Wyjątkową oprawę miało tegoroczne Święto Trzech Króli w Małkowicach, w gminie Orły. Po raz czwarty przez miejscowość przemaszerował barwny orszak, a kolejne sceny będące elementem przedsięwzięcia odgrywali mieszkańcy, piętnując ludzkie słabości i zwracając uwagę na niezmienne wartości, którymi warto się kierować w życiu.
Orszak Trzech Króli odbył się pod honorowym patronatem gospodarza gminy Orły Bogusława Słabickiego oraz z inicjatywy „Stowarzyszenia Nasze Małkowice”, o którym niejednokrotnie wspominaliśmy na naszych łamach. Rozpoczęła go tradycyjna msza św. w kościele parafialnym pw. Nawiedzenia NMP w Małkowicach, którą odprawił proboszcz ks. Jerzy Sowa. Nie zabrakło[paywall] ciekawie zaaranżowanych scen z udziałem dzieci ze Szkoły Podstawowej w Małkowicach, członków „Stowarzyszenia Nasze Małkowice” oraz sympatyków tego corocznego przedsięwzięcia, a szczególne emocje wzbudziła ta rozgrywająca się w piekle, w której diabły zastanawiały się, jak nakłonić Heroda do zbrodni i wygrać walkę o jego duszę. Płynęła z niej konkluzja, że w życiu łatwo jest zapomnieć o prawdziwych wartościach, które niejednokrotnie przesłaniają nam: żądza władzy i bogactwa czy pycha. Orszak, jak co roku, bez problemów dotarł do stajenki, gdzie Trzej Królowie wraz z pastuszkami złożyli dary Dzieciątku. – Dziękuję wszystkim uczestnikom wydarzenia za liczny udział i wspólnie spędzone chwile na radosnym kolędowaniu. Daliśmy kolejny raz przykład młodemu pokoleniu, pokazując, jak ważne jest podtrzymywanie tradycji pięknego Święta Trzech Króli – podsumowała uroczystość radna Bernadeta Gnot.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze