Seniorom nie zabrakło siły i wigoru. Na zorganizowanym dla nich z okazji przypadającego w październiku Dniu Seniora w świetlicy w Jaksmanicach bawili się wyśmienicie, udowadniając, że zacny wiek nie wyklucza aktywności. Co więcej może być najlepszą porą do czerpania z życia pełnymi garściami.
Po długiej przerwie seniorki i seniorzy z Siedlisk i Jaksmanic spotkali się 22 października.
Organizacja adresowanego do nich wydarzenia nie byłaby możliwa, gdyby nie udana współpraca Stowarzyszenia „Integracja Siedliska” i[paywall] radnych Edyty Foremnej, Mariusza Wronowskiego, Kazimierza Kubasa, a także sołtysek Siedlisk i Jaksmanic Magdaleny Małachowskiej oraz Elżbiety Byrkajło i pracownika Gminnego Centrum Kulturalnego w Medyce Adama Domaradzkiego.
Całość zasponsorowali wójt gminy Medyka, Gminne Centrum Kulturalne w Medyce i organizatorzy.
Seniorzy zainaugurowali spotkanie po dłuższej przerwie wspólną modlitwą podczas mszy św. odprawionej w ich intencji. Po niej przenieśli się do świetlicy w Jaksmanicach, gdzie czekała na nich z powitaniem prezes Stowarzyszenia „Integracja Siedliska” Beata Głuszko.
Impreza stanowiła okazję do złożenia życzeń starszym przedstawicielom lokalnej społeczności przez gospodarza gminy Marka Iwasieczkę, który zaznaczył ich nieocenioną wartość i podziękował za ich życiową mądrość, z której młodsze pokolenia mogą czerpać.
Słowa uznania pod adresem głównych bohaterów imprezy wygłosił też przewodniczący Rady Gminy Medyka Mariusz Gumienny.
Seniorom nie brakowało wigoru. Bawili się doskonale, żartując, pozując do zdjęć i korzystając z kulinarnych dobrodziejstw czekających na suto zastawionych stołach. Miłą niespodzianką były przygotowane dla nich drobne upominki.
Jeśli zdrowie i siły pozwolą, na kolejnym takim wydarzeniu spotkają się za rok.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze