Tlenek węgla, który najprawdopodobniej wydobywał się z piecyka gazowego, omal nie doprowadził do tragedii w Przedmieściu Dubieckim. Siedmioosobowa rodzina trafiła do szpitala z objawami zatrucia czadem.
Informację o podejrzeniu podtrucia czadem wszystkich członków rodziny zamieszkującej w Przedmieściu Dubieckim, policjanci odebrali w niedzielę, 12 bm., około g. 3 w nocy. Na miejscu przypuszczenia potwierdziły się. 7 osób, w tym pięcioro dzieci w wieku od 8 do 18 lat, zostało przez załogę pogotowia przewiezionych do przemyskiego szpitala. Z informacji udostępnionych przez przemyską komendę policji wynika, że źródłem tlenku węgla był najprawdopodobniej zlokalizowany w kuchni piecyk gazowy. Dokładne okoliczności zajścia wyjaśnia policja, przy okazji przypominając, że ryzyko zatrucia czadem można zminimalizować, choćby poprzez montaż czujników czadu, pilnowanie terminów regularnych przeglądów wentylacji i przewodów kominowych oraz urządzeń grzewczych. Pamiętajmy też, by nie zasłaniać kratek wentylacyjnych i otworów nawiewnych w mieszkaniu i sprawdzajmy ciąg powietrza, a także często wietrzmy pomieszczenia, są wyposażone w termy gazowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.tak podstawa to czujniki czadu kosztujące około 100 zł, ludzie trochę więcej wyobraźni czy życie swoje i bliskich wyceniacie na taka kwotę...
tak podstawa to czujniki czadu kosztujące około 100 zł, ludzie trochę więcej wyobraźni czy życie swoje i bliskich wyceniacie na taka kwotę...