Reklama

Rybka lubi pływać. Do wody trafiła ponad tona różnego gatunku ryb [ZDJĘCIA]

Najlepszym momentem do zarybiania różnych zbiorników wodnych jest wiosna. Doskonale wiedzą o tym członkowie kół łowieckich i pasjonaci wędkarstwa. Kilkanaście dni temu ponad tonę ryb wypuścili do łowisk ze swojego okręgu członkowie Polskiego Związku Wędkarskiego w Przemyślu.

Zarybianie to sposób na powiększenie populacji lokalnych gatunków ryb, ale też urozmaicenie różnorodności gatunkowej. Do wody wypuszcza się nowe okazy, dbając jednocześnie o to, by były one w dobrej kondycji zdrowotnej.

Istotne jest także to, by nowe ryby nie weszły w konflikt z gatunkami już istniejącymi w danym zbiorniku, co mogłoby się negatywnie odbić na całym ekosystemie.

Wiosenne zarybianie, z zachowaniem wszystkich niezbędnych zasad tego procesu,  przeprowadzili pod koniec marca członkowie Okręgu PZW w Przemyślu, wpuszczając nowe okazy do 6 zbiorników wodnych.

Po 200 kg ryb trafiło do łowisk:[paywall] Wietlin, Zakole (w Przeworsku), Landa (Kańczuga), Babionka (w Jarosławiu), Pod Młynem (w Lubaczowie) oraz do radymniańskiego ZEK-u.

Do zarybiania użyto takich gatunków ryb, jak:  leszcz, karaś, jaź, płoć, okoń i szczupak. Z ich obecności na pewno ucieszą się stali bywalcy wspomnianych łowisk.

Oprócz członków PZW w Przemyślu w akcji wzięli też udział strażnicy Społecznej Straży Rybackiej w Przeworsku i pracownicy biura Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Wędkarskiego w Przemyślu, a nad jej przebiegiem czuwał prezes ds. zagospodarowania i ochrony wód Bogusław Bernacki.

Jak poinformował Okręg PZW Przemyśl, zakup ryb sfinansowany został z środków własnych kół oraz dofinansowania z okręgu.


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama