Przed dwoma tygodniami darmowy transport jabłek, który dotarł do Jarosławia, rozszedł się w mgnieniu oka. W ostatni czwartek (19 bm.) zapowiedziano kolejną ciężarówkę z owocami. Już kilka godzin przed planowanym przyjazdem zaczęli się zbierać ludzie. Przed g. 13 były ich setki.
Ludzie zaczęli się zbierać już przed południem. Godzinę przed planowanym przyjazdem ciężarówki szeroki szpaler oczekujących ciągnął się od wejścia do muzeum do studni po drugiej stronie Rynku. Chętnych wciąż przybywało. Od strony hali targowej ustawiała się druga kolejka samochodów dostawczych. Czekali zniecierpliwieni, ale w miarę spokojnie. Spóźniony wjazd ciężarówki wywołał prawdziwe szaleństwo. – Tylu ludzi w jednym miejscu to chyba jeszcze nie widziałam. Czekali ściśnięci, a gdy transport wjechał, rzucili się, nie zważając na nic. Działali jak w amoku. Nie można było otworzyć drzwi ciężarówki. Pierwszy raz spotkałam się z takim zachowaniem. Nad nimi nie dało się panować. Parli bez litości, nie patrząc, czy kogoś zgniotą. Liczył się spryt i siła. Słabsi musieli się ratować przed stratowaniem. Ludzie zachowywali się gorzej niż zwierzęta. Można było sądzić, że złoto lub diamenty rozdają, a nie jabłka. Jabłko stało się dla nich ważniejsze nad wszystko – mówi Alicja Zając, prezes Jarosławskiej Fundacji „Pomocna Dłoń” organizującej rozdawanie jabłek.– Mieliśmy dawać owoce głównie potrzebującym. Nie mam pojęcia, skąd ich się aż tylu wzięło. Nie rozumiem takiego podejścia. Z powodu kilku darmowych jabłek mogło dojść do tragedii. Oszalały tłum był gotów na wszystko, żeby tylko dostać się do ciężarówki – dodaje.
Trudno powiedzieć, do kogo trafiło kilkadziesiąt ton jabłek. Na pewno ci, do których transport był skierowany, dostali niewiele, a większość rzeczywiście potrzebujących solidnie się zastanowi, zanim znowu przyjdzie po darmowy produkt rozdawany w taki sposób. Owoce rozdawano w ramach bezpłatnej dystrybucji jabłek, których nie sprzedano wskutek rosyjskiego embarga.
W Jarosławiu zajmowała się tym Jarosławska Fundacja „Pomocna Dłoń”. Jabłka dostarczył Podkarpacki Bank Żywności, rozdzielający owoce przekazywane przez Agencję Rynku Rolnego. Zakup jabłek jest finansowany z unijnego wsparcia, związanego z zakazem eksportu do Rosji.
Akcja spożytkowania jabłek, na które zamknięto zbyt, jest z jednej strony warta uznania, ale sposób jej przeprowadzenia woła o pomstę do nieba. Przynajmniej w Jarosławiu. Darmowe jabłko wyzwoliło u ludzi najniższe instynkty. Pokazali, że w walce o swoje nic się nie liczy, że najważniejsze są twarde prawa natury, dające przewagę silniejszym i sprytniejszym. Zepchnęło słabszych na margines, mimo że ciągle słyszmy, iż w społeczeństwie są oni pod szczególną opieką.
– Poważnie się zastanawiam, czy jeszcze kiedykolwiek organizować podobne akcje. Przeszłam gehennę. Cała złość tłumu skupiła się na organizatorach. Jeden na drugiego patrzył wilkiem. Nie było mowy o szacunku. Oszalały tłum był gotów na wszystko, a przecież chcieliśmy tylko rozdać trochę jabłek – podsumowuje A. Zając. – Warto było przyjść i popatrzeć. Myślałem, że znam ludzi. Tymczasem zobaczyłem, że nic o nich nie wiem – skwitował starszy mężczyzna z daleka przyglądający się wojnie o jabłka.
Nie pokazujemy rozszalałej walki o owoce z szacunku dla osób, które w zamieszaniu uczestniczyły tylko dlatego, że porwał je tłum i nie dał im szans na wycofanie się.
– Nie pojadę. Nawet wtedy, gdy szef zagrozi zwolnieniem z pracy. Chcę żyć, a w takiej sytuacji może się zdarzyć wszystko. Wolę za własne pieniądze kupić nawet kilkadziesiąt skrzynek i powiedzieć, że to darmowe, niż walczyć o każde jabłko z rozszalałymi ludźmi – mówił jeden z kierowców.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.a najwaleczniejsza była "dziepaczka", która o dwie skrzynki jabłek walczyła z Ukrainkami, ale poległa w boju, nie dała rady
ciach premie w ratuszu i za to kupić jabłka 120 tirów by było
Tak to jest w Ciemnogrodzie zwanym dawniej Jarosław.
Może by tak zwierząt nie obrażać, hę?
Jestem w szoku !!!! jabłka te sa za darmo gdyż rolnicy oddawali na "Unie" w zamiana dostawali rekompensaty aby pozbyć sie problemu nadwyżki Jabłek w polsce ( embargo rosyjskie) i przywrócić normalne ceny tego towaru . A nasi urzędnicy co zrobili pogłębili ten problem . Dla czego ? bo przecież potencjalny klient na Jabłka i praktycznie główny czyli my polacy znikną gdyż po co ma kupować kiedy dostał za darmo .Dodatkowo tracą też ludzie zajmujący sie handlem którzy płaca podatki i zatrudniaja ludzi bo w tym czasie nie sprzedadzą nic a co za tym idzie branze posrednie z nimi .Jak można tak nie myśleć i podejmować takie decyzje ? który urzędnik lub urzędnicy są za to odpowiedzialni ??? A co na Urząd Skarbowy gdzie jest podatek vat i podatek dochodowy od tych jabłek ???
Dziękujemy PiS na Podkarpaciu... to jest Wasz sukces... smacznego!
No i mamy kolejny przykład wypowiedz kogoś kto nie zna faktów a ma wiele do powiedzenia . Tą sytuacje zawdzięczamy ludziom z PSL którzy obejmują stanowiska w 90 % w Agencji Restrukuryzacji a to pozwoliła na wydawanie ( marnowanie, niszczenie) w ten spsób Jabłek
Podkarpacie - region, gdzie ludzie za kilka jabłek i szmaty z ciuchlandu za 1 zł są w stanie oddać życie. Smutny obraz...
Szkoda że nie rozdawano po 5kg to i sama coś bym dostała.
z jakiej racji ukrainki dostały te jabłka?
Uważam ,że miejsca na takie akcje to nie Rynek czy plac przed kościołem.Takie rzeczy organizuje się na pustych placach,chociażby rampa kolejowa,teren bazaru(w tych godzinach opustoszały)-tam niech się tłuką.
Jebany ziomal a ty przypadkiem nie byłeś po jabłka darmowe wszystko widziałeś znaczy byłeś frajer a po drugie ta Pani ma nazwisko debilu!!!!!
albo taka lokalna gala mma, ustawić ring w hali sportowej, zamiast pasa mistrzowskiego skrzynka jabłek i jedziemy. Bilety 5zł wpływy do budżetu miasta.
Jakie to przygnębiające. Dantejskie sceny tylko za jabłkami . Ludzie bez pracy , pieniędzy , perspektyw na choćby trochę lepsze jutro , zrobią to, co napisano . Jaki upadek ludzkiej godności . Dno dna .A co by było , gdyby to tak zaczęto rozdawać np. pieczywo , wędliny , nabiał albo niezłą jakościowo odzież?
tak auto dostawcze 3.5 tony mandat 600 zl.a tir 32 tony
No to teraz już wiecie dlaczego mój pies nie był zainteresowany kandydowaniem w wyborach samorządowych.
Czy to najbiedniejsi stali w tej kolejce?
Wg mnie, to nie najbiedniejsi bili się o jabłka tylko mendy bez ambicji i wstydu, takich zawsze pełno.
a prosiłem przekazać na ping pong dong
pytanie do komendanta strażyjaki mandat za wjazd na płytę rynku pojazdem o masie całkowitej 44 tony
pani zając to organizator odpowiada za całe zajście pani ma pozwolenie na na taką masową przepychankępanie komendancie straży proszę pisać wniosek
a może Ciach twoje wynagrodzenie albo twoich rodziców co?
rodzice dostali 40zl na plus do emerytury
dobrym pracownikom nie ciąć premiidać nagrody
a najwaleczniejsza była "dziepaczka", która o dwie skrzynki jabłek walczyła z Ukrainkami, ale poległa w boju, nie dała rady
dzicz normalnie dzicz
ciach premie w ratuszu i za to kupić jabłka 120 tirów by było