Policjanci zauważyli mężczyznę stojącego w oknie płonącego domu. Miał problem z opuszczeniem budynku o własnych siłach.
Dzisiaj, 23 listopada, przed godz. 3 w nocy, policjanci zostali zawiadomieni o pożarze domu w Dynowie
Obok płonącego budynku zastali kobietę, która w nim mieszka z mężem i 5-letnim synem. Gdy rodzina się zorientowała, że wybuchł pożar, szybko uciekli z domu przez okno w pokoju. Dziecko zaprowadzili do sąsiadki, ale mąż kobiety zdecydował się wrócić do domu po kluczyki od auta.
Policjanci zastali go stojącego w oknie, miał trudności z wydostaniem się na zewnątrz o własnych silach. Funkcjonariusze natychmiast pomogli mu wyjść z mocno już zadymionego budynki i oddali pod opiekę ratowników medycznych. Na szczęście wyszedł ze zdarzenia niemal bez szwanku.
Policjanci razem ze świadkiem zdarzenia przepchnęli także samochów na bezpieczną odległość, a strażacy dogasili pożar. Trwa wyjaśnianie przyczyn pożaru.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.>>Ratowali mężczyznę w płonącego domu<<Redaktorzy - pisze się: "z" a nie "w".
>>Ratowali mężczyznę w płonącego domu<<Redaktorzy - pisze się: "z" a nie "w".