Reklama

Sami siebie trujemy. Śmiertelnie!

Przemyśl należy do najbardziej zanieczyszczonych miast na Podkarpaciu. Dotyczy to zwłaszcza starego miasta i centrum, gdzie tzw. niska emisja szkodliwych pyłów i gazów wielokrotnie przewyższa dopuszczalne normy. Taka sytuacja miała miejsce np. 15 stycznia br., kiedy dopuszczalny poziom pyłu PM 2,5 ponad 10-krotnie przekroczył normę. Jeśli nie zmieni się świadomość ludzi, nie ma szans na zmianę tej dramatycznej sytuacji. Żadne apele, prośby czy kontrole nie pomogą.

Na poziom notowanych od wielu lat niebezpiecznych pyłów czy gazów istotnie wpływa położenie miasta oraz panujące w okresie zimowym warunki atmosferyczne. Miasto leży w dolinie i przy małych prędkościach wiatru obszar jest bardzo słabo przewietrzany. Następuje wówczas zwiększona koncentracja zanieczyszczeń pyłowych. Nad Przemyślem wisi smog, który potęgowany jest emisją szkodliwych pyłów pochodzących przede wszystkim z kominów domów jednorodzinnych czy kamienic oraz ze spalania paliw, przede wszystkim węgla, w starych piecach i kotłach o niskiej sprawności. W śródmieściu Przemyśla sporo starych kamienic nie jest podłączonych do miejskiej sieci ciepłowniczej. Najczęściej budynki te ogrzewane są  przy użyciu domowych pieców. Głównym paliwem jest węgiel i to niskiej jakości[paywall].

Co możemy zrobić?

Pył zawieszony zawiera substancje toksyczne, takie jak: węglowodory aromatyczne (m.in. benzopiren – związek silnie rakotwórczy), metale ciężkie oraz dioksyny i furany. Pył PM10 zawiera cząstki o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów, które mogą docierać do górnych dróg oddechowych i płuc. Znacząca emisja pyłu powodowana jest także przez komunikację – przyczynia się do niej zarówno spalanie paliw w silnikach, jak również unoszenie pyłów z brudnych i będących w złym stanie dróg.
Jednym z działań, które mają poprawić stan powietrza w mieście, jest Program Ograniczenia Niskiej Emisji. W listopadzie ub.r. opracowała go firma Atmoterm z Opola. – Program między innymi zakłada likwidację indywidualnych pieców i podłączanie mieszkań i domów do miejskiej sieci ciepłowniczej. Promuje alternatywne źródła ciepła, jak choćby kolektory słoneczne. Najpierw jednak ludzie muszą zrozumieć, że palenie w piecach niedozwolonymi materiałami jest niedopuszczalne – twierdzi rzecznik przemyskiego magistratu Witold Wołczyk.

Reklama


fot.Mariusz Godos
W Przemyślu działa jedna stacja monitorowania powietrza przy ul. Grunwaldzkiej.

Przepisy sobie, rzeczywistość sobie

Kontrolę nad „paleniskami w domach prywatnych” prezydent Przemyśla Robert Choma zlecił Straży Miejskiej. – Sprawdzamy, kontrolujemy, ale prawdę powiedziawszy przepisy sobie, a rzeczywistość sobie. Możemy sprawdzać między godziną 6 rano a 22 wieczorem. Sprawdzać, to znaczy zostać zaproszonym przez właściciela domu czy mieszkania. Wejść bez zapowiedzenia może tylko grupa antyterrorystyczna. Jeśli wykażemy, że właściciel uniemożliwił nam wizytę, może go spotkać kara. Ale nie oszukujmy się: między teorią a praktyką jest ogromna rozbieżność – tłumaczy komendant Straży Miejskiej w Przemyślu Jan Geneja. – Owszem, jest jakiś straszak, ale co z tego. Każdy przepis można ominąć. W 2015 roku przeprowadziliśmy kilkadziesiąt kontroli i tylko jedna potwierdziła, że właściciel pali w piecu plastikiem. Jednak z uwagi na fakt, że to starszy człowiek, jego odpowiedzialność była zerowa – dodał J. Geneja.

Reklama

Szeroko zakrojona akcja informacyjna

W Przemyślu do pewnego momentu funkcjonowały dwie stacje monitorowania powietrza. Jedna na placu Dominikańskim, druga przy ul. Grunwaldzkiej. Ostała się ta druga. – Będziemy prowadzić szeroko zakrojoną akcję informacyjną. Niebawem na budynek urzędu miasta wróci elektroniczna tablica o poziomie zanieczyszczenia w poszczególnych obszarach miasta pyłami PM10, PM2,5 czy benzopirenem. Na naszej stronie internetowej można na bieżąco to obserwować – wylicza rzecznik UM w Przemyślu W. Wołczyk.
Pomocą dla osób szczególnie wrażliwych może być także strona internetowa www.podkarpackiepowietrze.pl, gdzie codziennie podawany jest prognozowany indeks jakości powietrza dla miasta Przemyśla. Pięć kolorów obrazujących te stany. Od niebieskiego, który pozwala na przebywanie na powietrzu bez ograniczeń, po czerwony, który „zaleca” ograniczenie czasu przebywania na otwartym powietrzu do niezbędnego minimum.

Wszyscy palimy papierosy

– Nie ma co ukrywać: sytuacja w naszym mieście jest tragiczna. Zamiast próbować rozwiązać problem, my podnosimy poziom dopuszczalnych norm! Jest coraz więcej astmatyków, coraz więcej osób choruje na przewlekłe obturacyjne zapalenie płuc. 45 procent wszystkich zgonów spowodowane jest właśnie przez wdychanie zanieczyszczonego powietrza. Wszyscy wdychamy benzopiren, więc wygląda to tak, jakbyśmy wszyscy palili papierosy, bo te zawierają tę substancję. Jeśli się nie opamiętamy, będzie jeszcze gorzej. Musimy diametralnie zmienić świadomość, podejście do problemu – podsumowała lekarz alergolog I. Kołakowska.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ozzman - niezalogowany 2016-01-20 18:12:44

    A może by warto napisać również ile to już drzew bezmyślnie wycięto bądź też okaleczono przez ostatnie lata, które to czyszczą powietrze i produkują tlen itd.                                            

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    oZZmAn - niezalogowany 2016-01-20 18:19:49

    DRZEWA W MIEŚCIE. JAKĄ ROLĘ PEŁNIĄ DRZEWA W MIEJSKIM EKOSYSTEMIE ? - EKOLOGIA.PL

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Legia? - niezalogowany 2016-01-20 18:42:42

    A kto w naszym mieście odrzucił ustawę anty-smogową? 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama