Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej ukarali mandatami karnymi holenderskie małżeństwo, które nielegalnie przekroczyło polsko-ukraińską granicę.
Małżeństwo Holendrów (oboje 47 l.), podróżowało szlakiem rowerowym Green Velo na Podkarpaciu. W gminie Lubaczów szlak ten wiedzie drogą asfaltową bezpośrednio wzdłuż granicy. Tam właśnie cudzoziemcy zostawili rowery po polskiej stronie, a sami udali się pieszo na Ukrainę. Jak potem wyjaśnili mundurowym, widzieli tablice ostrzegawcze i mieli świadomość przekroczenia granicy państwa, ale pokusa zrobienia zdjęć była silniejsza.
Fotografie okazały się bardzo kosztowne, bowiem za popełnione wykroczenie otrzymali mandaty karne w kwocie po 500 zł każdy.
– Od początku tego roku za przekroczenia o charakterze turystycznym Straż Graniczna na Podkarpaciu ujawniła 27 osób – mówi major Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu. – Najwięcej, bo 13 przekroczyło granicę „turystycznie” na odcinku chronionym przez placówkę SG w Horyńcu-Zdroju.
Przypominamy, że niezastosowanie się do zakazu przekraczania granicy państwowej w miejscach niedozwolonych czy wejście na pas drogi granicznej jest naruszeniem prawa zagrożone karą grzywny do 500 zł (art. 49a § 1 i 2, art. 54 kodeksu wykroczeń), bądź karą pozbawienia wolności do lat 3 w przypadku przekroczenia granicy przy użyciu przemocy, groźby podstępu lub we współdziałaniu z innymi osobami (art. 264 §2 kk). Jednocześnie apelujemy o zwracanie uwagi na tablice informacyjne i oznaczenia granicy państwa – PAS DROGI GRANICZNEJ WEJŚCIE ZABRONIONE, GRANICA PAŃSTWA PRZEKRACZANIE ZABRONIONE – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brawo Straż Graniczna. Odnieśliście kolejny, wielki sukces. W normalnym kraju byłoby pouczenie wszak nikomu krzywdy nie wyrządzili ani zagrożenia ci ludzie nie stworzyli. Ale nie, po co. Przecież można dopier...ić za takie goowniane wykroczenie mandat z górnej półki. A co, niech popamiętają, że byli w polsce. Ciekawe, że za szaleństwo na drodze dostaje się tyle samo albo i mniej. Pojebany kraj.
Dla nich to tylko ponad 100euro
Brawo Straż Graniczna. Odnieśliście kolejny, wielki sukces. W normalnym kraju byłoby pouczenie wszak nikomu krzywdy nie wyrządzili ani zagrożenia ci ludzie nie stworzyli. Ale nie, po co. Przecież można dopier...ić za takie goowniane wykroczenie mandat z górnej półki. A co, niech popamiętają, że byli w polsce. Ciekawe, że za szaleństwo na drodze dostaje się tyle samo albo i mniej. Pojebany kraj.
statystyki ! :D