Reklama

Rodziła się w bólach, ale będzie piękna – rozmowa o „Pieśni Naszych Korzeni”

25/08/2021 20:09

Trwa właśnie XXIX Festiwal Muzyki Dawnej „Pieśń Naszych Korzeni”. Tegoroczna edycja potrwa jeszcze do niedzieli, a my na jej półmetku rozmawiamy o kulisach organizacji wydarzenia i programie z Piotrem Kapitą ze Stowarzyszenia Muzyka Dawna w Jarosławiu.

Zacznijmy od banału. Skąd u ciebie, przyznasz niszowe odrobinę, zainteresowanie muzyką dawną?
– Jeszcze w średniej szkole, pod koniec lat 90. zacząłem bywać na pojedynczych koncertach. Namówił mnie tato. Choć słuchałem innej muzyki, tę uznałem za piękną. Przy kolejnych festiwalach, chcąc móc wziąć udział we wszystkich koncertach, z kilkoma znajomymi dołączyliśmy więc do grupy wolontariuszy. Tak to się zaczęło.

Czy muzyka dawna jest niszowa? Może można użyć takiego słowa, choć zainteresowanie nią zatacza coraz szersze kręgi. Coraz więcej osób odkrywa ten nurt, odkrywa tę muzykę, o której mówimy od dawna, jako coś aktualnego, co porusza ich tu i teraz. Pamiętać też należy, że mówimy tu o zjawisku niezwykle różnorodnym, o czymś, co trudno wrzucić do jednego worka.   

 

Reklama

„Pieśń Naszych Korzeni” to duże wydarzenie, uznana marka, powiedz, co dla Ciebie znaczy praca przy organizacji tego festiwalu?[paywall]
– To od lat niesamowite doświadczenie. Wiadomo – są wzloty i... No może nie upadki, ale loty niższe, z migającą lampką paliwa, blisko nad ziemią (śmiech), zawsze jednak finalnie pozostają: wielka satysfakcja, nowe doświadczenia, nowe umiejętności, nowe przeżycia, nowe kontakty. Radość, że można robić coś dobrego również dla Jarosławia.

 

 Mimo swego znaczenia i rozpoznawalności festiwal przeżywał w ostatnim czasie trudne chwile. Był moment, że jego organizacja wisiała na włosku. Opowiedz o tym, jak wykuwała się tegoroczna edycja? 
– Już zeszły rok był trudny. Wiadomo – epidemia pokrzyżowała ludziom plany i utrudniła życie na wielu poziomach. Jednak wiele osób pisało do nas, że chcą przyjechać do Jarosławia, nawet, gdyby miał się tutaj nie odbywać żaden koncert, bo festiwal to dla nich coś więcej niż możliwość biernego uczestnictwa w wydarzeniu kulturalnym.

Chcieli więc przyjechać, wziąć udział w warsztatach, w festiwalowych liturgiach – po prostu się spotkać. Po takich słowach nie mogliśmy odpuścić i festiwal w skromniejszej formie się odbył. Ciągłość została zachowana. Ten rok z kolei rozpoczął się dla nas wiadomością o nieotrzymaniu po wielu latach dotacji ministra kultury.

Dodatkowo zaistniał pewien problem natury formalnej, który utrudniał nam pozyskiwanie środków lokalnie. Mając jednak doświadczenie zeszłoroczne, wiedzieliśmy, że na pewno nie chcemy się poddać. I dzięki wielu życzliwym osobom udało się pozyskać wystarczająco dużo środków, żeby móc zrobić XXIX już edycję festiwalu w wymiarze całego tygodnia.

Reklama

 

Na co pozwoli dotacja, o której swego czasu było dość głośno, przyznana z budżetu miasta? 
– Dziękuję z tego miejsca wszystkim, którzy pomogli nam wyprostować zagmatwane kwestie. Dzięki temu miasto mogło dołożyć swą niezwykle ważną cegiełkę do wydarzenia. Centrum Kultury i Promocji jest w tym roku, wspólnie ze stowarzyszeniem, organizatorem festiwalu.

Współorganizatorem jest również województwo podkarpackie, które uznało festiwal za wydarzenie strategiczne dla regionu. W kilku sprawach wspomogło nas muzeum. Dzięki tym instytucjom i środkom z ratusza festiwal może się odbyć, tak jak wspomniałem, w wymiarze całego tygodnia, w przeciwieństwie do zeszłego roku, kiedy wstępnie planowaliśmy organizację jedynie trzech koncertów. 

Reklama

 

Przejdźmy do najmilszej części naszej rozmowy. Już wiadomo, że „Pieśń...”  rozbrzmi w dniach od 22 do 29 sierpnia. Uchyl rąbka tajemnicy i opowiedz, co nas czeka w tym czasie. 
– Sześć koncertów, trzy cykle warsztatowe, codzienne gregoriańskie liturgie. Kilka połączonych tematycznie wątków. Przedłużająca się epidemia, przymusowa izolacja, niemożność podróżowania... Wiele osób zamkniętych w domach na nowo zaczęło odkrywać to, co bliskie.

Mówiąc więc nieco enigmatycznie – tematem festiwalu jest „bliskość”. Myśleć o niej można oczywiście wielowymiarowo. Począwszy od odkrywania bliskich nam małych ojczyzn po tę większą. Stąd też, wychodząc od naszej tradycji wielokulturowego pogranicza, przyglądać się mu będziemy też jako części Rzeczpospolitej. Litwini swoim koncertem przypomną nam o Rzeczpospolitej Obojga Narodów, jej wielobarwności, o przenikaniu się wątków kulturowych, wzajemnych wpływach.

Bliskość obecna będzie z pewnością w muzyce granej przez Marcela Peresa dla świętej pamięci Macieja Kazińskiego. Peres zagra tu na fortepianie historycznym z kolekcji Macieja. Kilka wydarzeń, zarówno koncertowych, jak i warsztatowych, poświęconych będzie wspominaniu Josquina Depreza w 500. rocznicę jego śmierci, która przypadać będzie dokładnie w trakcie festiwalu.

Odbędą się również dwa koncerty instrumentalne. Podczas pierwszego z nich zagra francuski mistrz wiolonczeli, Bruno Cocset, który w programie przygotowanym specjalnie na festiwal wystąpi wraz z uznanym polskim zespołem Arte Dei Suonatori. Drugim będzie nocny solowy koncert gambistki Justyny Rekść-Raubo. Spotkamy się wreszcie z kulturą ormiańską – również w niepomijalny sposób związaną z naszą rodzimą tradycją.

Reklama

 

 A ty, którego z tych wydarzeń nie możesz się już doczekać? Jest w programie festiwalu pozycja, której nie odpuściłbyś za żadne skarby?
– To najprostsze pytanie, jak zwykle jest najtrudniejsze. Chciałbym powiedzieć:  wszystkie wydarzenia mają swój wielki ładunek estetyczny i emocjonalny. Gdybym jednak musiał być zmuszony do uczestnictwa tylko w jednym z nich, to prawdopodobnie byłyby to sobotnie ormiańskie nieszpory i panichida – nabożeństwo za zmarłych.

Ten rok przyniósł wielu osobom w Polsce, znającym środowisko muzyki dawnej i tradycyjnej, bardzo smutne wiadomości – śmierć dwóch bliskich, także nam w Jarosławiu, ukraińskich artystek. Tym sobotnim wydarzeniem chcemy je wspomnieć. Śpiewać będą uczestnicy festiwalu, którzy przygotują ten śpiew w ramach warsztatów pod kierunkiem Andrija Szkrabiuka.

Reklama


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2021-08-26 07:53:54

    https://www.facebook.com/groups/londonmarathonlive

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    erfgregr - niezalogowany 2021-08-26 17:24:41

    https://www.youtube.com/channel/UCIS8kMxp9vW2yvs-RDp6LBA

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    santet - niezalogowany 2021-08-27 05:54:59

    . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama