W środę, 13 grudnia, funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, w czasie wolnym od służby udowodnił, że policjantem się jest, a nie bywa.
Gdy na jednej z ulic Rzeszowa zauważył mężczyznę poszukiwanego przez wymiar sprawiedliwości, natychmiast do niego podszedł, zatrzymał i powiadamiając dyżurnego komendy przekazał patrolowi policji.
Weryfikacja danych 60-latka w policyjnych systemach potwierdziła, że był on poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności za oszustwo. W zakładzie karnym spędzi najbliższych 90 dni.
em.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze