Ostatni weekend czerwca obfitował w Kańczudze w wielkie emocje. Stało się tak za sprawą Tegorocznych Dni Kańczugi. Publiczność bawili artyści znani i lubiani, m.in.: obecny na polskiej scenie muzycznej od przeszło 25 lat zespół KSU, czerpiąca z amerykańskich źródeł kapela Yellow Horse czy autorzy hitu Ona tańczy dla mnie – muzycy z grupy Weekend.
Trzydniowe święto upłynęło przede wszystkim pod znakiem różnorodnej muzyki. Klimaty rodem z prerii Arizony, połączone ze[paywall] stylistyką ciepłego, bieszczadzkiego grania i hippisowskimi rockowymi brzmieniami zaserwował zgromadzonym pod sceną w piątkowy wieczór (28 ub.m.) zespół Yellow Horse. Największe emocje towarzyszyły jednak występowi gwiazdy wieczoru. Muzycy z grupy Weekend żywiołowo reagującą publiczność rozgrzali niemal do czerwoności, dając jednocześnie fanom okazję do zrobienia sobie z nimi selfie, z której to wielu chętnie skorzystało. Natomiast w sobotę na scenie prezentowali się artyści z lokalnych zespołów: Blant, Denis, Stacja P., ale największe brawa zebrała kapela KSU, która przypomniała zarówno stare, kultowe już kawałki ze swojego repertuaru, jak i nowsze utwory, niektóre w zupełnie zaskakujących aranżacjach, wykonane z towarzyszeniem orkiestry Matragona.
Niedziela miała charakter sportowy. Świętowano 70-lecie Miejskiego Klubu Sportowego Kańczuga. Z tej okazji do walki o laur zwycięstwa stanęły drużyny MKS Kańczuga i Resovia Rzeszów. Podniosłość chwili podkreśliła także uroczysta Akademia MKS i koncert orkiestr dętych OSP oraz Zespołu Pieśni i Tańca „Sieteszanie”. Emocji dostarczyły międzysołeckie sportowe zawody z udziałem 7 drużyn z miejscowości z terenu gminy Kańczuga oraz 3 reprezentacji zarządów osiedli w Kańczudze. Lista konkurencji była długa i obejmowała m.in.: rzucanie ziemniakiem do wiadra z wodą, biegi z jajkiem, picie mleka przez rurkę czy rzut filcakiem.
W zmaganiach sprawnościowych najlepiej wypadło sołectwo Pantalowice, drugie miejsce zajęła reprezentacja Zarządu Osiedla Wolności, a trzecie przypadło w udziale sołectwu Krzeczowice. Puchary i nagrody rzeczowe dla zwycięzców ufundowali Leokadia i Zbigniew Krzysztyniakowie, a upominki dla wszystkich uczestników poseł Mieczysław Kasprzak. Podczas 3 dni zabawy nie zabrakło też smacznego jadła. O podniebienia uczestników święta zadbały panie z lokalnych kół gospodyń wiejskich. Mali bawili się na dmuchańcach, wesołym miasteczku i na święcie kolorów, uczestnicząc w eksplozji kolorów, a dorośli na dyskotece pod gwiazdami. Z dodatkowych atrakcji warto wymienić pokaz walk rycerskich w wykonaniu grupy rekonstrukcyjnej Parva Armis oraz popisy cyrkowe. Imprezę zamknął koncert i pokaz zespołu Schatrica z Ukrainy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze