Od 1 września br. w Pruchniku rozpoczyna działalność Publiczna Szkoła Muzyczna I stopnia. Uczniowie mają już za sobą pierwszą rekrutację. O pomyśle utworzenia szkoły opowiada sekretarz gminy Robert Grządziel.
Co się stanie z działającą obecnie w Pruchniku Niepubliczną Szkołą Muzyczną?
– Szkoła niepubliczna, która funkcjonuje w tej chwili, będzie powoli wygasać. Skoro ludzie mają możliwość kształcenia dzieci za darmo, wiadomo, że z niej skorzystają. Nie wszystkich stać, żeby płacić czesne, które wynosi około 200 złotych miesięcznie. W Publicznej Szkole będzie też możliwość wypożyczenia instrumentów.
Jakie jest zainteresowanie potencjalnych uczniów nową placówką?
– Zainteresowanie dzieci i młodzieży jest spore, co dało się zauważyć już podczas rekrutacji. Z naszej gminy wpłynęło blisko 170 podań. Planujemy przyjąć około 110 uczniów. Będzie tutaj jeden oddział klasy drugiej przeznaczony dla uczniów, którzy kształcili się muzycznie już wcześniej. 10 lipca odbędzie się rekrutacja uzupełniająca. Nie wszyscy, którzy złożyli wniosek, stawili się na przesłuchanie, więc mają jeszcze okazję.
Skąd pomysł, by utworzyć Publiczną Szkołę Muzyczną?
– Na terenie naszej gminy jest bardzo duże zainteresowanie muzyką. Niedawno powstała podobna szkoła w Kańczudze, więc stwierdziliśmy, że warto spróbować i u nas. Nasze dzieci chcą się uczyć grać na instrumentach. Przeprowadziliśmy również na terenie gminy wstępną ankietę odnośnie tego, jaki będzie odbiór i zainteresowanie uczniów. Okazało się, że deklarację uczęszczania do szkoły muzycznej złożyło ponad 240 dzieci, z czego połowa to byli gitarzyści. Jeżeli dzieciaki zauważą, że szkoła dobrze funkcjonuje, organizuje ciekawe zajęcia, to myślę, że zainteresowanie będzie spore. Zwłaszcza że mamy potężne gimnazjum, w którym będzie się mieścić szkoła muzyczna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze