Reklama

Sąsiad sąsiadowi człowiekiem

09/02/2015 17:03

W ubiegłym tygodniu media lokalne obiegła krótka informacja o 88-letniej kobiecie z Przemyśla. Starsza pani upadła, przez dwa dni nie mogła się ruszyć z miejsca. Zaniepokoiło to jej sąsiada, mieszkańca jednego z bloków przy ulicy Kosynierów. Zaalarmował policję, dzięki czemu uratował swojej sąsiadce życie.

 Gdy czytałem tekst Jacka Szwica Leżałam na podłodze, błagając o pomoc (str.9) przypomniało mi się zjadliwe, ale chyba słuszne zdanie jakie wypowiedział prezydent federacji piłkarskiej Sepp Blatter do dziennikarzy z Europy: dla was dobra informacja to zła informacja.  Trochę zrobiło mi się głupio. Rzeczywiście: złym wieściom łatwiej przebić się na czołówki stron. Pozytywne historie mają w mediach pod górkę. Nie oznacza to jednak, że ich nie ma. Na szczęście są. Przykład zatroskanego o swoją sąsiadkę przemyślanina przywraca wiarę w zwykłą, codzienną, a więc najistotniejszą, solidarność międzyludzką. Wiele znaczy: proste dzień dobry, czy czegoś panu, pani nie brakuje, a może trzeba jakieś zakupy zrobić? Dobrosąsiedzka rutyna, jak się okazuje, czasem ratuje życie, przeważnie jednak osobie samotnej czyni życie bardziej znośnym, a być może nadaje mu sens.                          

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości