Reklama

Rehabilitacja znika z ośrodka przy Kapitulnej 4

Prowadzona od ponad 20 lat przychodnia rehabilitacyjna dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej znika ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 3 w Przemyślu. Wynika to z konieczności realizowania przez Wojewódzki Szpital im. św. o. Pio w Przemyślu planu naprawczego, narzuconego w związku z otrzymaniem kredytu restrukturyzacyjnego z Banku Gospodarstwa Krajowego. – Jako szpital jesteśmy gotowi pomóc dyrekcji ośrodka w organizacji miejsca, gdzie będzie prowadzona rehabilitacja uczniów – zapewnia B. Stawarz.

Specjalistyczną rehabilitację zapewniali wychowankom pracownicy Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej, który był częścią placówki na Monte Cassino. Fakt, że mieścił się w budynku ośrodka przy ulicy Kapitulnej 4 był dużym udogodnieniem zarówno dla uczniów, jak i ich rodziców[paywall]. Przychodnia zapewniała dostęp do profesjonalnego sprzętu i specjalistów z zakresu rehabilitacji. Korzystało z niej około 30 dzieci i młodzieży niepełnosprawnej, ale także pacjenci z zewnątrz.

W basenie rehabilitacyjnym odbywały się zajęcia z pływania i ćwiczenia w wodzie, korekcja wad postawy czy leczenie ruchem w wodzie (hydrokinezyterapia). W sali do gimnastyki korekcyjno-kompensacyjnej odbywały się ćwiczenia ogólnorozwojowe – ćwiczenia specjalne, korygujące określoną wadę. Sala do kinezyterapii oferowała leczenie ruchem, zaś sala do integracji sensorycznej ćwiczenia, dzięki którym mózg otrzymywał informację ze wszystkich zmysłów, rozpoznając je, interpretując i integrując ze sobą.

Reklama

Przychodnia rozpoczęła swoją działalność w 2000 r. pod egidą SP ZOZ, którym zarządzały władze miasta, w 2013 r. został on połączony ze 114. Szpitalem Wojskowym i na ich bazie utworzono Szpital Miejski w Przemyślu, który z inicjatywy władz miasta stał się integralną częścią Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio w Przemyślu.

Dobro dzieci i młodzieży najważniejsze

– Przyznaję, że to dla nas zaskoczenie i niezbyt komfortowa sytuacja. Przychodnia oficjalnie przestanie funkcjonować od września, ale obecnie – wobec stanu epidemii – od dłuższego czasu nie są prowadzone zajęcia – tłumaczy dyrektor SOSW nr 3 w Przemyślu Barbara Jabłońska. – Placówka działała od 20 lat i znakomicie spełniała swoją rolę. Cóż, to decyzja dyrekcji szpitala, do której musimy się dostosować i się z nią zmierzyć. Owszem, są dwie inne przychodnie rehabilitacyjne, w szpitalu na Monte Cassino i przychodni na ulicy Sportowej, ale nie będziemy tam wozić naszych podopiecznych. Za daleko. Jestem już po rozmowie z prezydentem miasta i rozważamy różne warianty. Jedno jest pewne: zrobimy wszystko, aby rehabilitacja odbywała się w naszym ośrodku. Być może będzie to jakiś prywatny podmiot. Musimy rozeznać sytuację i wybrać rozwiązanie najlepsze dla naszych dzieci i naszej młodzieży. Ich dobro jest dla nas najważniejsze – zapewniła B. Jabłońska.

Reklama

Muszą się ściśle trzymać planu

Pełniąca obowiązki dyrektora szpitala na Monte Cassino Barbara Stawarz zdaje sobie sprawę, że tą decyzją nie zyska popularności. Wie, że zarówno dyrekcja ośrodka, jego podopieczni i ich rodzice byli bardzo zadowoleni ze świadczonych usług, ale wie również, że musi realizować program restrukturyzacyjny dla szpitala na Monte Cassino. Dzięki planowi placówka otrzymała wielomilionowy kredyt. Niestety, likwidacja przychodni na Kapitulnej 4 to jeden z punktów programu.

