Reklama

Sezon „świętych krów” czyli przepisowo po Lubaczowie.

05/06/2016 07:24

Nadeszły ciepłe dni, a z nimi komary , nieznośne muchy oraz… motocykliści. Bardzo eleganckim wobec mieszkańców gestem z ich strony jest, kiedy jeżdżą przepisowo i z klasą. Niestety ta grupa stanowi dosyć nikły odsetek. Większość, rozwija zawrotne prędkości na ulicach wylotowych z miasta, doprowadzając silnik w swoim motocyklu do nieznośnego wręcz hałasu. Jeżdżąc byle jak, często stwarzają niebezpieczne sytuacje, omijając „na trzeciego” przepisowo jadące pojazdy.

W zeszłym tygodniu posiadacz jednośladu ominął mój samochód chodnikiem, bo przecież nie będzie czekał aż sytuacja na drodze pozwoli na kontynuowanie jazdy. Dzisiaj; kiedy czekałem na włączenie się do ruchu na skrzyżowaniu, kierowca ścigacza przejechał mi przed maską po uprzednim pokonaniu podwójnej ciągłej i kilku aut przed nim. Przecież dwa tygodnie temu, podczas wykonywania takiego samego manewru uległ groźnemu wypadkowi motocyklista. Kiedy chłopaki z drogówki szpachelkami pozbierają delikwenta z jezdni, zaczyna się larum, ze to kierowcy samochodów są nieuprzejmi wobec biednych motocyklistów i wymuszają na nich pierwszeństwo.  Czy przepisy ruchu drogowego ograniczają się tylko do posiadaczy czterech kółek? Może najwyższy czas, żeby firmy motocyklowe, zamiast rozdawać naklejki z hasłem „ patrz w lusterka motocykle są wszędzie”, rozdały wśród swoich „wyznawców” nalepki na bak „jedź zgodnie z przepisami”? Kask nie powinien zacieśniać horyzontów myślowych i przytępiać słuchu, w Lubaczowie żyją także ludzie starsi, którzy chcą spokoju a motocyklowe szaleństwo wcale nie musi się podobać.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ola - niezalogowany 2019-01-07 13:53:04

    :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama