Nielegalną stację paliw zlikwidowali celnicy i pogranicznicy. Przeciwko mężczyźnie, który zajmował się procederem, wszczęto postępowanie karne skarbowe.
Kilka dni temu, w miejscowości Ropienka funkcjonariusze z krośnieńskiego urzędu celnego wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej z placówki w Wojtkowej zatrzymali do kontroli drogowej samochód marki Mercedes Benz na polskich tablicach rejestracyjnych. Kierował nim 47-letni mieszkaniec powiatu bieszczadzkiego, który w części ładunkowej przewoził w metalowych beczkach 1600 litrów oleju napędowego oraz 11 litrów wódki bez polskich znaków akcyzy[paywall]. W samochodzie znajdowała się również specjalna pompka do tłoczenia paliwa z beczek. Funkcjonariusze nabrali podejrzeń, że w miejscu zamieszkania mężczyzny również może się znajdować nielegalny towar, dlatego postanowili przeszukać jego posesję. W garażu wykryli kolejne 1400 litrów paliwa i 160 litrów wódki bez polskich znaków akcyzy.
– Służba Celna wszczęła wobec mężczyzny postępowanie karne skarbowe – mówi Iwona Rzeźniczek z Izby Celnej w Przemyślu. – Prowadzone jest również odrębne postępowanie, które wyjaśni między Innymi, skąd pochodziło zgromadzone paliwo. Sprawca odmówił składania wyjaśnień. Gromadzenie paliwa w znacznych ilościach w miejscu nieuprawnionym stwarza realne zagrożenie utraty zdrowia lub życia ludzkiego oraz stanowi zagrożenie dla otaczającego środowiska. Paliwo zostało przekazane do firmy zajmującej się utylizacją odpadów – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze