjonariuszy, od zapewnienia domu tymczasowego, przez udzielanie pomocy finansowej oraz rzeczowej, po wolontariat polegający między innymi na poświęcaniu własnego czasu i oczywiście serca podczas wyprowadzania psiaków na spacery – przekonuje M. Bojarska. – W imieniu zwierzaków bardzo prosimy o pomoc. Jeśli możesz dać dom któremuś z podopiecznych schroniska, nie wahaj się. Jeżeli natomiast chciałbyś pomóc, ale nie masz możliwości fizycznego zaadoptowania zwierzaka, możesz zostać jego „wirtualnym opiekunem”. Adoptując psa czy kota wirtualnie, wspomagasz finansowo jego utrzymanie – apeluje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.YOUTUBE.COM - DLACZEGO KOCHAMY PSY JEMY ŚWINIE I ZAKŁADAMY KROWY
YOUTUBE.COM - DLACZEGO KOCHAMY PSY JEMY ŚWINIE I ZAKŁADAMY KROWY