W ramach Zamkowych Wieczorów Muzycznych na scenie PCKiN wystąpiła amerykańska wokalistka Siggy Davis, której towarzyszył zespół pod przewodnictwem gitarzysty Krzysztofa Pumy Piaseckiego.
Program koncertu składał się z kompozycji utrzymanych w konwencji soulowo-bluesowej, z wszystkimi blaskami i cieniami tego gatunku, a więc pewnym schematyzmem zwrotów melodycznych i kołyszącą rytmiką. Na dłuższą metę[paywall] muzyka ta wywołuje u mnie pewien rodzaj znużenia, powodujący niemożność skupienia się na jej artystycznej materii. No chyba że w składzie znajdzie się na przykład wokalistka, której głos spowoduje zjawisko gęsiej skórki. Od pewnego już czasu zdarza mi się w ten właśnie sposób dokonywać subiektywnych ocen wykonań sztuk przeróżnych, coraz mniejszą wagę przywiązując do formalnej nienaganności, biegłości technicznej i tym podobnym, trudno zrozumiałym dla normalnego człowieka pojęciom. Sztuka, aby można nią było nazwać wyrób estradowy, musi budzić emocje: złe, dobre, fantastyczne, ale nigdy średnie, letnie i nijakie.
fot.Adam Erd
Duety wokalistki z gitarzystą, takie niby nic, jednak wiele mówiące o klasie artystki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze