Rozpoczęty w ubiegłym tygodniu remont Miejskiego Ośrodka Kultury w Radymnie zainicjował w mieście szereg zmian, niekoniecznie związanych z działalnością wspomnianej instytucji. Pojawiły się pytania o to, gdzie i dlaczego na czas prac budowlanych przeniesiono MOK, kto zyskał, a kto stracił na remoncie oraz co dalej z opuszczonym budynkiem po szkole podstawowej przy ulicy Sienkiewicza.
Pozyskanie blisko 3 mln zł na przebudowę MOK-u w Radymnie to niewątpliwy sukces włodarzy miasta. Rozpoczęcie prac remontowych pociągnęło jednak za sobą szereg problemów, z którymi trzeba się było zmierzyć. Przede wszystkim konieczne było zapewnienie ciągłości pracy instytucji i znalezienie jej nowej lokalizacji na czas remontu. Ponadto osoby podnajmujące tzw. salę lustrzaną na zajęcia aerobiku musiały znaleźć nowe lokum. Wypowiedziane zostały też[paywall] umowy najmu przedsiębiorcom prowadzącym działalność w budynku „Sokoła”. Okazuje się zatem, że nie wszyscy są zadowoleni z remontu budynku ośrodka kultury, a niektórzy, w tym miasto, nawet na tym stracą.

fot.Bartłomiej Pacek
Przeniesienie MOK-u do budynku po szkole podstawowej było niemożliwe ze względu na jego zły stan.
– Wypowiedzenie umowy najmu przedsiębiorcom dotychczas urzędującym w budynku MOK podyktowane było warunkami projektu, z którego pozyskaliśmy pieniądze na remont – dodaje włodarz Radymna Krzystof Roman.
– Po prostu w tym obiekcie kultury nie może być prowadzona żadna działalność komercyjna. Większość firm znalazło już nowe siedziby w granicach miasta, inne nadal ich szukają lub przymierzają się do zakończenia działalności. To wiąże się niestety z pewnymi stratami – mówi burmistrz. – Pieniądze z najmu trafiały do kasy MOK-u. Nie były to duże kwoty, ale teraz tego rzeczywiście nie będzie. Musimy się zadowolić tym, że te firmy będą płacić podatki w Radymnie. W zamian, co także wynika z projektu, na terenie MOK-u będą realizowane tak zwane projekty miękkie. Swoje miejsce w budynku „Sokoła” znajdzie klub seniora, chcemy stworzyć tu także stałą ekspozycję prezentującą przeszłość miasta – wylicza.
W podobnej sytuacji, co najemcy lokali w „Sokole”, znaleźli się drobni przedsiębiorcy wynajmujący salę lustrzaną, oni też muszą znaleźć sobie nowe miejsce. Tym jednak miasto jest w stanie zaproponować alternatywne rozwiązanie. – Z najemcami z MOK-u mieliśmy mniejszy komfort, zaoferowaliśmy im miejskie lokale, ale są w bardzo złym stanie. Osobom organizującym zajęcia w salce zaproponujemy natomiast najem tak zwanej salki korekcyjnej albo praktycznie pustej wieczorami sali gimnastycznej w szkole podstawowej przy Mickiewicza – kończy burmistrz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nie rozumiem po co rozbierać tą starą szkołę. Przecież można by to przerobić np. na mieszkania socjalne dla ludzi? Oczywiście lepiej rozburzyć i las posadzić.
naciągane jak nic, co tam takiego za 3 miliony będzie, niestety łunia daje
Jakie emocje ,co za glupoty wypisujecie ,wiadomo wybory coraz blizej i określona grupa pieniaczy i wiadomo od kogo robi ferment,dla nich teraz czym gorzej tym lepiej. Nic sie nie robiło zle , teraz coś sie robi jeszcze gorzej ot taki klimat małomiasteczkowy gdzie wszyscy sie znają , wszyscy sie na wszystkim znają , polityka,układy i interesy poszczególnych grup,. rodzin,organizacji .To wszystko wpływa na to że mamy to co mamy i długo jeszcze się nie zmieni
Nie rozumiem po co rozbierać tą starą szkołę. Przecież można by to przerobić np. na mieszkania socjalne dla ludzi? Oczywiście lepiej rozburzyć i las posadzić.
naciągane jak nic, co tam takiego za 3 miliony będzie, niestety łunia daje
Jakie emocje ,co za glupoty wypisujecie ,wiadomo wybory coraz blizej i określona grupa pieniaczy i wiadomo od kogo robi ferment,dla nich teraz czym gorzej tym lepiej. Nic sie nie robiło zle , teraz coś sie robi jeszcze gorzej ot taki klimat małomiasteczkowy gdzie wszyscy sie znają , wszyscy sie na wszystkim znają , polityka,układy i interesy poszczególnych grup,. rodzin,organizacji .To wszystko wpływa na to że mamy to co mamy i długo jeszcze się nie zmieni