– Rozumiem niezadowolenie ze strony dyrekcji czy rodziców. Zapewniam, że gdyby zależało to jedynie ode mnie, przychodnię prowadzilibyśmy dalej. Wiedzą powszechną jest, że szpital realizuje program restrukturyzacyjny. Tylko jego wykonanie pozwoli na oddłużenie, poprawę kondycji i finalny rozwój. Jest warunkiem otrzymywania kredytowania z BGK. Wszystko było dokładnie wyliczone i przeanalizowane przez zewnętrznych specjalistów. Mamy dwa zakłady rehabilitacyjne – na Monte Cassino i Sportowej. Eksperci stwierdzili, że w zakresie koniecznych świadczeń dla pacjentów ich potencjał jest wystarczający. Spotkałam się i z panią dyrektor ośrodka, i z panem prezydentem Wojciechem Bakunem. Nasza rozmowa była bardzo konstruktywna. Obiecałam pomóc. Poradzimy, podpowiemy, jak optymalnie zorganizować rehabilitację dla uczniów. Chcemy w tym zakresie współpracować z miastem i ze swojej strony zrobimy wszystko, aby dzieci i młodzież ośrodka w dalszym ciągu miały łatwy dostęp do świadczeń medycznych z zakresu rehabilitacji – podsumowała B. Stawarz.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    krzysiek - niezalogowany 2020-05-27 17:06:50

    Czyli - wszystko zlikwidować aby swoją d....ę uratować. A najlepiej Przemyśl zaorać. Tragedia!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zatrwożony przemyski obserwato - niezalogowany 2020-05-27 17:20:33

    Należy się pytanie co w tym totalnie upadłym zadupiu jeszcze nie "zniknęło" i nie znika. Obserwuję jako mimo stosownego już wieku dokładny przemyski obserwator ten degradujący dawne miasto wojewódzkie proces totalnego upadku i nie widzę żadnych perespektyw rozwoju, Przemyśl upadł i już się nie podniesie. Wstyd że w tym konkretnym przypadku uderza w najmłodszych i najbardziej pokrzywdzonych dzieci ale i starych którzy też korzystali z zabiegów. Na resztę szkoda słów bo to boli obserwując ten proces degradacji już mieściny ale trwa to już od ponad 20 lat, najgorszy upadek rozpoczął się za rządów byłego już "gospodarza" zgrozo wolnego i królewskiego miasta Przemyśl, obecnie następuje proces tzw dogorywania, co mnie od lat boli i zatrważa. I należy jedynie odprawić mszę nie za  Miasto Arras a za mieścinę Przemyśl i nieustannie słuchać smętnego hejnału grającego larum dla  upadłego niestety dawnego może niezbyt prężnego ale jednak miasta, którego symbolem jest obecnie zardzewiałe monstrum czyli zabytek w postaci kolejowego mostu. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2020-05-27 17:34:18

    Regionalne władze PiS powoli ale systematycznie przekształcają Przemyśl w miasto wirtualne.Najciekawsze jest to,ze to co jest dobre i sprawdzone znika w pierwszej kolejności.Tak zniknął szpital wojskowy a co w jego miejsce .Organizacje kościelne pod pozorem działalnosci charytatywnej przejeli całe dobro materialne po szpitalu.I naciekawsze to teraz miasto płaci za uzywanie pomieszczeń,które stanowiły własność miasta. A teraz zobaczmy co się dzieje z  Ośrodkiem wychowawczym przy Kapitulnej.Otóż Osrodek ten graniczy bezpośrednio z terenami Kurii.Kuria wykorzystując pisowskich bałwanów umocowanych przy korycie na szczeblu regionalnym powoli przyjmie na swoją własność cały Ośrodek  wychowawczy.Wyprowadzenie rehabilitacji to pierwszy krok i bardzo szybko bedą nastepne.Dobro materialne Kurii zyska wspaniały dobrze utrzymany obiekt by prowadzić i tym razem "działalność harytatywną na rzecz oczywiście naszego miasta.Przy przejęciu szpitala wojskowego wykorzystali lokalne płazy kietrujące w tym czasie miastem.Teraz wykorzystają Szpital Wojewódzki,który dostał na warunkach komercyjnych pożyczkę z tym że spełni tylko jeden warunek. Warunkiem jest demontaż Osrodka Wychowawczego przy Kapitulnej.To się powiedzie i miast jak zwykle zostanie z ręką w nocniku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama