Reklama

Są na rynku od ćwierćwiecza. Stawiają na jakość i ekologię – Szarek

17/12/2016 20:00

Zakład Przetwórstwa Mięsnego „Szarek” z Widnej Góry koło Jarosławia obchodzi ćwierćwiecze istnienia. Powstał 15 grudnia 1991 r. i od razu stanął przed wyzwaniem sprostania zapotrzebowaniu klientów, którzy w niekończących się kolejkach czekali na nową dostawę kiełbasy wiejskiej. Dziś ma o ofercie około 100 różnych produktów. Jest firmą rozpoznawalną, bazującą na tradycji i bogatym dziedzictwie kulinarnym.

– Wraz z rozwojem udało się ustabilizować popyt. W tej chwili jest zrównoważony. Towar czeka na klienta – dodaje.

Zmieniają się smaki i gusta – Staramy się jak najbardziej dostosować do oczekiwań kupujących. Pojawiają  się nowe wyroby, bo zmieniają się smaki i gusta.  W ofercie mamy mięso wieprzowe, wołowe, cielęce oraz całą gamę wyrobów gotowych. Wszystkie rodzaje wędlin, garmażerka to dzisiaj około stu różnych rodzajów. 1 września tego roku uruchomiliśmy własną hurtownię. Prowadzimy trzy bary i sklep firmowy. Mamy sklepy patronackie. Nasze produkty można spotkać w całym województwie. Typowo „Szarkowe” produkty, to – oprócz kiełbasy wiejskiej i leśnej – udziec pieczony z kością, szynka laurowa , galareta wiejska, faszerowane pieczone prosiaki, a od pewnego czasu także nowa seria wyrobów „z Widnej” – wylicza Magdalena Szarek, zajmująca się w firmie marketingiem i promocją.

Reklama

Ile mięsa w mięsie?

– Staramy się robić produkty ekologiczne i tradycyjne. Nie używamy tak zwanej chemii, a takie wyroby muszą więcej kosztować. Odbiegamy cenowo, ale nie zastępujemy mięsa wypełniaczami. Klienci coraz częściej to rozumieją. Wiedzą, że jakość kosztuje, ale szara rzeczywistość zmusza wielu z nich do patrzenia tylko przez pryzmat ceny. Po prostu nie wszystkim starcza pieniędzy i w pierwszym rzędzie patrzą, ile trzeba zapłacić. Trochę też na opakowanie – podsumowuje właściciel. – Miałem taki przypadek. Kilka lat temu przyszła pani po weselu, na które dostarczaliśmy wyroby. Stwierdziła, że wszystko smaczne, ale szynka nie dała się pokroić na cienkie plasterki. Mówię jej, że szynka nie ma się dać równo kroić. Ona ma smakować. To jest naturalne. Gdy kiedyś robiono w domu, to głównym wyznacznikiem był smak. Kroić się nie da, bo to jest naturalna szynka bez związków wiążących wodę. Z nasączonej dodatkami ukroimy plaster cieniutki i równy. Może wizualnie sprawia dobre wrażenie. Tylko czy o to chodzi? – mówi A. Szarek.

Druga obecnie zajmuje się dziećmi. Najstarszy syn jest technologiem. Średni i najmłodszy pracują w hurtowni – podsumowuje A. Szarek.

Reklama

„Szarek” to znana marka

– Przyszłość zakładu wyznaczą klienci – podsumowuje właściciel. Kupujący „Szarkowe” wyroby już pokazali, że można trafić w ich oczekiwania dzięki tradycyjnym recepturom, naturalnym przyprawom i wykorzystaniu do produkcji mięsa z małych hodowli.

Kiełbasa wiejska, tatrzańska, leśna, rodzinna, turystyczna. Do tego pieczony udziec, czarny salceson, kiszka gryczana, boczek wiejski, golonka w galarecie, pieczeń rzymska i obiadowa. To tylko część wyrobów powstających w ZPM „Szarek”. Trudno wymienić wszystkie i tak samo trudno wyliczyć nagrody, jakie zdobyła firma w uznaniu za jakość swoich produktów. 


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    soad - niezalogowany 2016-12-17 21:00:30

    YOUTUBE.COM - TOI LUZJA - MIĘSO ZABIJA

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    soad - niezalogowany 2016-12-17 21:10:48

    TEN PLASTER BOCZKU WYWOŁAŁ BURZĘ. LUDZIE PRZECHODZĄ NA... - ZETCHILLII.PL

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    soad - niezalogowany 2016-12-17 21:24:12

    YOUTUBE.COM - LUDZIE POWINNI O TYM WIEDZIEĆ - DR MICHAEL GREGER

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości