Rok temu przy ulicy Kasprowicza w Przeworsku otwarto Osiedlowy Park Wypoczynku i Rekreacji, inicjatywa piękna i godna pochwały. Co po roku pozostało z szumnych zapowiedzi? Otóż, jak to często w Polsce bywa, niewiele.
Komuś, kto nie jest z Przeworska, trudno tu trafić. Po drodze na ulicy Kasprowicza zaczepiamy więc kobietę spacerującą z dwójką dzieci. Jak się okazuje, mieszka niedaleko, ale o parku, którego szukamy, „pierwsze słyszy”. Dwieście metrów dalej, w tym samym ciągu drogi odnajdujemy poszukiwany obiekt. Niełatwo go wprawdzie znaleźć, ale też nietrudno przeoczyć. Naszym oczom ukazuje się Osiedlowy Park Wypoczynku i Rekreacji im. Burmistrza Walentego Rybackiego. Pytanie tylko, czy burmistrz Rybacki byłby dumny z takiego upamiętnienia. Szeroki, pusty, porośnięty trawą plac, tuż przy drodze mały budyneczek opatrzony wspomnianym wcześniej napisem, a obok, w trawie po kolana i nieopodal zdziczałego krzaku bzu, stara, zdezelowana i pozbawiona siedzisk huśtawka – jak na razie jedyna atrakcja parku.
Może jednak coś tu się czasem dzieje? O opinię pytamy kolejną przechodzącą drogą mieszkankę Przeworska.[paywall] – Odkąd to otworzyli, to nic, absolutnie nic. Puste stoi i trawą zarasta, ja to nie wiem, kto się tym opiekuje i czy coś tu będą robić. Jak na razie to gruzu ktoś nawiózł i wysypał na środek i to jedyne, co tu się wydarzyło przez ten rok – podsumowuje zdegustowana kobieta.

fot.Kamil Jacek Zarański
Była burmistrz Przeworska Maria Dubrawska-Lichtarska wyraziła zgodę na przekazanie obiektu na realizację celów społecznych i sportowych na rzecz Samorządu Osiedla nr 6 , jednak zgoda ta dotyczyła samego budynku (o powierzchni 21 m kw.).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze