W tym roku obchody święta patrona miasta, św. Wincentego, trwały dwa dni. Jak podkreślał z estrady gwardian oo. franciszkanów Zbigniew Kubit, w tym czasie było zarówno coś dla ducha, jak i dla ciała.
Obchody tradycyjnie rozpoczęła msza święta w kościele ojców Franciszkanów, po której procesja z relikwiami św. Wincentego przeszła Rynkiem, ulicą Kazimierza Wielkiego i Franciszkańską.
Następnie prezydent miasta Wojciech Bakun oficjalnie rozpoczął obchody i zaczęła się część „dla ciała”, czyli jarmark, gry i zabawy animowane przez pracowników Przemyskiego Centrum Kultury i Sztuki „Zamek” oraz szczudlarzy i kuglarzy z grupy „Mięsna arena”, a na koniec koncerty gwiazd. Zwłaszcza te dwa ostatnie punkty: koncert Kasi Cerekwickiej i zespołu Kombii, zgromadziły na Rynku tłumy fanów.
Kiedy w przeddzień święta patrona miasta redaktor Radia Rzeszów Marek Cynkar przed kościołem oo. Franciszkanów pytał ludzi, kim był św. Wincenty i czym się dla miasta zasłużył, nikt nie potrafił odpowiedzieć. Dlatego warto przypomnieć jego historię.
Św. Wincenty żył w II wieku na przedmieściu Rzymu. Wraz z innymi chrześcijanami sprzedał swój majątek i głosił Ewangelię. Dzięki ich działalności jeden z senatorów, Juliusz, przyjął chrzest, za co władze nakazały go stracić, a ciało porzucić.
Wincenty oraz jego towarzysze pochowali ciało Juliusza, po czym oskarżono ich o zniewagę bogów rzymskich i cesarza. Zmuszeni torturami do zaparcia się wiary w Chrystusa nie wyrzekli się jej, w następstwie czego zostali zabici. Kościół uznał ich za świętych męczenników.
Relikwie św. Wincentego trafiły do przemyskiego kościoła oo. Franciszkanów w XVI wieku, gdzie znajdują się do dzisiaj. Z obecnością relikwii św. Wincentego w Przemyślu związane są przekazy o cudach. Jeden z nich miał się zdarzyć w 1657 roku, kiedy książę Rakoczy z Siedmiogrodu wraz z Tatarami obległ Przemyśl, usiłując go zdobyć.
Zagrożeni mieszkańcy wraz z franciszkanami wyszli procesją z relikwiami, po czym wystawili je w jednej z bram miejskich (w Bramie Wodnej). Wtedy nieprzyjaciele odstąpili od oblężenia. Stało się już tradycją, że zawsze w ostatnią niedzielę sierpnia franciszkanie odprawiają uroczystą liturgię mszy św., po której wraz z mieszkańcami wychodzą na ulice miasta, niosąc relikwie św. Wincentego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No no.. ale dużo zdjęć Pan fotograf natrzaskał
Co się z naszym miastem dzieje.Igrzyska owszem ale jesteśmy co raz bliżej dna.Twardego dna,którego nie da się przebić.Moi znajomi i przyjaciele nie tylko z kraju co chwila sie dopytuja.Praktycznie nie ma dnia by w sensie negatywnym o naszym mieście nie informowały publikatory krajowe ale takze powazne międzynarodowe.Kuchcińskiego rozłożono nam z Rzeszowem ale to tylko że tam jest lotnisko ale to tylko w części.O drugim tez posle jego koledze od "dobrego prawa" proponującego posady rządowe żulom za milczenie trochę ucichło.O pedofilii w naszej kurii i nie tylko też dokładnie nie zamieciono i co chwila się odzywa.Teraz jeszcze doszli nasi lokalni wybrańcy obrońcy powyższych ze wszystkimi ich negatywnymi nie tylko moralnie przywarami.Gdzie sie podziali prawi ludzie naszego miasta żyjący godnie?Gdzie sie nie ruszysz to wszędzie wstyd sie przyznać ,ze jest się z Przemyśla a gdy to nastąpi to gotowa dyskusja o podłościach w naszym mieście.Czym sobie na to zasłużyliśmy.
No no.. ale dużo zdjęć Pan fotograf natrzaskał
Co się z naszym miastem dzieje.Igrzyska owszem ale jesteśmy co raz bliżej dna.Twardego dna,którego nie da się przebić.Moi znajomi i przyjaciele nie tylko z kraju co chwila sie dopytuja.Praktycznie nie ma dnia by w sensie negatywnym o naszym mieście nie informowały publikatory krajowe ale takze powazne międzynarodowe.Kuchcińskiego rozłożono nam z Rzeszowem ale to tylko że tam jest lotnisko ale to tylko w części.O drugim tez posle jego koledze od "dobrego prawa" proponującego posady rządowe żulom za milczenie trochę ucichło.O pedofilii w naszej kurii i nie tylko też dokładnie nie zamieciono i co chwila się odzywa.Teraz jeszcze doszli nasi lokalni wybrańcy obrońcy powyższych ze wszystkimi ich negatywnymi nie tylko moralnie przywarami.Gdzie sie podziali prawi ludzie naszego miasta żyjący godnie?Gdzie sie nie ruszysz to wszędzie wstyd sie przyznać ,ze jest się z Przemyśla a gdy to nastąpi to gotowa dyskusja o podłościach w naszym mieście.Czym sobie na to zasłużyliśmy.