Fundacja Pomocy Młodzieży im. Jana Pawła II prowadzi w Jarosławiu schronisko dla bezdomnych mężczyzn. Marian Żołyniak, członek zarządu fundacji, opowiada o niezwykłym sukcesie, który pozwolił na wyremontowanie schroniska.
Jakie prace remontowe przeprowadzane są w schronisku?
– Wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniom społecznym, władze Fundacji Wzrastanie rozpoczęły prace remontowo-adaptacyjne schroniska. Po ich zakończeniu zwiększona zostanie powierzchnia mieszkalna o 23 miejsca noclegowe w pokojach (3 pokoje dwuosobowe, 3 pokoje czteroosobowe oraz jeden pokój pięcioosobowy, wszystkie pokoje z łazienkami), a świetlica[paywall] będzie wykorzystywana zgodnie z przeznaczeniem. Dodatkowo zostanie wyremontowana klatka schodowa (z montażem klapy oddymiającej), kotłownia oraz zostanie wymieniona instalacja elektryczna, która będzie dostosowana do wymagań bhp i przeciwpożarowych. Ponadto nad budynkiem schroniska dla bezdomnych zostanie wymieniona cała więźba dachowa, a na połowie powierzchni dachu zostanie położona nowa blacha powlekana.
Skąd znalazły się środki na tak duży remont?
– Wszystkie prace remontowe są realizowane dzięki wsparciu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w wysokości 200 tysięcy złotych, w ramach podpisanej umowy 2 lipca 2015 roku na realizację zadania publicznego pod nazwą „Dofinansowanie działań w obszarze poprawy standardów noclegu i pobytu osób bezdomnych i zagrożonych bezdomnością – koszty związane z remontem pomieszczeń użytkowych schronisk/noclegowni. W Schronisku dla Bezdomnych Mężczyzn w Jarosławiu”. Napisaliśmy projekt, który zajął drugie miejsce w Polsce i jak widać nie trzeba zatrudniać profesjonalnej firmy do pisania tego typu rzeczy, czasem można samemu usiąść i to napisać.
W jaki sposób fundacja pomaga bezdomnym?
– 45 mieszkańców Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn w Jarosławiu, prowadzonego przez Fundację Pomocy Młodzieży imienia Jana Pawła II w Lipniku z siedzibą w Łopuszce Małej, próbuje z pomocą ludzką i Boską wejść na twardy pokład życia. Kiedyś ich łodzie niebezpiecznie przechyliły się i wypadli za burtę. Teraz chcą odbudować zaufanie do siebie, świata i ludzi. Każdy z nich ma swoją księgę życia. Są to historie dramatyczne, czasem przygodowe, a najczęściej bez happy endu. W sezonie zimowym jest ich tu tak dużo, że brakuje miejsc, ale miejsce do spania, ciepły posiłek, pomocną dłoń dostają wszyscy. A problem bezdomności rośnie. Jednak, aby można było rozpocząć proces wychodzenia na pokład, należy zapewnić tym ludziom godziwe warunki socjalno-bytowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Fundacja Pomocy Młodzieży?